REKLAMA

MON: musimy dozbroić polskie wojsko po donacjach dla Ukrainy

2022-10-10 07:46
publikacja
2022-10-10 07:46
Dodaj Bankier.pl w Google

W związku z sytuacją za wschodnią granicą i po donacjach sprzętu dla Ukrainy musimy dozbroić polskie wojsko; w projekcie budżetu na 2023 r. zaplanowano 97,4 mld zł do wykorzystania przez MON, ale do dyspozycji będzie jeszcze 40 mld zł z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych - podkreślił wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz.

MON: musimy dozbroić polskie wojsko po donacjach dla Ukrainy
MON: musimy dozbroić polskie wojsko po donacjach dla Ukrainy
fot. Arkadiusz Czernick / / MON

Zapytany przez PAP o skalę przyszłorocznych wydatków na obronność, w tym na zakupy uzbrojenia, wiceszef MON zaznaczył, że przy konstruowaniu budżetu obronności na rok 2023 kierowano się założeniami budżetowymi przedstawionymi przez resortu finansów oraz ustawą o obronie ojczyzny.

Skurkiewicz przyznał, że chodzi o "niebagatelną kwotę", bo w projekcie budżetu do wykorzystania przez MON w 2023 r. zapisano 97 mld 445 mln zł, co stanowi 3 proc. PKB.

"Ale dodatkowo mamy do dyspozycji również - co dała nam ustawa o obronie ojczyzny - Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Są to odpisy, są to papiery dłużne, które mogą być na wniosek ministra obrony narodowej emitowane. I w tej projekcji finansowej na rok 2023 mamy limit w wysokości 40 mld zł, jeżeli chodzi o szacowany dochód tegoż funduszu" - poinformował.

Wiceszef MON stwierdził, że zaplanowana na przyszły rok wysokość budżetu MON jest niebagatelna ze względu na konieczność uzupełniania wyposażenia polskiego wojska, po przekazaniu w tym roku sprzętu wojskowego Ukrainie.

Wakacje na giełdzie

"W związku z sytuacją za naszą wschodnią granicą, po tym jak Polska dokonała szeregu donacji sprzętu na rzecz Ukrainy, szczególnie sprzętu postsowieckiego, bo jest to rzecz najprostsza z punktu widzenia obsługi przez żołnierzy armii ukraińskiej, dziś musimy przede wszystkim działać tak, aby dozbroić polskie wojsko, aby sprzęt, który wchodzi na wyposażenie polskiego wojska był nowoczesny i nie w ilościach homeopatycznych. Bo 10, 20, czy 30 czołgów, czy armatohaubic, nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa Polsce, krajowi o olbrzymim terytorium, liczącym 38 mln mieszkańców" - podkreślił Skurkiewicz.

Skurkiewicz nawiązał tu wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w lipcu na spotkaniu z mieszkańcami w Białymstoku stwierdził, że "przedtem broń kupowano w takich homeopatycznych dawkach" a "teraz my kupujemy broń, można powiedzieć w dawkach dla całej apteki".

Wicepremier i szef MON Mariusz Błaszczak w czerwcu podawał, że w 2022 r. budżet MON osiągnie 2,4 proc. PKB (zamiast 2,2 proc. PKB).

Premier Mateusz Morawiecki powiedział 4 października, po przyjęciu przez rząd projektu budżetu na przyszły rok, że w 2022 r. budżet obrony narodowej zamknięty zostanie "na poziomie ok. 58 mld zł", a na przyszły rok planowany jest w kwocie "prawie 98 mld zł". Szef rządu zaznaczył wówczas, że w 2023 r. planuje się wydanie dodatkowych 30-40 mld zł na zakup uzbrojenia za granicą z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Środki FWSZ pochodzą z obligacji emitowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

W ramach projektowanych na przyszły rok 97,4 mld zł (3 proc. PKB) budżetu obronności, ponad 40 mld zł zaplanowano na wydatki majątkowe (ok. 41 proc. wydatków obronnych). Łącznie na cele obronne w 2023 r. przewidywane są wydatki od 127 do 137 mld zł, z czego 70-80 mld zł może zostać wydane na zakupy sprzętu wojskowego, w zdecydowanej większości pochodzenia zagranicznego, głównie z USA i Korei Płd.

W 2023 r. zaplanowano wydanie ponad 18 mld zł na tzw. wydatki osobowe, przy waloryzacji płac na poziomie 7,8 proc. Na emerytury i renty dla byłych żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy przeznaczono ok. 9,5 mld zł. Szef rządu mówił, że plan zakłada zrekrutowanie w 2023 r. ok. 20 tys. żołnierzy, nie wliczając w to WOT. Po ogłoszonym w maju naborze, przyjęto do wojska ok. 15 tys. żołnierzy w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej.

Projekt ustawy budżetowej na 2023 rok przeszedł 7 października pierwsze czytanie w Sejmie i został skierowany do dalszych prac w komisji. Zgodnie z projektem, dochody państwa mają wynieść w przyszłym roku 604,7 mld zł, wydatki 672,7 mld zł, a deficyt ma nie przekroczyć 68 mld zł.

Uchwalona w marcu ustawa o obronie ojczyzny, która weszła w życie w kwietniu, zastąpiła 14 ustaw, w tym o powszechnym obowiązku obrony, o finansowaniu i modernizacji sił zbrojnych oraz ustawę pragmatyczną, oraz znowelizowała kilkadziesiąt innych. Ustawa przyspieszyła wzrost udziału wydatków obronnych w PKB, jako źródła ich finansowania wskazała – poza budżetem państwa - Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych oraz przychody ze zbycia akcji lub udziałów spółek przemysłowego potencjału obronnego. Ustawa umożliwia też nabywanie sprzętu dla wojska w drodze leasingu. (PAP)

rud/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (53)

dodaj komentarz
polonu
Chodzi o przekazanie pieniędzy do USA a nie ma jak , więc się zadłuża poza budżetem jak to wszystko żelastwo dotrze to już wszyscy zapomną że konflikt był a sprzęt okaże się przestarzały . i co z tym zrobisz to trzeba utrzymywać , tylko pociąć i na złom , kto to będzie serwisował Taki Abrams spala tony paliwa za nimi musi jechać Chodzi o przekazanie pieniędzy do USA a nie ma jak , więc się zadłuża poza budżetem jak to wszystko żelastwo dotrze to już wszyscy zapomną że konflikt był a sprzęt okaże się przestarzały . i co z tym zrobisz to trzeba utrzymywać , tylko pociąć i na złom , kto to będzie serwisował Taki Abrams spala tony paliwa za nimi musi jechać konwój cystern ,poczytajcie sobie ile to żre , nawet na front nie dojedzie .
xqwztsa
Czołg sam na front pojedzie. xD Może jeszcze drogami sobie pojadą środkiem miast? Dziw bierze po co ruscy pociągami wszystko wożą, skoro mogłyby same pojechać. Co z tego, że resurs połowie części by się skończył po drodze! :D Nie wiedziałem też, że nowoczesny sprzęt po 2 latach zamiast modernizować, to się wymienia i tnie na żyletki.Czołg sam na front pojedzie. xD Może jeszcze drogami sobie pojadą środkiem miast? Dziw bierze po co ruscy pociągami wszystko wożą, skoro mogłyby same pojechać. Co z tego, że resurs połowie części by się skończył po drodze! :D Nie wiedziałem też, że nowoczesny sprzęt po 2 latach zamiast modernizować, to się wymienia i tnie na żyletki. :D Hahahahah co za brednie! Żenujący poziom dosłownie. Nie wiem jak można tak leżeć na podstawach i jeszcze się wypowiadać. ^^
xqwztsa
Muszę przyznać, że jestem rozczarowany poziomem trollowni. Myślałem, że chociaż o ruskim sprzęcie cokolwiek wiecie, znacie zalety czy cokolwiek. xD
ministerprawdy
Powoli wyłażą prawdziwe koszty. Początkowe szacunki 100 mld zł zapewne nie obejmowały wszystkiego. Do tego trzeba dodać koszty np dziesiątków miliardów dopłat do węgla czy mega ukrainoflacji.
samsza
Twierdzili, że 200 czołgów, pioruny, kraby i co tam jeszcze kosztowały 7 mld PLN.

Skąd te zawrotne kwoty w artykule, gdy chodzi o uzupełnianie sprzętu ? Wydany sprzęt był tani, a kupujemy drogi ?
xqwztsa
Gdzie ty widziałeś, żeby ktoś ceny czołgów w PLN podawał? Dobrze się czujesz? :D
ministerprawdy
Oddajemy Kraby z krajowej produkcji dla wojska, a kupujemy taki sam sprzęt w Korei. Cudów nie ma, cena musi być kilka razy większa.
samsza odpowiada xqwztsa
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Dworczyk-Polska-do-tej-pory-przeznaczyla-na-wsparcie-militarne-Ukrainy-7-mld-zl-8339932.html

Napisane jest w zł :)
xqwztsa odpowiada samsza
No i gdzie tam jest podana cena czołgu? Gdzie tam w ogóle widzisz słowo "czołg"? :D Czytać też nie umiecie? :D
piotr76
T-72 itp. to właściwie cena złomu. I to chyba oczywiste, że posowiecki shit trzeba zastąpić czymś na współczesnym poziomie, więc i cena będzie zupełnie inna.

Powiązane: Ustawa o obronie ojczyzny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki