REKLAMA

LOT negocjuje ogromne wsparcie od rządu

2020-10-01 06:38
publikacja
2020-10-01 06:38
fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl

Kontrolowanej upadłości nie będzie. Przewoźnik uzgadnia wysokość pomocy publicznej - pisze w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna".

"O możliwym bankructwie przewoźnika głośno było jeszcze w czerwcu, tuż po tym jak wyszło na jaw, że zarejestrowana została nowa spółka LOT Polish Airlines. Od razu duża część ekspertów uznała, że taki ruch oznacza, iż w sytuacji ogromnych kłopotów w czasie pandemii COVID-19 rządzący wybrali kontrolowaną upadłość firmy. Po bankructwie starej spółki działalność byłaby przenoszona do nowej. Minister aktywów państwowych Jacek Sasin mówił wówczas, że to możliwy scenariusz, choć należy go traktować jako ostateczność" - czytamy.

Jednak jak podaje "DGP", "wariant kontrolowanej upadłości tak naprawdę nigdy nie był brany na poważnie pod uwagę".

"Od dwóch źródeł, które dobrze znają sytuację przewoźnika, usłyszeliśmy, że nowa spółka powstała jako karta przetargowa w rozmowach z leasingodawcami. Chodziło o obniżenie ogromnych rat za samoloty, co jest teraz największym obciążeniem dla przedsiębiorstwa. Każdego roku pochłaniają one kilkaset mln zł. W 2018 r. sięgnęły aż 747 mln zł" - podano. W dzienniku wyjaśniono, że "firmy leasingowe długo stały na stanowisku, że nie obniżą rat, bo w czasie epidemii każdy narodowy przewoźnik dostanie od rządu potężny zastrzyk ratunkowy".

"Jak się dowiadujemy w LOT, rozmowy z leasingodawcami teraz wreszcie są finalizowane. Spółka nie ujawnia, jakie są efekty negocjacji" - podano. (PAP)

oloz/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
demeryt_69
Jak mówią Bułgarzy historia lubi się powtarzać - pod koniec 2012 r. spółka zwróciła się do Skarbu Państwa o pomoc publiczną w wysokości 1 miliarda zł. Najwyższy czas sprywatyzować tą deficytową przechowalnię znajomych królika!
meryt
demeryt_69 "
Jak mówią Bułgarzy historia lubi się powtarzać - pod koniec 2012 r."

Jaka epidemia była w 2012 r. ?
Może powtarza się epidemia ze średniowiecza?
wektorwg odpowiada meryt
Skoro nie było epidemii to po co LOT chciał wsparcia?
men24a odpowiada meryt
A jak sądzisz, gdyby to nie była epidemia tylko w innej postaci kryzys który cyklicznie się powtarza a tylko PiS o nim nie wie to LOT by nie potrzebował pomocy publicznej ? W tamtym kryzysie potrzebował i w tym też jak i w następnym też łapy wyciągnie po nasze pieniądze bo się im należy. LOT dzisiaj to tylko nazwa, A jak sądzisz, gdyby to nie była epidemia tylko w innej postaci kryzys który cyklicznie się powtarza a tylko PiS o nim nie wie to LOT by nie potrzebował pomocy publicznej ? W tamtym kryzysie potrzebował i w tym też jak i w następnym też łapy wyciągnie po nasze pieniądze bo się im należy. LOT dzisiaj to tylko nazwa, samoloty w leasingu za 750 mln zł rocznie.

Powiązane: Kłopoty PLL LOT

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki