REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minister zdrowia: Jesteśmy w stanie wytrzymać do 10 tys. chorych jednocześnie

2020-03-31 06:58
publikacja
2020-03-31 06:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Mamy ponad 10 tys. respiratorów, potencjał szpitali jednoimiennych to 10 tys. łóżek. Liczba chorych jest zdecydowanie mniejsza, niż szacowaliśmy, to jest dobra wiadomość - mówi we wtorkowym "Dzienniku Gazecie Prawnej" minister zdrowia Łukasz Szumowski.

fot. Wojciech Koziol / / FORUM

Minister zdrowia pytany przez dziennik, czego teraz najbardziej potrzeba w służbie zdrowia, odparł, że "cała Europa kupuje cały sprzęt, jaki się da", ale głównie są to środki ochrony osobistej. Podkreślił, że Polska również w tych zakupach uczestniczy.

"Uzupełniamy głównie zapasy środków ochrony osobistej. Uwalniamy je z Agencji Rezerw Materiałowych i przeznaczamy na pierwszy front walki, czyli do szpitali zakaźnych. Respiratorów mamy w Polsce ponad 10 tys. Trwa ich dyslokacja, tak byśmy mieli je dostępne w każdym miejscu kraju. Obecny potencjał szpitali jednoimiennych to 10 tys. łóżek. Z czego już dziś dostępne jest 7 tys. Dziesięć procent z nich to tzw. łóżka respiratorowe. Sprzęt czeka w gotowości" - podkreślił szef MZ.

Przyznał, że to, co "spędza mu sen z powiek" to konieczność przygotowania się na pacjentów, których nie wiadomo, ilu będzie. "My na razie odrabiamy tę lekcję, której inne kraje nie zdążyły odrobić. Przekształciliśmy 19 szpitali wielooddziałowych na jednoimienne. Mamy praktycznie 10 tys. łóżek, z których większość dziś jest pusta i czeka na pacjentów. Musieliśmy to zrobić, a przecież ludzie dalej mają inne problemy chorobowe – np. onkologiczne czy kardiologiczne. I ci ludzie przecież też potrzebują pomocy" - podkreślił Szumowski.

Minister był też pytany, jak resort przygotowuje się na wzrost zachorowań i czy planowane jest wprowadzenie - tak jak we Włoszech - triażu, czyli zasad, kogo pierwszego ratować.

Wakacje na giełdzie

"Na razie nie mamy takich planów, bo nie ma przesłanek, że taki scenariusz zaistnieje. Ale to zależy od nas, od całego społeczeństwa. Mam nadzieję, że Polacy zachowają się inaczej niż np. Włosi i będą przestrzegać ograniczeń, które wprowadzamy.(...) Jeśli jako Polacy wytrzymamy psychicznie i nie będziemy się spotykać na grillach czy placach zabaw, to mamy duże szanse na przezwyciężenie epidemii" - ocenił Szumowski.

Zaznaczył, że trudno jest teraz powiedzieć, jak długo potrwają te ograniczenia. "Wiadomo, że liczba zachorowań będzie wzrastać. To nie ulega wątpliwości. Pytanie jednak, czy będzie rosło to w tempie, które pozwoli na to, aby służba zdrowia i państwo wytrzymały tak jak w Danii, Belgii czy Japonii, czy też znajdziemy się w sytuacji Włoch i Hiszpanii" - powiedział.

Dopytywany, ile jesteśmy w stanie wytrzymać, odparł, że "w granicach 10 tys. chorych jednocześnie". "To liczba, którą jesteśmy w stanie udźwignąć, jeżeli chodzi o liczbę łóżek i respiratorów" - dodał.

