REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lekarz o zbiórce Łatwoganga: to kwota, za którą można wybudować nowy ośrodek onkologiczny

2026-04-27 15:10
publikacja
2026-04-27 15:10
Dodaj Bankier.pl w Google

250 mln zł, które Łatwogang zebrał na pomoc dzieciom z chorobami nowotworowymi to kwota, za którą można od podstaw wybudować nowoczesny oddział onkologii i hematologii dziecięcej – powiedział PAP prof. Tomasz Szczepański, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Lekarz o zbiórce Łatwoganga: to kwota, za którą można wybudować nowy ośrodek onkologiczny
Lekarz o zbiórce Łatwoganga: to kwota, za którą można wybudować nowy ośrodek onkologiczny
fot. Gorodenkoff / / Shutterstock

Zbiórka funduszy zainicjowana przez influencera Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego, przyniosła ponad 251 mln zł na rzecz dzieci chorych onkologicznie.

- Choć skala pomocy jest bezprecedensowa, polska onkologia dziecięca wciąż potrzebuje systemowych rozwiązań, szczególnie w obszarze badań klinicznych - podkreślił w rozmowie z PAP prof. dr hab. n. med. Tomasz Szczepański, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach i kierownik katedry i kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii Dziecięcej Wydziału Nauk Medycznych w Zabrzu.

Przyznał, że choć pieniądze są w tym wszystkim ważne, to uwrażliwienie na sytuację dzieci z chorobą nowotworową jest bezcenne. - Te dzieci wymagają pomocy i nie chodzi tylko o leczenie. Gdy choruje dziecko, dotyczy to całej jego rodziny. To choćby koszt dojazdu. Są dzieci, które dojeżdżają na terapię 100 km. W jedną stronę. Dziecko cały czas potrzebuje opieki – jedno z rodziców musi zrezygnować z pracy, a leczenie może trwać nawet kilka lat – zauważył prof. Szczepański.

Jak wyjaśnił, zebrane środki mogą być przeznaczone choćby na wsparcie dla rodzin chorych. Dodał, że cały czas istnieją obszary, w których musimy posiłkować się zbiórkami.

- Na szczęście w większości przypadków, gdy zawodzi leczenie klasyczne, możemy korzystać z tzw. ratunkowego dostępu do technologii lekowych, finansowanego przez państwo - dodał.

To mechanizm, który ma pozwalać na finansowanie leku, który nie jest na liście refundacyjnej, ale jest niezbędny dla ratowania życia lub zdrowia konkretnego pacjenta.

Wakacje na giełdzie

Lekarz zauważył, że mimo tego zdarzają się leki, które nie są jeszcze zarejestrowane. - Czasami są one dostępne wyłącznie za granicą – sprecyzował.

Zdaniem specjalisty, kluczowym wyzwaniem, przed którym obecnie stoimy, jest sfinansowanie udziału Polski w międzynarodowych, niekomercyjnych badaniach klinicznych. Jak wyjaśnił dr Szczepański, obecnie brakuje funduszy na ten cel, a Agencja Badań Medycznych (ABM) nie ogłosiła jeszcze konkursu na Narodowe Centra Koordynacyjne. - Środki te są nam niezbędne przede wszystkim do opłacenia obsługi badań klinicznych – to najważniejsze ogniwo procesu, bez którego nie możemy ruszyć z miejsca – mówił.

Lekarz wytłumaczył, że zapewnienie finansowania na tym etapie pozwoliłoby na szybsze wdrożenie procedur, a co za tym idzie – zwiększyłoby realny dostęp dzieci do najnowocześniejszych terapii. - Bez tych funduszy polscy pacjenci pediatryczni nie będą mogli dołączyć do innych krajów europejskich – podkreślił.

Dodał, że potrzeba wspierania medycyny poprzez zbiórki nie jest wyłącznie polską specyfiką. Na całym świecie fundacje prowadzą dodatkowe działania na rzecz dzieci z chorobami nowotworowymi. Najbardziej prestiżowym przykładem jest szpital St. Jude w Memphis, w Stanach Zjednoczonych. - Takie inicjatywy istnieją po to, by walczyć o zdrowie najmłodszych tak skutecznie, jak to tylko możliwe - dodał.

Prof. Szczepański, zapytany o to, czy kwota zebrana przez Łatwoganga realnie pomoże najmłodszym pacjentom, przyznał, że to imponująca suma, która robi ogromne wrażenie. - To kwota, za którą można by od podstaw wybudować nowy ośrodek onkologii i hematologii dziecięcej. Mimo że potrzeby w tej dziedzinie są wciąż ogromne, jestem przekonany, że te pieniądze zostaną wykorzystane w najlepszy możliwy sposób i realnie odmienią los pacjentów – podkreślił.

Zbiórka influencera Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego dla Fundacji Cancer Fighters prowadzona była na platformie YouTube w formie long streamu - nieprzerwanej transmisji na żywo, trwającej 9 dni. Rozpoczęła się 17 kwietnia i trwała do 26 kwietnia.

Bezpośrednim impulsem do uruchomienia zbiórki był utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”. Raper Bedoes nagrał go wspólnie z Mają Mecan, podopieczną Fundacji Cancer Fighters, wspierającej osoby chore na raka – dzieci, młodzież i dorosłych, oraz ich bliskich.

Akcja zakończyła się spektakularnym sukcesem - zebrano ponad 251 mln zł. Łatwogang zaapelował, aby 26 kwietnia stał się dniem walki z rakiem u dzieci.(PAP)

kub/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
pozhoga
Ja tylko dodam, że te najnowsze terapie, o których mówi pan profesor, są niestety cholernie drogie i mają bardzo niską skuteczność. Bo niestety prawda jest taka, że rodziny chorych będą się chwytać każdej, nawet minimalnej szansy na wyleczenie, a koncerny będą kosić kasę.
newsman
ze srodkow budzetowych NFZ srednio 55 procent srodkow stanowia wynagrodzenia personelu medycznego ciezko sobie wyobrazic zeby ta proporcja byla tu jakas inna wiec z 250milionow zostanie 125 reszte przemieli polski system ochrony zdrowia
monuz
i po co to pitolenie, że można zbudować nowy oddział, skoro przez ograniczony dostęp do zawodu i tak nie byłoby kim go obsadzić :)
monuz
czyli ledwo na 250 mercedesów dla ustawionych szefów klinik, a jeszcze mają na utrzymaniu żony, kochanki, wymajające dzieci, w sumie nie zaspokoi to nawet potrzeb jednego województwa, zwłaszcza, że nie wypada im jeździć autem starszym niż 3 lata, bo przecież nie ustawią się w kolejce z wieśniakami na badania techniczne
aldek68
czyli jasne kas pojdzie do kieszeni lekarzy - za szkolenia w 5 gwiazdkowych hotelach. Czzy naprawde nikt tego nie rozumnie.
toporski
Influencer Łatwogang, realizując swój kilkudniowy stream, przekroczył niewyobrażalną barierę 250 milionów złotych zebranych na walkę dzieci z rakiem. Łukasz Jastrzębski z „Myśli Polskiej” napisał: „Bez prowizji, bez gigantycznych pensji, bez rzeszy pracowników, bez internetowych armii propagandzistów, bez zaangażowania samorządów,Influencer Łatwogang, realizując swój kilkudniowy stream, przekroczył niewyobrażalną barierę 250 milionów złotych zebranych na walkę dzieci z rakiem. Łukasz Jastrzębski z „Myśli Polskiej” napisał: „Bez prowizji, bez gigantycznych pensji, bez rzeszy pracowników, bez internetowych armii propagandzistów, bez zaangażowania samorządów, policji, straży pożarnej, straży miejskich i wojska. I z tego co wiem bez pieniędzy pochodzących z Spółek Skarbu Państwa. Akcja zorganizowana przez zupełnie nieznanych mi ifluencerów. Kilka myśli na szybko …
Po pierwsze – spora pomoc dla dzieci chorych na raka, bez nachalnej i bezczelnej propagandy politycznej.
Po drugie – pamiętać należy jednak, że służba zdrowia nie powinna opierać się o zbiórki.
Po trzecie – szlachetna akcja ifluencerów nie powinna usprawiedliwiać skandalicznej polityki zdrowotnej kolejnych rządów III RP.
Po czwarte – nie można wykluczyć, że szlachetna aukcja zostanie wykorzystana przez określone środowiska.
Po piąte – należy pamiętać o tej zbiórce, jak znów będą szantażowali naród coroczną akcją propagatora globalistycznych agend.
żródło: - Myśl Polska
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
stain
Olej tych wszystkich celebrytów o mikroskopijnym rozumku i odwrotnym do rozmiaru rozumku parciu na szkło. Zebrali tyle co Owsiak - ale BEZ ŻADNYCH KOSZTÓW. Jeśli równie bezkosztowo (w przeciwieństwie do Owsika) potrafią zagospodarować to co zebrali - czapki z głów.
endes
A Tuskowi nie jest wstyd!?…. Zaraz zaraz… on nie ma wstydu!
tomkooo
godne podziwu, ale z drugiej strony - czemu pozwalamy zeby podatnicy wyreczali panstwo z jego obowiazkow. na co jeszcze bedziemy sie skladac ? policje, drogi, wojsko? dodatkowe zbiorki bo panstwo sobie "nie radzi" - ludzie obuddzcie sie, chyba lepiej jakbyscie szli opony palic pod sejm niz wyskakiwali z kolejnego podatku godne podziwu, ale z drugiej strony - czemu pozwalamy zeby podatnicy wyreczali panstwo z jego obowiazkow. na co jeszcze bedziemy sie skladac ? policje, drogi, wojsko? dodatkowe zbiorki bo panstwo sobie "nie radzi" - ludzie obuddzcie sie, chyba lepiej jakbyscie szli opony palic pod sejm niz wyskakiwali z kolejnego podatku na cos co panstwo powinno zapewniac

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki