Propozycji jest wiele, jedną z nich jest posada w radzie dyrektorów EBOR-u. Kazimierz Marcinkiewicz nie chciał jednak o nich mówić. Powiedział tylko, że bierze je wszystkie pod uwagę i kiedy będzie podejmował jakiekolwiek decyzje z przyjemnością poinformuje o nich opinię publiczną.
Z sondażu przeprowadzonego niedawno wynika, że gdyby Kazimierz Marcinkiewicz wspólnie z Janem Rokitą i Maciejem Płażyńskim założyli nową partię, mogliby wygrać wybory. Były premier nie rozważa jednak zakładania żadnej nowej partii i nie zamierza powracać do polityki.
Decyzja o tym, czy Kazimierz Marcinkiewicz zostanie prezesem PKO BP ma zapaść w przyszlym miesiącu.
Źródło:IAR



























































