REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Minister Siemoniak okazyjnie kupił 119 czołgów

    2013-11-22 13:39
    publikacja
    2013-11-22 13:39

    Umowę na dostawę 119 czołgów Leopard podpisali w piątek w Poznaniu ministrowie obrony Polski i Niemiec. Czołgi trafią do Polski w ciągu najbliższych dwóch lat. To była wielka okazja - uważa szef resortu obrony Tomasz Siemoniak.

    Nowe czołgi dla Polski
    Źródło: MON

    Wraz z czołgami w wersjach 2A5 i 2A4 do Polski trafi prawie 200 sztuk sprzętu wsparcia i zabezpieczenia. Wartość kontraktu to ok. 180 mln euro. W sumie polskie wojsko będzie miało blisko 250 czołgów Leopard. Żołnierze 10. Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie od 10 lat używają 128 Leopardów w wersji 2A4; wyprodukowano je w drugiej połowie lat 80.

    Będziemy czołgową potęgą

    Według informacji przekazanych przez MON pierwsze wozy trafią do Polski w przyszłym roku i posłużą do wyposażenia dwóch batalionów. Po przejęciu nowych pojazdów Polska stanie się jednym z największych użytkowników tych czołgów na świecie.

    Ministrowie Tomasz Siemoniak i Thomas de Maiziere podpisali umowę w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu.

    "Czołgi Leopard zostały rozwinięte, by ewentualnie w czasach zimnej wojny walczyć przeciw żołnierzom Układu Warszawskiego. Ewentualnie także przeciw żołnierzom polskim. Teraz Leopardy służą naszej współpracy w ramach NATO" powiedział niemiecki minister.

    Siemoniak podkreślał, że pozyskanie czołgów oznaczać będzie nową jakość w polskich wojskach lądowych. "To jest ostatnia tak duża partia tak nowoczesnych czołgów, które można pozyskać. Na nowe mało kogo na świecie stać. Nowoczesne, używane, w korzystnej cenie - to była wielka okazja i bardzo o to zabiegaliśmy - powiedział.

    "Niemcy są naszym najbliższym partnerem, jeśli chodzi o sprawy wojskowe w Europie. Rok temu premier Tusk rozmawiał z kanclerz Merkel na temat Leopardów, mamy ogromną satysfakcję, że udało się doprowadzić to przedsięwzięcie do szczęśliwego finału" dodał.

    "To są czołgi z najwyższej półki"

    Umowa dotyczy 105 czołgów w wersji 2A5 oraz 14 w wersji 2A4. Na razie nie wiadomo, gdzie one trafią. Póki umowa nie jest podpisana, nie dzielimy skóry na Leopardzie. W przyszłym tygodniu będzie decyzja, gdzie będą skierowane - powiedział Siemoniak. Jak ocenił, pod względem jakości to "absolutnie górna półka". Dodał, że w przyszłości Leopardy mają być podstawowym czołgiem na wyposażeniu polskiego wojska.

    To nie jest tak, że Bundeswehra pozbywa się jakiegoś niechcianego sprzętu, nie jest to żaden demobil. Ona podlega znaczącym redukcjom (), zostają wolne, nowoczesne czołgi - dodał minister. Według informacji MON czołgi Leopard 2A5 znajdują się w ciągłej eksploatacji w jednostkach Bundeswehry. Ich stan techniczny pozwoli na dalszą eksploatację bez konieczności modernizacji przez co najmniej 15 lat.

    Obecne już w polskiej armii czołgi w wersji 2A4, które są platformami bojowymi starszego typu, czeka modernizacja. Jej koszt - szacowany jest na ok. 1 mld zł. Modernizacja zaplanowana została na lata 2014-2019.


    »Rząd powołał polską grupę zbrojeniową

    Szef Szefostwa Techniki Lądowej Inspektoratu Uzbrojenia płk Maciej Siudak podał, że w jej ramach zaplanowana jest m.in. całkowita wymiana przyrządu obserwacyjno-celowniczego dowódcy, wymiana zintegrowanych modułów opancerzenia wieży, montaż mat przeciwodłamkowych oraz modernizacja systemu kierowania ogniem, dzięki której będzie możliwość stosowania kolejnych dwóch rodzajów pocisków.

    Przetarg na modernizację Inspektorat Uzbrojenia ogłosił w październiku, do 10 grudnia wyznaczono termin składania ofert. Zainteresowane są nim m.in. Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy, oraz poznańskie Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne.

    Poradzieckim czołgom już podziękujemy

    Podsekretarz stanu w MON ds. uzbrojenia i modernizacji Waldemar Skrzypczak powiedział, że pozyskanie Leopardów pozwoli wycofać z polskiej armii w ciągu najbliższych pięciu lat czołgi produkcji poradzieckiej. Te czołgi w tej chwili nie reprezentują sobą już żadnych walorów bojowych i nie spełniają oczekiwań przyszłego pola walki. Jeśli mówimy o współczynniku jakościowym, to jest jak 3 do 1 na korzyść Leopardów - powiedział.

    W tym roku rozpoczynamy program uniwersalnej platformy bojowej. W wyniku tego projektu ma powstać nowy czołg średni, który ma zastąpić całkowicie wszystkie konstrukcje poradzieckie. Leopardy i nowe czołgi średnie polskiej produkcji to przyszłość polskich wojsk pancernych - dodał.

    Na wyposażeniu wojsk lądowych jest w tej chwili 128 czołgów Leopard w wersji 2A4, które znajdują się w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej w Świętoszowie. Cały sprzęt, wyposażenie oraz amunicja zostały przejęte w latach 2002-2003 r. Strona polska poniosła jedynie koszty rozkonserwowania, przeglądów i ewentualnych remontów przejmowanego sprzętu. (PAP)

    Komentuje Andrzej Kiński, redaktor naczelny "Nowej Techniki Wojskowej"

    Nie ma tu żadnej sensacji

    Obecny zakup czołgów Leopard 2 nie jest bynajmniej nowością dla naszych sił zbrojnych. Już w latach 2002-2003 przejęliśmy z Niemiec partię 128 Leopardów 2A4. Zakup kolejnej partii był wówczas poważnie rozważany, ale w roku 2007 negocjacje zostały przerwane z przyczyn politycznych. W ubiegłym roku do negocjacji z rządem Niemiec wrócono, czego efektem jest zakup kolejnych 119 czołgów wraz z prawie 200 jednostkami sprzętu zabezpieczenia działań. Koszt ich pozyskania rzeczywiście jest atrakcyjny i wielokrotnie niższy niż w przypadku zakupu fabrycznie nowych czołgów, wozów zabezpieczenia technicznego, mostów towarzyszących itp. Niektóre wypowiedzi pracowników krajowego przemysłu, że kupujemy złom, a nasze firmy mogą zaoferować coś lepszego, są nieprawdziwe - nasz przemysł nie może dziś zaoferować żadnego wozu bojowego choćby zbliżonego do Leoparda 2. Czołg PT-91 Twardy, będący odmianą T-72 sprzed ponad 40 lat, wyczerpał już swój potencjał modernizacyjny. Czołg podstawowy kategorii ciężkiej, taki jak Leopard 2, nie jest obecnie obiektem prac badawczo-rozwojowych naszego przemysłu Wieloletnia eksploatacja niemieckich czołgów to także szansa dla polskiego przemysłu, który powinien na tym skorzystać, realizując ich serwis i prowadząc modernizacje. Istotne mogłoby być także uruchomienie w kraju produkcji 120-mm czołgowej amunicji podkalibrowej na bazie licencji, realnych jest też wiele innych projektów pobocznych.

    rpo/ bos/ jra/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (83)

    dodaj komentarz
    ~caesar
    Okazyjnie można było kupić angielskie lotniskowce i amerykańskie pancerniki.... Taka Iowa z działami 380mm... Ale śliczny kawał złomu w porcie mógłby stać. I wdzięczność sojusznika zapewniona. Jedynym (kretyńskim ale jednak) powodem dla zakupu czołgów dla armii mogłoby być danie zamówienia dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Oczywiście Okazyjnie można było kupić angielskie lotniskowce i amerykańskie pancerniki.... Taka Iowa z działami 380mm... Ale śliczny kawał złomu w porcie mógłby stać. I wdzięczność sojusznika zapewniona. Jedynym (kretyńskim ale jednak) powodem dla zakupu czołgów dla armii mogłoby być danie zamówienia dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Oczywiście po zakupie - w towot i pod plandekę bo do czego więcej ????
    ~Caesar
    Czołg : Powolny, łatwo namierzalny , kosztowny w utrzymaniu i eksploatacji całkowicie zbędny kawał żelastwa. Jedynym realnym zagrożeniem dla Polski są WNP i ....Niemcy. Dla armii WNP oraz Niemiec , Leopardy to tylko olbrzymie tarcze strzeleckie. Polsce potrzebne są śmigłowce oraz samoloty transportowe i myśliwce typu Harrier (pionowego Czołg : Powolny, łatwo namierzalny , kosztowny w utrzymaniu i eksploatacji całkowicie zbędny kawał żelastwa. Jedynym realnym zagrożeniem dla Polski są WNP i ....Niemcy. Dla armii WNP oraz Niemiec , Leopardy to tylko olbrzymie tarcze strzeleckie. Polsce potrzebne są śmigłowce oraz samoloty transportowe i myśliwce typu Harrier (pionowego startu lub zdolne do startu z polowych lotnisk) oraz szybkie kutry patrolowe (takie jak mają Norwegowie). Do obrony przed przemytem towarów i ludzi i zabezpieczania strefy połowowej. F-16, okręty podwodne, ciężkie niszczyciele i czołgi to tylko zabawki dla 120 generałów służby czynnej (30 byłoby z dużym zapasem....)
    ~maniek
    w 1939 też myśleli że nowe okręty podwodne i nowy sprzęt dla wojska są nie potrzebne, bo mamy sojusz z GB i Francją... stara maksyma mówi: chcesz mieć pokój, szykuj się na wojnę!!! Nie możemy pozwolić żeby ostatnie 24 lata budowania polskiej potęgi poszły na marne. Zbudowaliśmy silną gospodarkę, teraz trzeba ją obronić!!! a czasu w 1939 też myśleli że nowe okręty podwodne i nowy sprzęt dla wojska są nie potrzebne, bo mamy sojusz z GB i Francją... stara maksyma mówi: chcesz mieć pokój, szykuj się na wojnę!!! Nie możemy pozwolić żeby ostatnie 24 lata budowania polskiej potęgi poszły na marne. Zbudowaliśmy silną gospodarkę, teraz trzeba ją obronić!!! a czasu za wiele nie mamy bo punktów zapalnych na świecie wcale nie ubywa...
    ~foxi
    Kupił zbędny Schrot za nasze podatki !!! Gdzieś to trzeba było upchnąć ...
    To tak samo jak drogi gaz z GASPROMu kupiony przez PiS !
    Żałosne jest to polskie, biznesowe, rządowe towarzystwo !
    Bua ! Ha ! Ha ! Ha !
    ~George
    Czołgi z lat 80-tych... Hm.... I to ma być niby sprzęt z "najwyższej półki"? Ma poczucie humoru ten Siemoniak, nie ma co. Niemcy zamiast poddać stare graty kosztownemu złomowaniu wepchnęli je przyjaciołom z Polski. W ten sposób polscy producenci wyślą swoich parcowników na bezrobocie, Niemcy zaś nie tylko zaoszczędzą na Czołgi z lat 80-tych... Hm.... I to ma być niby sprzęt z "najwyższej półki"? Ma poczucie humoru ten Siemoniak, nie ma co. Niemcy zamiast poddać stare graty kosztownemu złomowaniu wepchnęli je przyjaciołom z Polski. W ten sposób polscy producenci wyślą swoich parcowników na bezrobocie, Niemcy zaś nie tylko zaoszczędzą na złomowaniu, ale dodatkowo stworzą popyt na nowy sprzęt, a więc dadzą pracę swoim ludziom. Tak właśnie działa III RP pod rządami Donalda Tuska. Eksportuje miejsca pracy do Niemiec, importuje zaś biedę i bezrobocie.
    ~endi
    bo niby do czego ten złom byłby nam potrzebny ?
    ~zz
    a nie prosciej zaczac budowac wzorem iranu atom i tak zciemniac w nieskonczonosc ,wszyscy sie beda z toba liczyc i kasa bedzie niby pomoc bo kto teraz bedzie uzywał czołgi skoro nie zdarzy ich uruchomic
    ~państwo absurdów
    Zamiast 120 helikopterów do zwalczania czołgów, kupują czołgi ze złomu. Czy Minister sprawdzał ile z tych czołgów ma proste lufy?
    ~rzutek
    Rozrzeut polskich pieniedzy Irak mial duzo czołgow i jankesi wykosili ich pierony ,samoloty to siła armii a nie czołgi ,jak w 2 woojnie swiatowej polacy mieli piekna konice ciagnaca armaty a niemcy samoloty ,lotnictwo wszystko znisczyło - dziadki gegerrały nie maja pojecia owspołczesnej armi - były chorazy w spoczymku czyt,
    ~mi
    A nie przyszło wam do głowy , ze to na wypadek powtórki z 1981 ? W leopardach zawsze cieplej i wygodniej .Może tylko nowy model koksownika by się przydał ?

    Powiązane: Niemcy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki