REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pracodawca sprawdzi, czy pracownik był zaszczepiony. I co dalej?

2021-11-03 10:05
publikacja
2021-11-03 10:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Projekt dotyczący weryfikacji szczepień może też być poselski; życzyłbym sobie, by został przyjęty przez Sejm na następnym posiedzeniu, ale jest kwestia dopracowania szczegółów tak, aby uzyskał on pełną akceptowalność i społecznie, i w naszym środowisku - mówił rzecznik rządu Piotr Müller.

Pracodawca sprawdzi, czy pracownik był zaszczepiony. I co dalej?
Pracodawca sprawdzi, czy pracownik był zaszczepiony. I co dalej?
fot. siekierski.photo / / Shutterstock


Rzecznik rządu został zapytany w środę w Radiu Plus co się dzieje z przepisami umożliwiającymi pracodawcy weryfikację czy pracownik jest zaszczepiony. Szef resortu zdrowia Adam Niedzielski mówił w poniedziałek, że projekt ten zostanie skierowany pod obrady rządu i prawdopodobnie trafi na najbliższe posiedzenie Sejmu.

Müller zaznaczył, że projekt może też być poselski. "On budzi w jakichś kręgach pewne wątpliwości, moim zdaniem nieuzasadnione, bo ten projekt nie pozwala, żeby w jakikolwiek negatywny sposób, finansowy na przykład, odbijało się cokolwiek na pracowniku" - zapewniał.

Dodał, że nie ma w nim mowy o wysyłaniu na przymusowe urlopy. "Taki pomysł nie mógłby być zaakceptowany na poziomie rządu. Oczywiście w jakimś wachlarzu pomysłów przez niektóre osoby był stawiany, ale jest nieakceptowalny" - powiedział Müller.

Natomiast, jak dodał, wariantem, który w tej chwili jest brany pod uwagę jest ułatwienie np. pracodawcy sprawdzenia tego, czy dana osoba "jest narażona na zakażenie i ewentualne przesunięcie jej na inne stanowisko pracy, ale z zachowaniem płacy". "On też budzi emocje również w naszym środowisku politycznym" - stwierdził Müller.

Wakacje na giełdzie

Dopytywany czy oznacza to, że przyjęcie projektu przez rząd nie jest pewne, rzecznik odparł, że życzyłby sobie, żeby ten projekt był przyjęty przez Sejm na następnym posiedzeniu. "Ale jest kwestia dopracowania szczegółów tak, aby uzyskał on pełną akceptowalność również w naszym środowisku politycznym, ale w ogóle społecznie" - powiedział Müller. (PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ mok/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy koncern tytoniowy w Polsce: wygaszamy papierosy, bo nie widzimy dla nich przyszłości
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
kenn
Pracodawcy nie chcą.

Rząd chce. A dokładniej, wymusić oddolnie kontrolę, skoro odgórnie poniósł klapę :P
marekpoznan
A co z HIVem..? Jest tysiące razy bardziej śmiertelny a zakazić też się można w miejscu pracy, chociażby w gastronomii czy salonie kosmetycznym.
stachsgh
To pomysły ołowianych zwojów Demeryt_69 (6 na 9)
samsza
Kolejne doniesienie w tym temacie i nadal zero informacji o celach, efektywności tych rozwiązań.
Brak też odniesień do kwestii odszkodowań czy to dla pracownika, czy klienta.
Pracodawcy "chcą", dzięki temu zapewnią, że nikt nie będzie przez nich zakażony ? No, to wpiszmy, że można domagać się od wyznaczonego do kontaktu
Kolejne doniesienie w tym temacie i nadal zero informacji o celach, efektywności tych rozwiązań.
Brak też odniesień do kwestii odszkodowań czy to dla pracownika, czy klienta.
Pracodawcy "chcą", dzięki temu zapewnią, że nikt nie będzie przez nich zakażony ? No, to wpiszmy, że można domagać się od wyznaczonego do kontaktu z klientem personelu, wyniku testu, a w razie pozytywnego wypłata 100 tys. PLN.
qonradx
Ja bym rozszerzył to o badania Analne! Pracodawca ma prawo wiedziec czy jego pracownik miał kontakty homoseksualne, zwlaszcza analne, w zwiazku z czym znajduje się w grupie ryzyka i jest narazony na nosicielstwo wirusa HIV!
vonmisses
Wtedy każdy biskup wiedziałby od razu, którego wikarego na konsultacje wzywać co tydzień do swojego pałacu. Nie godzi się...
chudy_january odpowiada vonmisses
i jeszcze by się okazało, że najczęściej przez biskupów wzywani są: Tusk, Biedroń i Hołownia....:)D

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki