Jutro opozycyjna działaczka wyruszy w podróż do Hiszpanii. Podczas 16-dniowego wyjazdu Berta Soler odwiedzi również Polskę i Niemcy. "Wyjeżdżam jako reprezentantka kubańskiego społeczeństwa, a nie tylko Kobiet w Bieli" - przekonywała w rozmowie z agencją AFP.
W 2005 roku Soler nie dostała zgody na opuszczenie kraju. Miała wówczas udać się do Strasburga na uroczystość wręczenia nagrody im. Sacharowa.
W styczniu tego roku kubański prezydent Raul Castro zliberalizował prawo dotyczące zagranicznych podróży. Zniesiono wymóg posiadania wizy i listu z zaproszeniem do odwiedzenia danego kraju.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/AFP/La Prensa/kd /jp
Źródło:IAR




























































