REKLAMA

Szybko przybywa frankowych pozwów – wzrost o prawie 30 proc. w kwartał

Michał Kisiel2021-06-07 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2021-06-07 06:00
Szybko przybywa frankowych pozwów – wzrost o prawie 30 proc. w kwartał
Szybko przybywa frankowych pozwów – wzrost o prawie 30 proc. w kwartał
fot. Inked Pixels / / Shutterstock

Kredytobiorcy „frankowi” nadal kierują się do sądów. W I kwartale 2021 r. giełdowe banki podawały, że są stroną w 36,5 tys. sporów. Jak wynika z analizy Bankier.pl, oznacza to wzrost o ponad 29,2 proc. w ciągu zaledwie trzech miesięcy.

Pierwszy kwartał 2021 r. był okresem oczekiwania przed zapowiadanymi „frankowymi” rozstrzygnięciami Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości UE. Nie oznaczało to jednak, że kredytobiorcy wstrzymywali się z decyzjami o kierowaniu pozwów do sądów. Ministerstwo Sprawiedliwości informowało, że do sądów rejonowych i okręgowych napłynęło w tym czasie jeszcze więcej spraw dotyczących hipotek opartych na walutach niż w rekordowym IV kwartale 2020 r. Liczba przekroczyła 14 tys.

Podobne wnioski płyną z lektury raportów kwartalnych giełdowych banków. Na koniec I kw. 2021 r. banki notowane na warszawskim parkiecie były stroną w 36,5 tys. indywidualnych spraw wytoczonych przez „frankowiczów”. Oznacza to wzrost o 29,2 proc. w porównaniu ze stanem z 31 grudnia 2020 r. Liczba aktywnych sporów potroiła się w porównaniu z końcówką 2019 r., a więc okresem zaraz po przełomowym orzeczeniu TSUE.

Jak wynika z analizy Bankier.pl, łączna wartość przedmiotów sporu wyniosła 8,29 mld zł. Wzrosła o ponad 2 mld zł w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2021 r. Od połowy 2020 r. wartość ta uległa podwojeniu.

Rekordzistą pod względem liczby wytoczonych pozwów jest mBank, który ma „na koncie” 8981 indywidualnych sporów. Na kolejnych miejscach znalazły się PKO Bank Polski (6949), który wyprzedził w tym kwartale Bank Millennium (6816), oraz Getin Noble Bank (5817 sprawy).

fot. / / Bankier.pl

Na koniec marca już w czterech instytucjach łączna wartość przedmiotów sporu przekraczała 1 mld zł. W grupie tej mieszczą się PKO BP (1,87 mld zł), mBank (1,86 mld zł) oraz Getin Noble Bank (1,73 mld zł) i debiutująca w tym gronie Grupa Santander Bank Polska (1,1 mld zł). Warto jednak nadmienić, że wskaźnik ten bywa przedstawiany niejednolicie – jako suma roszczeń lub łączna wartość pozycji bilansowych, których dotyczą sprawy

Przypomnijmy, że na warszawskim parkiecie nie są notowane wszystkie instytucje, które mają w swoich portfelach kredyty hipoteczne oparte na franku szwajcarskim. Po serii transakcji w ostatnich latach na rynku pozostało kilku kredytodawców, którzy prowadzą bardzo ograniczoną działalność i obsługują spłaty kredytów udzielonych w przeszłości. W tej grupie mieszczą się m.in. Bank BPH oraz Deutsche Bank i Raiffeisen Bank.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (39)

dodaj komentarz
bankierkomentuje
Do tych co PRZYGOTOWUJA POZEW: żądajcie od banku zwrotu wynagrodzenia za korzystanie z waszego kapitalu za to co juz splaciliscie.

Banki tak skakaly i straszyly ze beda zadac wynagrodzenia za korzystanie z kapitalu jezeli przegraja sprawe i ukrecily na siebie BATA - wynagrodzenie nalezy sie nam skoro okaze sie po wyroku
Do tych co PRZYGOTOWUJA POZEW: żądajcie od banku zwrotu wynagrodzenia za korzystanie z waszego kapitalu za to co juz splaciliscie.

