REKLAMA

LiveChat może w ciągu dwóch lat zadebiutować na giełdzie w USA

2017-11-30 13:34
publikacja
2017-11-30 13:34

LiveChat Software po osiągnięciu 30 tys. klientów, co może nastąpić w ciągu dwóch lat, może wejść na NYSE lub Nasdaq – poinformował prezes Mariusz Ciepły. Obecnie spółka nie wyklucza żadnej możliwości debiutu w Stanach, zastanawia się zarówno nad dual-listingiem jak i przeniesieniem notowań z GPW.

/ Livechat

"Myślę, że jak będziemy mieli 30 tys. klientów (obecnie spółka obsługuje ponad 22 tys. klientów – PAP) to jest bardzo dobry moment na to (wejście na giełdę w Stanach Zjednoczonych – PAP). Będzie to maksymalnie dwa lata” – powiedział prezes podczas czwartkowej konferencji.

„Nie chcemy w USA prosić o pieniądze, nie ma takiej potrzeby. Zastanawiamy się, czy lepszy byłby debiut na NYSE czy Nasdaq, te dwie giełdy bardzo ze sobą konkurują” – dodał.

Ciepły podał, że wysoka rentowność spółki na tle konkurentów spotyka się z bardzo dobrym odbiorem inwestorów w USA, z którymi LiveChat pozostaje w kontakcie.

W rozmowie z dziennikarzami prezes poinformował, że spółka bierze obecnie pod uwagę wszystkie możliwości, od dual-listingu na jednej z amerykańskich giełd do zdjęcia notowań z GPW i przeniesienia ich do USA.

"Rozmawiamy w tej chwili o tym, która możliwość będzie najlepsza. Nieważne jak tam będziemy, ale chcemy tam być (w Stanach - PAP)" - powiedział prezes.

Dodał, że LiveChat prowadził rozmowy również m.in. z funduszami private equity, które mogłyby zaangażować się w akcjonariat spółki "na dłużej".

Wcześniej prezes Ciepły informował, że LiveChat Software dąży to tego, by miesięcznie pozyskiwać 1 tys. klientów. Spółka nadal pracuje m.in. nad nową wersją swojego flagowego produktu oraz nad narzędziem do automatycznej komunikacji (BotEngine).

Spółka planuje stworzyć platformę, w formie tzw. marketplace, na której firmy trzecie będą oferowały dodatkowe funkcjonalności rozszerzające podstawową wersję produktu LiveChat. Obecnie platforma ta jest testowana w formie produktu chat.io. Jej uruchomienie ma pozwolić na szybsze pozyskiwanie klientów.

„Nie jesteśmy w stanie dostarczyć jednego produktu, który odpowie na wszystkie potrzeby klientów. Są klienci, którzy chcą zautomatyzować proces obsługi klienta poprzez chatboty. Inni życzą sobie, by ich klient bezpośrednio w okienku chatu mógł zapłacić za usługę czy produkt. Jeszcze inni chcą na żywo tłumaczyć pytania od klientów na różne języki” – powiedział Bartosz Olchówka, dyrektor ds. technologicznych spółki.

„Chcemy stworzyć platformę, miejsce gdzie pojawią się usługodawcy. Nie jesteśmy w stanie w tej chwili wykonać wszystkich nowych funkcjonalności, ale chcemy stworzyć tzw. marketplace, podobny do AppStore czy Google Play, na których firmy trzecie będą mogły wystawiać na sprzedaż swoje produkty” – dodał.

Prezes Ciepły poinformował ponadto, że spółka planuje integrowanie swojego produktu z kolejnymi, po Messengerze, dużymi serwisami m.in. WhatsUp czy Twitterem.

LiveChat podał w czwartek wyniki za drugi kwartał roku obrotowego 2017/2018. Zysk netto spółki wyniósł 12 mln zł. Wynik był o 23,7 proc. wyższy rok do roku. Przychody spółki wzrosły do 22 mln zł, o 22,3 proc. rok do roku.

Spółka jest producentem oprogramowania, które umożliwia właścicielom stron internetowych bezpośredni kontakt z odwiedzającymi ją klientami oraz udostępnia dodatkowe funkcjonalności, w tym narzędzia analityczne.

Kurs akcji LiveChat rośnie o godz. 15 o 2,7 proc. do 41,8 zł.

kuc/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki