Minister finansów Francji Richard Lescure nazwał „niepokojącym sygnałem” rezultat uzyskany przez partię Alternatywa dla Niemiec (AfD) w niedzielnych wyborach w landzie Saksonia-Anhalt. Przyznał, że fala populizmu jest wyzwaniem, któremu należy stawić opór.


- Miałem ostatnio okazję rozmawiać z liderami biznesu w Niemczech, którzy byli nadzwyczaj zaniepokojeni - powiedział Lescure w radiu RTL. - Pokazuje to, że stoimy przed poważnym wyzwaniem fali populizmu, która dziś szerzy się na świecie i której musimy stawić opór - przyznał minister.
Ocenił, że wynik wyborów w Saksonii-Anhalt to „nadzwyczaj niepokojący sygnał”.
Według sondaży prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec wygrała w wyborach regionalnych do parlamentu niemieckiego kraju związkowego Saksonia-Anhalt z poparciem ok. 44 proc. Nie jest jasne, czy zdoła jednak utworzyć rząd. Gdyby tak się stało, byłby to pierwszy przypadek przejęcia władzy na szczeblu kraju związkowego przez to antyestablishmentowe ugrupowanie. (PAP)
awl/ ap/





























































