Legimi spodziewa się w najbliższym czasie odwrócenia spadkowego trendu przychodów m.in. ze względu na nowe wdrożenia w platformie - poinformował podczas konferencji prezes spółki Mikołaj Małaczyński. Dodał, że spółka zauważa przyrost nowych użytkowników.


"Faktycznie na przełomie półrocza (2025 roku - PAP) mieliśmy przekonanie, że dość sprawnie uda nam się rozwinąć funkcjonalności, które dopiero pojawiły się pod koniec roku i dzisiaj widzimy, że one oddziałują dodatnio na satysfakcję czytelników" - powiedział prezes Legimi Mikołaj Małaczyński.
"W tym zakresie zaliczyliśmy opóźnienia, niemniej te tendencje spadkowe są na znikomym poziomie i spodziewamy się odwrotu tych relacji. (...) przychodowo spółka już w ostatnich miesiącach jest w stabilnym miejscu i twierdzimy, że zmiana tego kierunku będzie kwestią czasu, zwłaszcza że, tak jak wspomniałem, przed nami kolejne ciekawe wdrożenia" - dodał.
Dodał, że spadek liczby użytkowników Legimi mógł jeszcze nie zostać skompensowany przyrostem nowych użytkowników w 2025 roku, ale trend dotyczący nowych odbiorców jest rosnący.
"Absolutnie tak, przybywa nowych odbiorców. Oczywiście są tacy, którzy gdzieś korzystali z Legimi i przestało im się to kalkulować, ale są tacy, którzy wkraczają do naszego grona abonentów i oceniają aplikacje na 5 gwiazdek. Jest ich zdecydowana większość" - powiedział.

"Użytkownicy są gotowi płacić za tego typu treści. Wspomniałem o czytnikach, wspomniałem o audiobookach, synchrobookach, o aplikacjach, o kanałach sprzedaży. To wszystko powoduje, że czytelników staramy się szukać w miejscach, gdzie do tej pory książka nie była aż tak obecna. Myślę, że tutaj perspektywy są tylko lepsze i dające potencjał dla takich innowacyjnych podmiotów jak Legimi" - wskazał.
Dodał, że audioseriale, które znalazły się ostatnio w ofercie Legimi cieszą się dużą popularnością.
Ponadto wskazał, że spółka aktualnie nie planuje ekspansji na inne rynki CEE i Europy Zachodniej.
"Baza do tego typu ekspansji to jest proces, który się toczy. Rozwój technologii, rozwój współpracy z dostawcami treści również zagranicznymi. Tak jak wspomniałem o eksploracji rynku niemieckiego, to budowa podwalin pod wielojęzyczność (...). Nie zaniechaliśmy naszego zainteresowania taką strategią, ale nie jest ona przewidziana w krótkim horyzoncie czasowym" - wskazał. (PAP Biznes)
mcb/ ana/
































































