Wczoraj zakończyły się zapisy do zamkniętej bety gry "Gwint". CD Projekt poinformował, że jest to krok w stronę uruchomienia otwartej bety projektu.
- W najbliższy weekend zakończą się zapisy do zamkniętej bety "Gwinta" - poinformował w czwartek producent gry. Oznacza to, że osoby, które do niedzieli nie aktywowały swojego zaproszenia, nie będą już miały okazji dołączyć do zamkniętej bety. Zakończenie przyjmowania zapisów nie wpłynie jednak na konta już uczestniczących w projekcie graczy. Oni wciąż będą mogli grać w "Gwinta".
- Zamknięta beta to czas bardzo dynamicznego rozwoju "Gwinta", od zmian w balansie i dynamice rozgrywki, po dodanie nowych kart, frakcji, a także trybu rankingowego. To niesamowita przygoda, podczas której nieustannie towarzyszyli nam gracze - powiedział Benjamin Lee, development director w CD Projekt Red. - Chciałbym podziękować wszystkim z całego serca za udział w zamkniętej becie - dodał Lee.
Jednocześnie twórcy zwrócili uwagę, że zakończenie przyjmowania zgłoszeń do zamkniętej bety jest częścią przygotowań do otwartej fazy betatestów "Gwinta". Więcej informacji na ten temat studio opublikuje w przyszłym tygodniu. Wcześniej CD Projekt informował, że otwarta beta ruszy na wiosnę - nie podawano jednak dokładnej daty.
"Gwint" to darmowa gra karciana osadzona w świecie wiedźmińskim. Projekt ma przynieść spółce stały strumień gotówki, uniezależniając ją nieco od kalendarza premier większych gier. Data premiery "Cyberpunka 2077" - potencjalnego kolejnego hitu sprzedażowego CD Projektu - prawdopodobnie nie zostanie ujawniona przed pełnym uruchomieniem 'Gwinta", spółka jasno dała bowiem do zrozumienia, że w tym roku jej przekaz marketingowy koncentruje się właśnie na wiedźmińskiej karciance.
Adam Torchała































































