Do rozwoju rynku startupów w Polsce potrzebna jest zmiana mentalności decydentów i urzędników - ocenił wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w czwartek na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. Kluczowe elementy to też finansowanie, deregulacja i inwestycja w naukę - dodał.


- Na pewno dzisiaj Polska już wspiera startupy, ale powinna to czynić jeszcze bardziej systemowo i jeszcze bardziej czuć, jakie są wyzwania strategiczne. Finansowanie, infrastruktura i internacjonalizacja, czyli budowanie otwartości na rynki międzynarodowe, to trzy główne elementy, które dzisiaj z perspektywy państwa mają szczególne znaczenie - mówił Gawkowski na 18. EKG.
Wskazał, że do rozwoju rynku startupów w Polsce, potrzebna jest też zmiana mentalności decydentów, ekspertów i urzędników. - Administrację też trzeba uczyć; przekonywać urzędników do tego, że pojawiają się nowe innowacje, nowe trendy, nowe myślenie strategiczne. (...) Nie da się zbudować dobrego systemu startupowego, jeśli będziemy myśleć, że każda zainwestowana złotówka musi się zwrócić. Musimy przełączyć się na inny model. Jeśli np. ze 100 mln zł połowa inwestycji się nie powiedzie, ale druga połowa przyniesie wielokrotny zwrot, to znaczy że cały system działa - podkreślił wicepremier.
ReklamaZobacz także
Ocenił, że „decydenci i eksperci często boją się odpowiedzialności za ryzyko”. - Dlatego potrzebujemy mniej regulacji, a więcej odwagi i akceptacji dla ryzyka. Bez tego nie da się rozwijać i skalować ekosystemu startupów - mówił.
Zdaniem Gawkowskiego, jednym z głównych powodów, dla których Polacy tworzą lub przenoszą swoje startupy poza Unię Europejską np. do USA, jest nadregulacja i wprowadzanie nowych przepisów w Polsce i Europie, co budzi wśród przedsiębiorców niepewność prawną. - Uważam, że rząd w 2025 roku przeszedł naprawdę kawał drogi, żeby tę nadregulację zmniejszyć i iść w kierunku podawania ręki nowym inwestycjom - mówił. Dodał, że kolejnym ważnym elementem jest inwestycja w badania podstawowe, naukę oraz wsparcie uczelni i doktorantów.
Przypomniał, że w 2025 r. PARP przeznaczył z funduszy europejskich m.in. dla startupów 3,5 mld zł. - Wydaje się (to) dużo, ale to wciąż za mało. (...) Budowa ekosystemu dla wsparcia startupów dotyczyć musi również różnego rodzaju funduszy venture capital i inkubatorów, które będą dawały poczucie bezpieczeństwa dla nowopowstałych firm, które chcą szybko się rozwijać - podkreślił wicepremier.

Jako przykład wsparcia państwa Gawkowski wymienił też Fundusz sztucznej inteligencji, który dokapitalizował innowacyjne firmy kwotą ok. 1 mld zł w 2025 i 2026 r. Przedstawił też raport o trendach technologicznych w I kwartale br., opracowany przez zespół ekspertów Instytutu Łączności - PIB, na zlecenie Ministerstwa Cyfryzacji. Szef resortu podkreślił, że raport ten może być przydatny dla młodych przedsiębiorców, którzy chcą rozwijać działalność albo dopiero wchodzić na rynek nowych technologii.
Gawkowski wskazał również, że startupy potrzebują pomocy państwa w rozszerzaniu działalności na rynkach zagranicznych. Chodzi nie tylko o wsparcie dotyczące udziału w programach Unii Europejskiej, ale też w poszukiwaniu bezpośrednich partnerstw z państwami, które mogą być zainteresowane technologią oferowaną przez dany startup - tłumaczył.
- Jeżeli Polska chce konkurować na rynku z innymi państwami, to oprócz warunków musi wytworzyć też emocje. Musi wytworzyć przekonanie, że inwestując tutaj, przedsiębiorca osiągnie ten sam cel, jak w jakimkolwiek innym kraju - przekonywał wicepremier.
mbl/ mrr/





























