Banki tak skakaly i straszyly ze beda zadac wynagrodzenia za korzystanie z kapitalu jezeli przegraja sprawe i ukrecily na siebie BATA - wynagrodzenie nalezy sie nam skoro okaze sie po wyroku sadu ze umowa jest niewazna.

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/frankowicz-pozwal-bank-o-wynagrodzenie-za-korzystanie-z-kapitalu/mw292e8
ja-gna
Banki od kilkunastu lat wiedzą, ze mają umowy niezgodne z prawem. Od kilkunastu lat , poza straszeniem kredytobiorców, nie zrobili nic, żeby się dogadać. Na co liczyli, ze sprawa zostanie zamieciona pod dywan? To myślenie życzeniowe. To skutek ich działań a włąsciwie zaniechania działań.
dreustachy
Czy banki będą też płaciły odszkodowania dzieciom za rozpad rodzin?
andregru
Frankowiczów Banki namawiały na branie kredytów ale frankowicze wiedzieli że podpisują ryzykowne umowy a co ze Społeczeństwem któremu władza przez wiele lat mówiła o oszczędzaniu pieniędzy w bankach gdyż emerytury będą bardzo niskie a teraz ta władza wprowadziła prawie zerowe oprocentowanie lokat przy bardzo wysokiej Frankowiczów Banki namawiały na branie kredytów ale frankowicze wiedzieli że podpisują ryzykowne umowy a co ze Społeczeństwem któremu władza przez wiele lat mówiła o oszczędzaniu pieniędzy w bankach gdyż emerytury będą bardzo niskie a teraz ta władza wprowadziła prawie zerowe oprocentowanie lokat przy bardzo wysokiej inflacji . Nie piszę tu o milionach Morawieckiego ale tysiącach zwykłego Kowalskiego .
jarunia
Mnie te pozwy frankowe dziwią, czemu mam dopłacać bo komuś spekulacja się nie udała. Ale jeśli na tym polega sprawiedliwość, to ...
znowu nie wygrałem w totolotka, chyba pora złożenie pozwu zbirowego, ktoś się dołączy?
franek_bez_franka2
O włąściciel banku się znalazł. Dopłacać musi. Jak nakradłeś to musisz zwrócić, tak każe prawo. Ciesz się, że na razie nikt z was jeszcze do więzienia nie trafił.
prawdziwynierobot
ale co ty musisz dopłacać? wytłumacz proszę.
w 2008 pewnie wypisywałeś na forach, żeby brać kredyty w chf, że ci co biorą w PLN to frajerzy, teraz ci się odmieniło, co?
frewoj odpowiada franek_bez_franka2
Kol. Jarunia po prostu stwierdza fakt, że w momencie kiedy banki zaczną masowo przegrywać, wyroki się uprawomocnią i dojdzie do zwrotów/wypłat rekompensat, po kieszeni dostanie każdy klient banku, niezależnie od tego czy bezpośrednio awantura go dotyczy czy nie (a tych drugich jest o wiele więcej).

Opowieści o
Kol. Jarunia po prostu stwierdza fakt, że w momencie kiedy banki zaczną masowo przegrywać, wyroki się uprawomocnią i dojdzie do zwrotów/wypłat rekompensat, po kieszeni dostanie każdy klient banku, niezależnie od tego czy bezpośrednio awantura go dotyczy czy nie (a tych drugich jest o wiele więcej).

Opowieści o tym, że banki mają kasy jak lodu i wcale nie muszą przerzucać kosztów tej hecy na klientów można włożyć między bajki tak samo jak opowieści poetów natchnionych (i Sidneya Polaka, muzyka i socjologa = eksperta), że rozszerzenie opłaty reprograficznej nie wpłynie na ceny sprzętu.
jarunia odpowiada prawdziwynierobot
oki tera trzeba będzie wprowadzić kataster, by te g€pie barany co nic nie kumały ostrzyc, pienendze powinny byc za prace nie za kantowanie

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki