Żywiec zanotował mocny wzrost zysków przy stabilnym wzroście przychodów. Większe marże to efekt m.in. tego, że konsumenci chętniej sięgali po droższe piwa. Spółkę wsparł także rosyjski mundial.
W 2018 roku skonsolidowane przychody ze sprzedaży grupy wzrosły o 5 proc. rdr do 3,324 mld zł. Skonsolidowany zysk z działalności operacyjnej wzrósł o 24 proc. do 415 mln zł. Grupa osiągnęła 324 mln zł zysku netto, co oznacza wzrost o 25 proc. rdr.
Wśród elementów korzystnie wpływających na przychody spółka wymienia m.in. wczesne i cieple lato i dobra pogoda utrzymująca się w sezonie oraz Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Spółka zwraca także uwagę na wzrost zainteresowania konsumentów droższymi markami piwa oraz rozwój oferty piw bezalkoholowych zaowocowała zwiększeniem przychodów Grupy z każdego hektolitra piwa aż o +7 proc. Warto bowiem dodać, że zyski i przychody wzrosły, choć Grupa Żywiec sprzedała w 2018 roku 11286 tys. hektolitrów piwa wobec 11236 tys. hl w 2017 r. A więc ledwie 0,4 proc. więcej.
Grupa Żywiec zanotowała dwucyfrowy wzrost sprzedaży marek premium w tym Żywca, Heinekena i Desperadosa. Firma podwoiła także sprzedaż piw i radlerów bezalkoholowych dzięki wprowadzeniu Strefy Zero, w której na szeroką skalę dostępne stały się Żywiec 0.0.%, Heineken 0.0.% oraz nowe warianty smakowe Warki Radler 0.0%. - Cieszymy się, że strategia budowania wartości przynosi rezultaty i że nasze działania przyczyniają się do dalszej premiumizacji rynku piwa - stwierdził Francois-Xavier Mahot, prezes zarządu Żywca.
Ciężej o wzrosty w 2019
W sumie w 2018 roku sprzedaż piwa w Polsce znacząco wzrosła (ponad 3,5% w ujęciu ilościowym i aż o 7% w ujęciu wartościowym). Oprócz wspominanych Mistrzostw Świata i pogody, znaczący wpływ na wzrost ogólnopolskiego rynku miał segment piw bezalkoholowych, który w efekcie bardzo trafnego zidentyfikowania nowego trendu wśród konsumentów oraz poniesienia znaczących nakładów marketingowych, cechował się olbrzymią dynamiką wzrostu.

Żywiec może mieć jednak problemy z utrzymaniem dynamiki wyników. - Spodziewamy się że w 2019 roku sprzedaż piwa w Polsce nieznacznie spadnie. Rynek wzrośnie w ujęciu wartościowym w wyniku spodziewanego wzrostu kosztów energii, surowców i opakowań oraz utrzymującej się inflacji w Polsce - czytamy w raporcie.
Adam Torchała































































