MZ: ograniczenia dot. papierosów i e-papierosów są konieczne

Ograniczenia dotyczące produkcji, prezentowania i sprzedaży wyrobów tytoniowych są konieczne; podyktowane są zmianami prawa unijnego, ale także faktem, że z powodu palenia papierosów co roku chorują tysiące Polaków - argumentowali w czwartek w Sejmie przedstawiciele resortu zdrowia.

          MZ: ograniczenia dot. papierosów i e-papierosów są konieczne
MZ: ograniczenia dot. papierosów i e-papierosów są konieczne (fot. Pawel Jaskółka / )

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podkreślał, że w projekcie założono m.in. zakaz reklamowania i promocji e-papierosów oraz pojemników zapasowych. Wprowadzone mają zostać wymagania techniczne dla producentów i importerów papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych oraz konieczność przekazywania na sześć miesięcy przed planowanych rozpoczęciem sprzedaży szczegółowych informacji dot. składu tych produktów.

Projekt proponuje ponadto wprowadzenie zakazu sprzedaży transgranicznej na odległość - np. przez internet - wyrobów tytoniowych i elektronicznych papierosów oraz pojemników z płynem zawierającym nikotynę do ponownego ich napełniania.

Zmiany - jak mówił minister - dotyczyć mają także wprowadzenia zakazu sprzedaży papierosów elektronicznych i pojemników z płynem osobom poniżej 18 lat.

Projekt zakłada ograniczenie miejsc palenia papierosów elektronicznych, analogicznie do obecnie obowiązującego zakazu palenia wyrobów tytoniowych: w miejscach publicznych oraz wprowadzenie zakazu sprzedaży e-papierosów na terenie podmiotów wykonujących działalność leczniczą oraz szkół, placówek oświatowych i obiektów sportowo-rekreacyjnych, a także w automatach.

Radziwiłł mówiąc o kluczowych założeniach projektu, podkreślił, że przewiduje on ustanowienie zakazu sprzedaży papierosów posiadających charakterystyczny aromat (z wyjątkiem papierosów mentolowych, na które ustanowiono w dyrektywie okres przejściowy do 2020 r.) oraz wprowadzenie obowiązku umieszczania na opakowaniach wyrobów tytoniowych ostrzeżeń zdrowotnych - zarówno tekstowych, jak i graficznych, które będą zajmować 65 proc. zewnętrznego obszaru opakowania.

Minister przekazał, że projekt przewiduje usunięcie z opakowań tytoniowych informacji na temat poziomu np. substancji smolistych czy tlenków węgla i wprowadzenie na bocznych płaszczyznach opakowania dwóch ostrzeżeń: palenie zabija - rzuć teraz oraz dym tytoniowy zawiera 70 substancji powodujących raka.

Nowa regulacja - jak mówił minister - wprowadza oznakowania jednostkowych opakowań wyrobów tytoniowych w sposób, który będzie umożliwiał rejestrowanie przemieszczeń tych opakowań, tak by można było śledzić ruch wyrobów tytoniowych. Obowiązek ten ma wejść od 20 maja 2019 r.

Rządowym projektem nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych zajęły się w czwartek sejmowe komisje zdrowia oraz rolnictwa i rozwoju wsi. Skierowano go do dalszych prac w podkomisji.

Nowela związana jest z koniecznością wdrożenia unijnych przepisów ws. zbliżenia przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych państw członkowskich w sprawie produkcji, prezentowania i sprzedaży wyrobów tytoniowych i wyrobów powiązanych.

Dotychczasowe przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady stracą moc najpóźniej 20 maja br. Jednak zmiany dotyczące wprowadzania wyrobów tytoniowych na rynek, jak zapowiada ministerstwo, mają wejść w życie nie wcześniej niż w lutym 2017 r., m.in. dlatego, by dać czas przedsiębiorcom i dystrybutorom na dostosowanie się do nich.

Minister alarmował, że w Polsce liczba zgonów, które wynikają bezpośrednio z palenia tytoniu, według różnych szacunków, dochodzi do blisko 100 tys. rocznie. Szacuje się, że 38 proc. wszystkich zgonów mężczyzn w wieku 38-69 lat powstaje w związku z paleniem tytoniu - mówił.

Oznacza to, jak podkreślał, że blisko 40 proc. mężczyzn w sile wieku umiera w związku z paleniem tytoniu, z czego 55 proc. zgonów wynika bezpośrednio z powodu nowotworu powstałego na skutek palenia.

Rak płuc jest bezdyskusyjnie najczęstszą przyczyną zgonów pośród nowotworów złośliwych, zarówno wśród mężczyzn jak i niestety ostatnio także wśród kobiet - alarmował minister. 94 proc. przypadków raka płuca mężczyzn i 68 proc. u kobiet, jak mówił, jest wynikiem palenia tytoniu.

Biuro Analiz Sejmowych w opinii merytorycznej oceniło, że projekt nie budzi zastrzeżeń merytorycznych, ale wskazało, że należy rozważyć, czy w toku prac legislacyjnych nie doprecyzować niektórych przepisów.

W opinii wskazano, że wyjaśnienia wymaga zmiana dotycząca zakazu udostępniania określonych wyrobów osobom poniżej 18 lat, bowiem pojęcie to jest szeroko rozumiane, a nie zostało zdefiniowane w słowniku ustawy. Kolejna niejasność związana jest z przepisem, który dotyczy wyłączenia z zakazu udostępniania osobom poniżej 18 lat wyrobów ziołowych do palenia.

Projekt ustawy wywoła daleko idące skutki społeczno-gospodarcze, pozytywne dla społeczeństwa i negatywne dla branży - wskazuje BAS. W uzasadnieniu do projektu - jak sygnalizuje - brak jest przedstawienia przewidywanych skutków społecznych i gospodarczych dla przemysłu tytoniowego i plantatorów tytoniu w Polsce, a także branży papierosów elektronicznych. Wskazano jedynie dane dot. wielkości podmiotów i ich rozmieszczenia.

W opinii BAS oceniono, że większość przepisów zawartych w projekcie stanowi realizację dyrektywy, ale część zawiera dalej idące ograniczenia dla producentów, importerów i sprzedawców niż w te przewidziane w dyrektywie.

Jak wskazuje BAS, chodzi m.in. o regulacje dotyczące zakazu sprzedaży e-papierosów osobom poniżej 18 roku życia, wprowadzenia całkowitego zakazu reklamy e-papierosów oraz miejsc w których używanie e-papierosów jest zabronione oraz transgranicznego handlu na odległość. BAS informuje, że w dyrektywie zawarto upoważnienie dla państw członkowskich do wydania regulacji prawnych w wyżej wymienionych obszarach. (PAP)

(PAP)

ktl/ akw/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~Karol

Niezwykłe prawo. Jeśli faktycznie chcieli zmniejszyć problem, to zaczęliby dbać o ludzi, a nie podnosić ceny. Czy tylko mi wydaje się to głupie? Poza tym jak e-papierosy mają się do zwykłych fajek? Wapuję e-p Foof i czuję się lepiej nawet od okresu, gdy w ogóle nie paliłem. Także najpierw rzetelne badania, później przyznanie się, że brakuje kasy, a dopiero później zmiana przepisów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~Dżejms

Jak oni chcą zakazać reklamy i sprzedaży transgranicznej? Moim zdaniem tylko edukacja na temat skutków i zostawić ludziom wolność. Bo tak to komuna pełną gębą. Powinien być czas na promocję zdrowia, audycje z ludźmi którzy chorują z powodu palenia - ich spostrzeżenia, refleksje po czasie tak aby dać do myślenia. I tyle.

! Odpowiedz
0 7 ~qwer

jesli to problem to zakazac... tak jednak nie zrobia bo z czego wtedy budzet by sie utrzymywal :)
kasa wazniejsza od zdrowia :)

! Odpowiedz
0 11 ~StanRS

Niech rząd lepiej wprowadzi zakaz reklam tych pseudoleków w telewizji. Różne suplementy diety które mają efekt placebo, a kosztują niemało naciągając tylko klientów którzy kupują złudzenia.

! Odpowiedz
0 6 ~Geo

Chory kraj!!!

! Odpowiedz
2 18 ~Mateusz

Panie Radziwile mam szczerą nadzieję że Pan to czyta. Spadła sprzedaż wyrobów tytoniowych, za cła i akcyzy się kaski nie ogarnia, to się do e-papierosów czepiasz. Porządki proponuję zacząć od siebie i tego burdelu w rządzie, a nie od ludzi którzy chcą tanio i powiedzmy zdrowo palić. Palę elektryka od 7-8 lat gdy to jeszcze nie było dostępne na Polskim rynku, paliłem LQ z różnych źródeł. Po za tym że wreszcie wróciła mi kondycja, z rana czuje się bardzo dobrze i oszczędzam krocie to nic mi więcej nie dolega. Palę bardzo dużo, moim klientom w firmie to nie przeszkadza że czasem puszczę bezwonną chmurkę. Przyznam zamawiam wyposażenie przez internet bo jest taniej. Bo ktoś kto tym handluje online nie ma kosztów związanych z magazynowaniem, prowadzeniem, biura itp. Wszystko inne 100% legalne. Czemu to robisz? Temu ze rząd nie zarabia na tym tak dużo jak na Cle, akcyzach z wyrobów tytoniowych? Wyprodukowanie paczki papierosów to koszt 1.50zł a co z resztą ok.13.50zł? Z elektrykami też tak zrobicie? Życzę Ci żeby do reszty wypadły CI włosy od tych Twoich pomysłów.
Pozdrawiam wszystkich E-palaczy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 ~qwer

tak to jest jak banda rozumnych inaczej wybiera od 26 lat te same ryje przy korycie

! Odpowiedz
1 9 ~zeflik

Buahahaha! Co jeszcze tym socjalistycznym cymbałom będzie przeszkadzać by to opodatkować?

! Odpowiedz
1 9 ~palacz

A ja palę i żyję, a potem będę leczył się na wasz koszt

! Odpowiedz
0 13 ~janko

A my weźmiemy Twoje składki emerytalne, bo na emeryturze długo nie pociągniesz.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 1,4% XI 2019

Znajdź profil