Minister zdrowia podkreślił, że liczba chorych jest zdecydowanie mniejsza, niż szacowano. "I to jest dobra wiadomość. Krzywe dotyczące krajów europejskich wskazują na podwajanie się zakażeń co dwa–trzy dni. U nas tak jeszcze nie jest. Ale szykujemy kolejną pulę dostępnych łóżek już teraz, a nie za dwa tygodnie. Fakt, że dostaliśmy trochę więcej czasu na działanie niż inne kraje, również nam służy" - przyznał.

fot. / / SpotData

Pytany, jakie musi być spełnione kryterium pozwalające na myślenie o powrocie do normalności, odpowiedział, że będą brane pod uwagę krzywe wzrostu i różnice dzienne, ilości pacjentów na respiratorach czy OIOM. "Nie potrafię dziś precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie. Porównujemy swoją krzywą do jej przebiegu w innych krajach. Kluczowe będą najbliższe dni i tygodnie - widać różnice w przebiegu choroby w Hiszpanii i np. w Japonii. Krzywa nie mogłaby być gwałtowanie rosnąca, powinna być rozłożona w czasie. Chcielibyśmy nie tylko spłaszczyć krzywą, ale ją obniżyć" - powiedział szef MZ.(PAP)

kkr/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
marxs
"Minister zdrowia: Jesteśmy w stanie wytrzymać do 10 tys. chorych jednocześnie"-czyli tyle ile jest PISich aparatczyków wyższej rangi a co z resztą gorszego sortu?mam pomysła "eMsza, a do tego moduły - eOfiara, eWspólnota i eNabożeństwo - taki projekt planuje spółka CWA, notowana na NewConnect."
ps.a w bardzo
"Minister zdrowia: Jesteśmy w stanie wytrzymać do 10 tys. chorych jednocześnie"-czyli tyle ile jest PISich aparatczyków wyższej rangi a co z resztą gorszego sortu?mam pomysła "eMsza, a do tego moduły - eOfiara, eWspólnota i eNabożeństwo - taki projekt planuje spółka CWA, notowana na NewConnect."
ps.a w bardzo bliskiej przyszłości nowy moduł ePogrzeb(to dla tych co brakło miejsc w szpitalach i przy respiratorach)
krokus12
Prezes mówił ,że tych co glosują na PIS i dają datki na ojca Tadeusza wirus nie zaraża i mogą chodzić do sklepu i na wybory jak powiedział pierwszy myśliciel Polski
krokus12 odpowiada krokus12
te minusy oznaczają ,że nie jesteście odporni na wirusa ?
jacek-19
Wy jesteście w stanie wytrzymać do 20 tys. chorych jednocześnie, ale nie leczyc ich jednoczesnie. Jakby sie sami leczyli to tak.
czerwony_wiewior
A potem się przestanie robić badania, i liczba chorych nie będzie rosła :)
adamleszcz
Strach nie zatrzymuje śmierci, On zatrzymuje życie.

Z powodu „walki” z k-wirusem via styl „stop-życie” setki milionów ludzi zostaną pogrążone w biedzie i wzrośnie przemoc, alkohol i nikotyna, narkotyki, chroniczny stres, choroby sercowe, rak i także samobójstwa. Wzrośnie faktyczna śmierć.

Zgony na świecie (około) z
Strach nie zatrzymuje śmierci, On zatrzymuje życie.

Z powodu „walki” z k-wirusem via styl „stop-życie” setki milionów ludzi zostaną pogrążone w biedzie i wzrośnie przemoc, alkohol i nikotyna, narkotyki, chroniczny stres, choroby sercowe, rak i także samobójstwa. Wzrośnie faktyczna śmierć.

Zgony na świecie (około) z obecnej populacji świata 7.700.000.000 ludzi, która w całości, ja, ty, każdy, w ciągu 100 lat, i tak zniknie z powierzchni ziemi (dzisiejszy „stulatek” odejdzie za „5 minut”, a dzisiejszy „noworodek”, który przeżyje nawet 100 lat, i tak umrze, za owe 100 lat):

całość zgonów na ziemi rocznie 75 000 000 (bez aborcji)
miesięcznie 6 250 000
dziennie 208 333

w tym m.in.:

cukrzyca rocznie 1 620 000
miesięcznie 135 000
dziennie 4 500

biegunka rocznie 1 620 000
miesięcznie 135 000
dziennie 4 500

gruźlica rocznie 2 160 000
miesięcznie 180 000
dziennie 6 000

nikotyna: na raka tchawicy, oskrzeli i płuc rocznie 2 160 000
miesięcznie 180 000
dziennie 6 000

nikotyna: całość zgonów rocznie 7 492 105
miesięcznie 624 342
dziennie 20 811

narkotyki bezpośrednio i pośrednio (kartele itd.) rocznie 11 800 000
miesięcznie 983 333
dziennie 32 778

alkohol: całość zgonów rocznie 4 500 000
miesięcznie 375 000
dziennie 12 500

udar mózgu rocznie 7 684 200
miesięcznie 640 350
dziennie 21 345

choroba wieńcowa serca (m.in. lenistwo, tłusta dieta, przejadanie się, brak aktywności fizycznej, itd.) rocznie 9 605 000
miesięcznie 800 417
dziennie 26 681

rak całość rocznie 8 250 000
miesięcznie 687 500
dziennie 22 917

śmierć głodowa dzieci na świecie rocznie 6 200 000
miesięcznie 516 667
dziennie 17 222

śmierć głodowa w ogólności rocznie 11 300 000
miesięcznie 941 667
dziennie 31 389

Na całym świecie, wg ONZ, głodują 963 miliony ludzi, głównie z powodu mięsożerstwa "cywilizowanych" krajów zachodu, gdyż od głodujących ziarno idzie na eksport do "bogatych" krajów na paszę dla bydła.

wypadki drogowe rocznie 1 400 000
miesięcznie 116 667
dziennie 3 889

samobójstwa rocznie 1 071 300
miesięcznie 89 275
dziennie 2 976

aborcja rocznie 43 096 386
miesięcznie 3 542 169
dziennie 118 072

i nasz medialny „bohater” - k-wirus - zgony na świecie
miesięcznie 9 305
dziennie 310

Jak całość zgonów na k-wirusa (obecnie na jest 37.839) wzrośnie do 1.650.000 zmarłych na rok (...a ile z nich i tak umrze od czegokolwiek, bo już ten czas, taki wiek, czy inne trawiące uzależnienia, choroby, itd.), będzie to nadal jak cukrzyca, czy biegunka, poniżej gruźlicy, znacznie poniżej nikotyny, lub alkoholu, lub narkotyków, czy też raka, troszkę powyżej wypadków drogowych, 55% powyżej samobójstw.
Śmierć głodowa rocznie to 11 mln ludzi.

Pospolita grypa w USA: wg amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) tylko w jednym sezonie grypowym 2019/2020, w jednym USA, zarejestrowano zarażonych grypą 19 mln osób, z czego 180 tys. wymagało hospitalizacji, a 10 tys. zmarło (jeden średni sezon grypy w jednym USA).

W zależności od sezonu, rok w rok, na pospolitą grypę umiera rocznie na świecie od 300.000 do 650.000 ludzi.

Na k-wirus można umrzeć, acz się na niego nie umiera. Umiera się na co innego.

Śmierć na k-wirus to ułamek dziesięciotysięcznych miejsc po przecinku ze śmierci całkowitej.

K-wirus nie robi krzywdy światu, w sensie śmierci, wobec innych faktycznych przyczyn, choćby konsumpcyjnych, zaś reakcja na k-wirusa jest faktyczną katastrofą.

„Człowiek, napotkawszy przeszkodę, której nie może zniszczyć – zaczyna niszczyć sam siebie” R. Kapuściński

Media przeinaczają rzeczywistość i są wprost odpowiedzialne za wirusową psychozę, panikę i dalsze skutki. Wycinają z niej fragment i go potęgują.

Media kształtują pogląd mas, ich strach, pod który podporządkowują się politycy,
bo masy to ich wyborcy, ich byt, dawca ich życiowego napędu, jakim jest „władza”.
Sami także są przestraszeni…

Tak jak inwestor giełdowy, działający pod wpływem strachu i paniki, jest skrajnie niebezpieczny dla swego majątku, dla swego dalszego bytu, tak jest teraz ze znaczną częścią spanikowanego świata.

„Środki masowego przekazu, nawet jeżeli im nie wierzymy, jeżeli uważamy, że kłamią, mają na człowieka olbrzymi wpływ, ponieważ ustalają mu listę tematów, ograniczając w ten sposób jego pole myślenia do informacji i opinii, jakie decydenci sami wybiorą i określą. Po pewnym czasie, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, myślimy o tym, o czym decydenci chcą, abyśmy myśleli (najczęściej są to sprawy błahe, lecz celowo wyolbrzymione, albo fałszywie przedstawione problemy). Dlatego ktoś, kto mniema, że myśli niezależnie, ponieważ jest krytyczny wobec treści przekazywanych mu przez środki masowego, przekazu – jest w błędzie. Myślenie niezależne to sztuka myślenia własnego, osobnego, na tematy samodzielnie wywodzone ze swoich obserwacji i doświadczeń, z pominięciem tego, co usiłują narzucić mass media”. Lapidarium, R. Kapuściński

Popieram profilaktykę, i ją stosuję, lecz bilans śmierci obejmuje wiele pozycji, a wśród IV cnót kardynalnych, oprócz męstwa i sprawiedliwości, jest także roztropność i umiarkowanie.

"Wiedz, że to co przenika całe ciało, nie podlega zniszczeniu. Nikt nie jest w stanie zniszczyć wiecznej duszy.

Materialne ciało niezniszczalnej, bezgranicznej i wiecznej żywej istoty nieuchronnie ulega zniszczeniu; dlatego walcz, o potomku Bharaty.

Tak jak człowiek zakłada nowe ubrania, zdejmując stare, podobnie dusza przyjmuje nowe materialne ciała, porzucając stare i zużyte.

Zmiany takie nie zwodzą osoby zrównoważonej.

Dla duszy nie ma narodzin ani śmierci. Nie powstała ona, nie powstaje, ani też nie powstanie. Jest nienarodzoną, wieczna zawsze istniejącą, nigdy nie umierającą i pierwotną.

Nie ginie, kiedy zabijane jest ciało.

Dla tego, kto się narodził, śmierć jest pewna, a dla tego, kto umarł, nieuniknione są narodziny. Nie powinieneś zatem rozpaczać, lecz niezawodnie wypełniać swoje obowiązki"

z "Bhagavad-Gita - Taka Jaką Jest"
1984
"Minister zdrowia podkreślił, że liczba chorych jest zdecydowanie mniejsza, niż szacowano."

A raczej wywróżono bo ze strony MZ nie widziałem żadnej porządnej analizy. Kogo wy tam zatrudniacie, wróża Macieja? Matematyczne modele już od połowy marca dawały nie wiecej niż 10 tys zakażonych, a po 20-tym był widoczny
"Minister zdrowia podkreślił, że liczba chorych jest zdecydowanie mniejsza, niż szacowano."

A raczej wywróżono bo ze strony MZ nie widziałem żadnej porządnej analizy. Kogo wy tam zatrudniacie, wróża Macieja? Matematyczne modele już od połowy marca dawały nie wiecej niż 10 tys zakażonych, a po 20-tym był widoczny trend spadkowy. Tyle tylko, że wzrost wykładniczy jest poza granicą poznania ministra i jego doradców Dlatego myśleli, że dalej rośnie podczas gdy tak naprawdę spadało. Od kilku dni liczba nowych przypadków jest coraz mniejsza. Mam nadzieję, że rzad wreszcie to zauważy i przestanie opowiadać bajki o 10 tys zarażonych. Restrykcje należy powoli luzować dokładniej je egzekwując. W przeciwnym wypadku na świeta ludzie pójdą na żywioł i rozjadą sie po Polsce. NIekończąca sie kwarantanna to duże obciązenie psychiczne, nie widzicie tego? A wtedy może nastąpić odbicie. Dostaniemy kolejny wzrost wykładniczy z opcją 10 tys aktywnych przypadków włacznie.

Czy rząd naprawdę chce realizacji tego scenariusza + rozwalona gospodarka? Jak nie zatrudnijcie wreszcie prządnego matematyka i przestańcie wróżyć!
petrolnuts
Ale to jest pierwszy minister, który przyznał że ta liczba zachorowań jest lepsza niż szacowano. W zupełnie innym tonie wypowiadają się minister kultury, szkolnictwa czy czegoś tam. Tamci biją na alarm, że za dużo zakażonych. A raczej to tamci mają decydujące zdanie a nie jakiś minister zdrowia.
siema123
37mln ludzi może z 15mln płaci składki a tu wywala typ że 10tys chorych mogą utrzymać, gdzie są moje pieniądze ja się pytam ?
zenon_czosnek
To ciekawe, teraz mamy raptem 2000 chorych i zewsząd dochodzący płacz lekarzy i pielęgniarek o trudnej sytuacji i konieczności pracy po kilkanaście godzin dziennie. To co będzie przy 10k?

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki