

Kubański opozycjonista Guillermo Farińas wystąpi w Parlamencie Europejskim. Będzie apelował do eurodeputowanych, by Unia Europejska uzależniła zawarcie dwustronnego porozumienia z Kubą od przestrzegania na wyspie demokracji i praw człowieka.
Przed sześcioma laty Parlament Europejski uhonorował Farińasa "Nagrodą imienia Sacharowa za wolność myśli".
Od dwudziestu lat stosunki Unii Europejskiej i Kuby normuje tzw. wspólne stanowisko (Common Position), a także jednostronnie wprowadzone w 2003 roku przez Brukselę sankcje polityczne i gospodarcze. Dotychczas przywrócenie stosunków z Kubą było uzależniane od uwolnienia więźniów politycznych.
Guillermo Farińas uważa, że Komisja Europejska jest gotowa zawrzeć dwustronną umowę z Hawaną, mimo że rząd Raula Castro nie przestrzega praw człowieka.

"Nie można mówić o dobrobycie, jeśli brakuje wolności i demokracji. Odnosimy wrażenie, że eurodeputowani dają się oszukiwać przez kubański rząd"- mówił. Dodał, że umowa powinna być uwarunkowana uwolnieniem więźniów politycznych, pozwoleniem na powstanie na Kubie partii politycznych i opracowaniem prawa wyborczego.
Z Brukseli Farińo odleci do Strasburga, gdzie będzie rozmawiał z przedstawicielami Rady Europy.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Ewa Wysocka/dyd



























































