REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kosiniak-Kamysz: Prezydent popełnia delikt. Powinien przyjąć przysięgę od sędziów TK

2026-04-08 20:43
publikacja
2026-04-08 20:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w środę krytycznie odniósł się do działań prezydenta Karola Nawrockiego wobec części wybranych sędziów TK. - Prezydent popełnia delikt nie wypełniając postanowień ustawy i nie działając w zgodzie z polskim prawem; powinien przyjąć przysięgę - ocenił.

Kosiniak-Kamysz: Prezydent popełnia delikt. Powinien przyjąć przysięgę od sędziów TK
Kosiniak-Kamysz: Prezydent popełnia delikt. Powinien przyjąć przysięgę od sędziów TK
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Czworo wybranych w marcu sędziów TK: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska zaprosiło prezydenta Karola Nawrockiego na czwartek na godz. 12.30 do Sejmu, gdzie złożą ślubowanie. W uroczystości weźmie udział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz byli prezesi TK; elementem procedury ma być też poświadczenie notarialne złożonych ślubowań.

Kosiniak-Kamysz był pytany w środę w TVN 24 o to, czy prezydent weźmie udział w czwartkowej uroczystości. - Nie sądzę, żeby wziął w tym udział - odparł wicepremier. Podkreślił przy tym, że prezydent nie przyjmując przysięgi od tych sędziów „popełnia delikt” nie wypełniając postanowień ustawy i nie działając w zgodzie z polskim prawem.

Szef MON ocenił też, że prezydent powinien sam zorganizować to wydarzenie „dużo wcześniej”. Zauważył przy tym, że sędziów do TK wybrano na mocy ustawy, którą stworzyła partia, która silnie popierała jego kandydaturę w wyborach prezydenckich. - Bez poparcia PiS-u Karol Nawrocki nie zostałby prezydentem, więc powinien być przychylny do tej ustawy, którą napisali jego sojusznicy polityczni - mówił.

Lider ludowców zaznaczył także, że TK jest „najważniejszym sądem w Polsce”, który rozstrzyga główne spory pomiędzy organami władzy. Stwierdził, że jest to „bezpiecznik dla obywatela”, którego dzisiaj nie ma i - jak mówił - sytuację w wymiarze sprawiedliwości obecnie naprawić może tylko „reset konstytucyjny”.

Wakacje na giełdzie

- Reset konstytucyjny to propozycja Polskiego Stronnictwa Ludowego. Napiszmy ustawę o TK od początku, bo wszystko inne jest tylko łataniem tego, co jest. To rozwiązanie wymaga zaangażowania opozycji - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Czworo wybranych w marcu sędziów TK zaprosiło prezydenta Karola Nawrockiego na czwartek na godz. 12.30 do Sejmu, gdzie złożą ślubowanie. W uroczystości weźmie udział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz byli prezesi TK; elementem procedury ma być też poświadczenie notarialne złożonych ślubowań.

Listy do prezydenta skierowało czworo z sześciorga wybranych 13 marca przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska. W jednobrzmiących pismach sędziowie TK podkreślili, że zwracali się o wyznaczenie terminu ślubowania w Pałacu Prezydenckim, ale nie otrzymali odpowiedzi.

W środę wieczorem szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki w programie Polsat News oświadczył, że czwartkowe odebranie ślubowania od czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego na pewno nie odbędzie się w obecności prezydenta.

W ubiegłym tygodniu prezydent odebrał ślubowania od pozostałych dwojga wybranych wtedy sędziów TK - Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Szef KPRP Zbigniew Bogucki uzasadniał wówczas, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego w TK powstały dwa wakaty, a odebranie ślubowania od dwóch osób „dopełni ustawowy wymóg” 11 osób pełnego składu Trybunału. Bogucki powiedział też, że wobec „poważnych uchybień proceduralnych i konstytucyjnych”, których dopuściła się - według niego - większość parlamentarna, sytuacja pozostałych czterech osób wybranych na sędziów TK, jest analizowana przez Kancelarię Prezydenta RP i że nie ma w ich sprawie decyzji.

Po odebraniu ślubowań od sędzi Bentkowskiej i sędziego Szostka, czworo sędziów TK, którzy nie otrzymali zaproszenia od prezydenta, wysłało do niego pismo z pytaniem o datę przyjęcia ich ślubowań. Podkreślali, że zostali wybrani w ten sam sposób jak sędziowie, którzy złożyli ślubowanie i chcą jak najszybciej rozpocząć wykonywanie obowiązków sędziego TK.

Jak dowiedziała się PAP, w środę do KPRP wpłynęły datowane na 7 kwietnia pisma tych czworga sędziów TK, w których oświadczyli, że mają „obowiązek niezwłocznie rozpocząć pełnienie” swojej służby sędziowskiej. Podkreślili też, że prawidłowe funkcjonowanie TK ma „fundamentalne znaczenie dla ochrony konstytucyjnych prawa i wolności obywateli”.

Sędziowie zaznaczyli, że dwukrotnie zwracali się o wyznaczenie terminu złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim. „Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta” każdy z czworga sędziów zaprosił w swym piśmie prezydenta do Sejmu na czwartek, gdzie złożą „ślubowanie w celu podjęcia obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.

Jak wynika z informacji PAP, podczas zaplanowanej na godz. 12.30 uroczystości obecny ma być marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, a także byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego, oprócz Andrzeja Rzeplińskiego, który nie może przybyć do Sejmu ze względów osobistych. Elementem procedury będzie także poświadczenie notarialne złożonych przez sędziów TK ślubowań. Możliwe, że po uroczystości w Sejmie sędziowie udadzą się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o TK, „osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w terminie 30 dni od dnia wyboru, ślubowanie”. (PAP)

pab/ mro/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
pawellstolarczyk
Wydawałoby się, że ta koalicja nie odważy się na przejęcie TK w takim trybie. Ale z drugiej strony: sondaże wyglądają marnie i ta koalicja być może przegra wybory, jeżeli dopuści do przeprowadzenia uczciwych wyborów. Dlatego TK jest jej bardzo potrzebny, bo ona być może szuka możliwości formalnego zdelegalizowania PiSu. Poza tym:Wydawałoby się, że ta koalicja nie odważy się na przejęcie TK w takim trybie. Ale z drugiej strony: sondaże wyglądają marnie i ta koalicja być może przegra wybory, jeżeli dopuści do przeprowadzenia uczciwych wyborów. Dlatego TK jest jej bardzo potrzebny, bo ona być może szuka możliwości formalnego zdelegalizowania PiSu. Poza tym: w tej koalicji nie ma chyba dużo chętnych do otwartego przeciwstawienia się Tuskowi. Ale takie posunięcie, to zawsze jakieś wzmocnienie - kolejne wspólne działanie, które wiąże zaangażowanych w to działanie.

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki