Grupa LPP miała w I kwartale tego roku 65,6 mln zł straty netto wobec 37,3 mln zł straty rok wcześniej. Analitycy ankietowani przez PAP spodziewali się 35,9 mln zł straty netto w tym okresie.
Strata operacyjna odzieżowej firmy wyniosła 63,9 mln zł wobec 23,7 mln zł przed rokiem, tymczasem średnia rynkowa zakładała 38,7 mln zł straty EBIT.
Według wyliczeń PAP EBITDA ukształtowała się na poziomie minus 1 mln zł. Konsensus przewidywał 23,6 mln zł zysku EBITDA.

Przychody z kolei były zgodne z oczekiwaniami rynku i wyniosły 1,175 mld zł (wzrost o ok. 17 proc. rdr).
Spółka podała, że przychody ze sprzedaży w sklepach porównywalnych w I kwartale 2016 roku wzrosły o 4,2 proc. (z pominięciem zmian kursów walut lokalnych).
Wyniki odbiły się na kursie spółki. Po 30 minutach handlu na GPW, kurs LPP obniżył się o ponad 3%.
W I kwartale 2016 roku w salonach Reserved zrealizowano sprzedaż w wysokości 538 mln zł, a w placówkach Cropp w wysokości 167 mln zł. Sprzedaż zrealizowana w I kwartale w sklepach Mohito wyniosła 150 mln zł, w sklepach House 144 mln zł, a w salonach Sinsay 88 mln zł. Nowa marka Tallinder zrealizowała sprzedaż w wysokości 1 mln zł.
Marża brutto obniżyła się w I kwartale do 46,1 proc. z 54,2 proc. przed rokiem.
"Powodem tego był wzrost kursu USD/PLN, który spowodował wzrost kosztu zakupu towarów, nabywanych głównie w Azji w walucie USD. Wzrost kosztów działalności operacyjnej ze względu na wzrost powierzchni handlowej spowodował poniesienie straty na poziomie operacyjnym w wysokości 64 mln zł (w porównaniu z 24 mln zł zysku osiągniętego przed rokiem)" - podało LPP w komentarzu do wyników.
W I kwartale spółka odnotowała dodatnie różnice kursowe w wysokości ok. 2 mln zł, jednak z powodu zapłaconych odsetek od kredytów wygenerowała stratę netto na poziomie prawie 66 mln zł wobec ok. 37 mln zł straty przed rokiem.
Koszty sprzedaży wyniosły w I kwartale 557,1 mln zł wobec 458,1 mln zł rok wcześniej, koszty ogólne spadły do 48,2 mln zł z 54,3 mln zł przed rokiem.
1Q2016 wyniki kons. różnica r/r q/qPrzychody 1174,8 1174,0 0,1% 17,2% -25,4% EBITDA -1,0 23,6 - - - EBIT -63,9 -38,7 65,1% - - Zysk netto -65,6 -35,9 82,5% 75,8% -
marża EBITDA -0,1% 2,0% -2,09 -7,47 -18,98 marża EBIT -5,4% -3,3% -2,14 -7,80 -20,42 marża netto -5,6% -3,1% -2,52 -1,86 -16,57
W I kwartale powierzchnia sieci sklepów wzrosła o 11,5 tys. m kw. Spółka podała, że szczególnie dynamiczny wzrost miał miejsce w rejonie UE i na Bliskim Wschodzie.
Na koniec marca grupa LPP dysponowała 1.641 w sklepami w 18 krajach o łącznej powierzchni 855 tys. m kw.
Wydatki inwestycyjne grupy w I kwartale wyniosły 36 mln zł, o 66 proc. mniej rdr ze względu na większe wykorzystanie fit-outów i zakończenie inwestycji w centrum logistyczne oraz siedzibie spółki.
LPP zakłada w '16 spadek marży brutto o ok. 2 p.p. rdr, powierzchnia ma wzrosnąć o 10 proc.
Grupa zakłada wzrost sprzedaży grupy powyżej wzrostu powierzchni.
Wśród celów na 2016 rok spółka wymienia także kontynuację rozwoju w Niemczech, 10 proc. wzrost powierzchni w Rosji, rozwój marki Tallinder w Polsce, rozwój e-commerce (dwie nowe marki on-line w CEE/SEE w IV kwartale 2016 roku).
Planowany capex w 2016 roku to ok. 390 mln zł (spadek o 20 proc. rdr), w tym wydatki na sklepy własne to 290 mln zł (spadek o 26 proc. rdr, ze względu na zwiększone otwarcia sklepów franczyzowych).
LPP poinformowało, że otwarcia na Białorusi i w Kazachstanie przesunięte są na 2017 r. ze względu na opóźnienia w budowie centrów handlowych.
Spółka liczy na poprawę sprzedaży w sklepach porównywalnych.
Wśród ryzyk na ten rok grupa wymienia podatek od sklepów wielkopowierzchniowych i/lub zakaz handlu w niedziele, kontynuację tendencji na PLN/USD i PLN/EUR oraz opóźnienie ekspansji na Bliskim Wschodzie.
LPP nie planuje wzrostu poziomów wypłacanej dywidendy w 2017 roku
LPP nie planuje wzrostu poziomów wypłacanej dywidendy w przyszłym roku - poinformował wiceprezes Przemysław Lutkiewicz, na konferencji prasowej.
"Mamy większe, niż zakładaliśmy zadłużenie bankowe, chcielibyśmy je trochę spłacić. Na kolejnym miejscu jest rozwój, a dopiero na trzeciej pozycji dywidenda" - powiedział.
"Myślę, że nie należy oczekiwać wzrostu dywidendy" - dodał.
Z zysku osiągniętego w 2015 r. LPP chce wypłacić ok. 59,9 mln zł dywidendy, co oznacza 33 zł na akcję. Z zysku za 2014 rok LPP wypłaciła 32 zł dywidendy na akcję.
LPP liczy na dodatnią sprzedaż like-for-like w Polsce w tym roku
LPP liczy, że w tym roku sprzedaż like-for-like w Polsce będzie dodatnia, a wzrost będzie jednocyfrowy. Obecnie sprzedaż LFL w dół ciągnie Reserved - poinformował na konferencji prasowej wiceprezes spółki Przemysław Lutkiewicz.
"Liczymy w tym roku na jednocyfrowy wzrost sprzedaży LFL w Polsce" - powiedział Lutkiewicz.
W I kwartale tego roku ogólna sprzedaż całej grupy LFL wzrosła o 4 proc. Spółka wykazała dodatnie LFL we wszystkich miesiącach kwartału.
"Ten wzrost nas satysfakcjonuje, ale czujemy pewien niedosyt, jeśli chodzi o Reserved w Polsce. Jest on ujemny, wynosi -10 proc. Liczymy jednak na odwrócenie się tego trendu. Pracujemy nad produktem, obserwujemy w tym zakresie pozytywne zmiany" - mówi wiceprezes.
Dodał, że problemem jest kilkuprocentowy spadek odwiedzalności salonów tej marki.
"Zdiagnozowaliśmy problem, poprawiliśmy produkt, a teraz klienci muszą się o tym dowiedzieć" - poinformował Lutkiewicz.
LPP zakłada w tym roku wzrost powierzchni sprzedaży o 10 proc.
W samej Polsce na koniec tego roku ma być 1017 sklepów LPP. Niebawem ma zostać w Warszawie otwarty tysięczny sklep, będzie to salon nowej marki Tallinder.
W pierwszym kwartale, w styczniu, LPP otworzyła salon franczyzowy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a w lutym - drugi sklep w Katarze. Z kolei w marcu otwarty został 13. salon Reserved w Niemczech, a czwarty zlokalizowany przy ulicy handlowej.
Spółka ma też wstępną umowę na pierwszy sklep flagowy w Wielkiej Brytanii, przy Oxford Street. Planowana powierzchnia sklepu to ok. 3 tys. m kw. Otwarcie ma nastąpić w IV kw. 2017 r.
W kwietniu natomiast spółka otworzyła największy salon Reserved w Rosji, w St. Petersburgu. Jego powierzchnia wynosi niemal 2,5 tys. m kw.
Salony marek LPP są już w 42 rosyjskich miastach. Przedstawiciele spółki oceniają, że rynek wschodni, którego dużą część stanowi Rosja, jest obecnie z punktu widzenia firmy bardzo atrakcyjny.
"Konkurencja spadła, wiele firm się stamtąd wycofało. Korzystamy z tego" - powiedział Lutkiewicz.
"Są pokusy, by przyspieszyć rozwój na rosyjskim rynku, ale nie ma takich planów. Jest przestrzeń do wzrostów, są dobre warunki najmu, ale jest też ryzyko polityczne, dlatego pozostaniemy przy 10-proc. wzroście w tym kraju" - dodał.
Wiceprezes szacuje, że 10-proc. wzrost w Rosji, podobnie jak w tym roku, powinien nastąpić również w 2017 r.
Grupa LPP miała w I kwartale 65,6 mln zł straty netto. Analitycy spodziewali się 35,9 mln zł straty. Strata operacyjna wyniosła z kolei 63,9 mln zł wobec konsensusu na poziomie 38,7 mln zł straty EBIT. Przychody były zgodne z oczekiwaniami rynku i wyniosły 1,175 mld zł.
Wiceprezes poinformował, że słabsze wyniki są efektem wysokiego kursu dolara. Spółka płaci za towar kupowany w Azji dolarami.
LPP zrewidowała swoje oczekiwania co do marży brutto w tym roku. Pierwotnie zakładała jej utrzymanie na poziomie ubiegłorocznym, teraz zapowiada spadek o ok. 2 p.p. rdr.
"Wysoki dolar w I kwartale zepsuł nasze pierwotne plany" - wyjaśnia Lutkiewicz.
Zapytany, czy 10-proc. wzrost zysku netto na akcję za 2016 r., będący warunkiem uruchomienia programu motywacyjnego, jest w tych warunkach realny, odpowiedział: "Mimo trudnego okresu mamy bardzo ambitne cele. Robimy wszystko, by ten zysk wzrósł".
Poinformował jednocześnie, że we wszystkich krajach regionu widoczna jest presja płacowa, co może wpłynąć na wzrost kosztów w spółce.
Dodatkowo wyniki obciążać będzie podatek od sklepów wielkopowierzchniowych.
"Szacujemy, że obciąży on nasze wyniki kwotą 30-40 mln zł rocznie" - powiedział.
Spółka szans upatruje m.in. w poprawie sprzedaży LFL i rozwoju za granicą. Zamierza lokować produkty spersonalizowane, uwzględniając oczekiwania poszczególnych rynków.
"Klient w Moskwie jest inny niż w Niemczech, a w Warszawie inny niż w Zakopanem" - powiedział wiceprezes.
Spółka zatrudniła tzw. sales koordynatorów, którzy pomogą jej dopasować kolekcję na poszczególne rynki, uwzględniając lokalne preferencje.
LPP dalej rozwija sprzedaż przez interenet (w marcu otworzyła sklep na Węgrzech). Doceniła też kolekcje sportowe, wprowadzając je do swoich salonów. (PAP)
morb/ ana/ pel/
"Nasze największe przychody kwartalne wynosiły 93 mln zł i Alior powinien do końca tego roku spokojnie je osiągnąć. Poziom około 90 mln zł +plus+ jest osiągalny przez wszystkie kwartały" - powiedział Skrok.
Wynik z prowizji w I kwartale 2016 roku wyniósł 87,3 mln zł i był 5 proc. powyżej oczekiwań rynku, który spodziewał się 83,2 mln zł (oczekiwania wahały się od 75 mln zł do 86 mln zł). Wynik z prowizji spadł 6 proc. rdr i wzrósł 10 proc. kdk.
"Liczmy na stopniowy, ale bez wielkich skoków, wzrost wyniku prowizyjnego" - poinformował Witold Skrok, wiceprezes banku.
"Luka po bancassurance została zasypana przychodami z innych źródeł" - dodał.
























































