REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Maląg: Nie ma możliwości, by 500+ było ograniczane

2020-06-06 12:43
publikacja
2020-06-06 12:43

Jestem zbulwersowana wypowiedzią głównego ekonomisty ZUS na temat 500+; nie są rozważane żadne plany ograniczenia tego programu - powiedziała PAP minister rodziny Marlena Maląg. Prof. Paweł Wojciechowski wyraził opinię, że świadczenie powinny otrzymywać dzieci mniej zamożnych rodziców.

fot. Natalie / / Pexels

"Uważam, że zamiast podnosić świadczenie 500+, lepiej je adresować do tych, którzy faktycznie go potrzebują, czyli rodzin o niższych dochodach. To świadczenie nie wszystkim się należy, powinny je otrzymywać dzieci mniej zamożnych rodziców" - ocenił główny ekonomista ZUS oraz były minister finansów i były wiceminister spraw zagranicznych prof. Paweł Wojciechowski.

"Jestem zbulwersowana taką wypowiedzią głównego ekonomisty ZUS. Inwestycja w rodzinę jest priorytetem naszego rządu. Ta inwestycja rozpoczęła się od wygranej prezydenta Andrzeja Dudy w 2015 r., a program 500+ został wprowadzony w kwietniu 2016 r." - wskazała szefowa MRPiPS.

Dodała, że w obecnej sytuacji ekonomicznej, rodziny odczuwają wpływ pandemii na ich życie, dlatego - jak podkreśliła - program 500+" ma "kolejny bardzo ważny wymiar - pomaga polskim rodzinom przetrwać ten trudny czas".

Przypomniała, że program ten był realizowany początkowo z kryterium dochodowym na pierwsze dziecko, które zostało zniesione w 2019 r. "Teraz wszystkie dzieci są objęte programem. Przypomnę, że miesiąc w miesiąc prawie 6,5 mln polskich dzieci otrzymuje to świadczenie. Na ten cel przekazaliśmy do tej pory 108 mld zł. Środki są zabezpieczone w budżecie na ten rok, również w wieloletnich planach finansowych na kolejne" - zapewniła minister rodziny.

Wakacje na giełdzie

Podkreśliła, że rządowe programy rodzinne są "kołem zamachowym dla rozwoju polskiej gospodarki".

"Nie ma takiej możliwości, nie ma nawet takiego rozważania, byśmy społeczne programy, w tym program "Rodzina 500+" mieli ograniczać. Wypowiedź głównego ekonomisty ZUS zupełnie nie bierze pod uwagę analizy sytuacji polskich rodzin. Myślę, że pani prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska podejmie w tej sprawie stosowne działania" - powiedziała Maląg.

Prof. Wojciechowski pytany, czy jego zdaniem świadczenie 500+ powinno być rewaloryzowane - tak jak robi się to z emeryturami - odpowiedział, że "jeśli miałoby ono wzrastać, to kwotowo, a nie procentowo". "Najlepiej byłoby jednak poczekać kilka lat i ocenić efekty dla ograniczania ubóstwa, poziomu nierówności. Zawsze byłem zwolennikiem dobrego adresowania programów społecznych, bo wtedy poziom świadczeń dla potrzebujących może być wyższy" - powiedział.

Minister rodziny pytana o te słowa oświadczyła, że w tej chwili nie jest planowana waloryzacja 500+. "Nie rozważamy w tym momencie waloryzacji 500+. Planujemy realizować to świadczenie w tej wysokości i na tych zasadach, jak do tej pory" - zaznaczyła.

Dodała, że priorytetem rządu jest obecnie ochrona miejsc pracy, z czym wiąże się także sytuacja polskich rodzin. "Z instrumentów wsparcia w ramach tarcz: antykryzysowej, finansowej i pomocowej do przedsiębiorców trafiło ponad 74 mld zł" - podkreśliła minister rodziny.

PAP poprosiła też o komentarz rzecznika ZUS Pawła Żebrowskiego. "To nie jest żadne stanowisko Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. To prywatna wypowiedź profesora. Temat, w którym się wypowiadał ekspert nie dotyczy tematyki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych" - powiedział rzecznik.

autorka: Karolina Kropiwiec

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
staryznajomy
W Polsce nie ma ubóstwa ! Są śmierdzące lenie ktorym nie chce sie pracować !! Dlatego pracuja u nas Ukraińcy i to na każdych stanowiskach od lekarzy po kopaczy rowów na budowach. Nie pracuje ten co nie chce pracować. I jak taki Wojciechowski bredzi ze to tym trzeba pomagać kosztem tych rodzic co dwoje rodziców haruje po 10 godzin W Polsce nie ma ubóstwa ! Są śmierdzące lenie ktorym nie chce sie pracować !! Dlatego pracuja u nas Ukraińcy i to na każdych stanowiskach od lekarzy po kopaczy rowów na budowach. Nie pracuje ten co nie chce pracować. I jak taki Wojciechowski bredzi ze to tym trzeba pomagać kosztem tych rodzic co dwoje rodziców haruje po 10 godzin dziennie to ....mnie coś trafia !! Ich dzieci są gorsze niż dzieci leni !???
kozey
W Polsce jest ubóstwo, ale tylko świadome.
gregzacha
Ten program to jest całkowita, stu procentowa porażka tego czerwonego rządu. Kosztował kilkaset miliardów i nie poprawił dzietności nawet o promil.
po_co
Bo nie miał poprawić dzietności.
jes
Dla pisu jest stuprocentowym sukcesem ponieważ miał poprawić słupki wyborcze a nie jakąś tam dzietność.
artur17
Widzę, po poniższych komentarzach, że ludzie z soku z buraka dostali jednolity przekaz dnia :-).
Na razie jak to w recesjach grozi DEFLACJA.
krokus12
Pan też już ma deflację ale rozumu
grzegorzkubik
500 plus nie będzie za 3,5 roku warte 50 zł. Zejdzie wartość do 450 zł i tyle. Trzeba umieć obiektywnie spojrzeć na świat.
smallsaver
Poniżej 450 zł to już od dawna jest warte.
biniu
za 3.5 roku jak to 500 będzie warte tyle co 50zl w 2015 pis obieca, że kazdemu da 1000+ na każde dziecko!

A suweren będzie sikal w majtki ze szczęścia

Powiązane: 800 zł na dziecko

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki