Gwarancje prawa do obrony już na wczesnym etapie sprawy, zakaz korzystania z nielegalnych dowodów, ograniczenie tymczasowych aresztów oraz większa decyzyjność sądów poprzez ograniczenie decyzyjności prokuratorów - to cele projektu reformy procedury karnej, którego drugie czytanie w Sejmie odbędzie się w środę wieczorem.


Duża reforma procedury karnej
Proponowane rozwiązania są efektem składanych w Sejmie jeszcze od 2024 r. rządowych, komisyjnych oraz poselskich projektów odnoszących się do postępowań karnych. Jesienią zeszłego roku osiem takich projektów, które przeszły etap pierwszego czytania, połączono do wspólnego rozpatrzenia i następnie na kilku posiedzeniach były one dyskutowane przez sejmową podkomisję. W końcu, w połowie grudnia ub.r., komisja nadzwyczajna do spraw zmian w kodyfikacjach przyjęła liczące ponad 40 stron łączne sprawozdanie zawierające propozycje nowych przepisów.
- Projekt stanowi obszerną reformę procedury karnej, a w konsekwencji także wprowadza zmiany w szeregu innych ustaw, w tym także rangi kodeksowej, związane przede wszystkim z dostosowaniem procedury karnej do współczesnych realiów prawa karnego, wykonaniem wiążących Polskę dyrektyw Unii Europejskiej, w szczególności w zakresie prawa do obrony - tłumaczył wtedy wicedyrektor Departamentu Prawa Karnego resortu sprawiedliwości Michał Hara.
Nowa definicja podejrzanego
Projekt wprowadza m.in. zmianę definicji podejrzanego. Zgodnie z nowym zapisem za podejrzanego ma być uważana osoba, „co do której zebrane dowody dostatecznie uzasadniają podejrzenie popełnienia przez nią przestępstwa i wobec której podjęto czynność procesową ukierunkowaną na jej ściganie”. Celem tej propozycji jest, by już na wczesnym etapie postępowania taka osoba mogła korzystać z prawa do obrony.
- To jest ta kluczowa zmiana, która zresztą wynika nie tylko z wiążących Polskę norm prawa Unii Europejskiej, ale także z wcześniejszego już orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, że już te pierwsze czynności nakierowane na ściganie uruchamiają prawo do obrony. Te zmiany zostają do ustawy wprowadzone, w szczególności poprzez umożliwienie kontaktu z obrońcą tuż po zatrzymaniu i konsultacji jeszcze przed pierwszym przesłuchaniem przez organy ścigania - wyjaśniał Hara.
Będzie trudniej o areszt tymczasowy
Inny, znaczący segment zmian w projekcie, dotyczy od dawna dyskutowanej kwestii tymczasowych aresztowań. Według założeń zmiana ma skłonić sądy do bardziej roztropnego sięgania po ten najsurowszy, izolacyjny środek.
W związku z tym, m.in. zaproponowano - jak to określono - nowe odmienne podejście do możliwości stosowania tymczasowego aresztowania z powodu tzw. surowości kary. Dlatego po zmianie ma nastąpić podniesienie górnej granicy kary pozbawienia wolności - rozumianej jako surowa - z 8 na 10 lat. Jednocześnie okres stosowania aresztu na podstawie tego przepisu do czasu wydania wyroku przez sąd I instancji nie mógłby przekroczyć 12 miesięcy.

Nastąpić ma też powrót do zapisów sprzed czasów rządów PiS, zgodnie z którym „tymczasowe aresztowanie nie może być stosowane, jeżeli przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 2 lat”. Za poprzednich rządów tę granicę obniżono bowiem do kary roku pozbawienia wolności.
Nielegalne dowody - zmiany
Kolejny ważny aspekt proponowanych zmian odnosi się do obecnej możliwości wykorzystania w postępowaniu karnym tzw. nielegalnych dowodów. Obecny przepis głosi, że „dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego, (...) chyba że dowód został uzyskany w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności”.
Jednak, jak przypomnieli autorzy projektu, regulacja taka, co wielokrotnie wskazywano, „narusza konstytucyjną zasadę działania na podstawie prawa” oraz „narusza zaufanie do państwa”. W związku z tym w projekcie zawarto przepis mówiący, że „niedopuszczalne jest przeprowadzenie i wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego”.
W projekcie dopisano także w sposób jednoznaczny, że „wykorzystanie dowodu uzyskanego podczas stosowania kontroli operacyjnej może nastąpić wyłącznie w postępowaniu karnym w sprawie o przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, w stosunku do którego jest dopuszczalne stosowanie takiej kontroli przez jakikolwiek uprawniony organ”.
Co się jeszcze zmieni?
Inne z licznych proponowanych zmian dotyczą m.in. kwestii związanych z systemem europejskiego nakazu aresztowania, wykorzystania dowodów, poufności kontaktów podejrzanego z obrońcą, czy chociażby terminu na wnoszenie apelacji.
W odniesieniu do uprawnienia prokuratury polegającego na możliwości zarządzenia ekshumacji dopisano, że „na postanowienie w przedmiocie wyjęcia zwłok z grobu przysługuje zażalenie osobom najbliższym zmarłego”, choć nie będzie ono wstrzymywało czynności. Z kolei przesłuchania osób, w tym podejrzanych, które nie ukończyły 18 lat, miałyby być utrwalane za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk.
Na etapie prac w komisji zaproponowano zaś m.in. likwidację możliwości zawieszenia w wykonywaniu czynności adwokata lub radcy prawnego wyłącznie decyzją prokuratora. Po zmianie prokuratura będzie mogła jedynie wnioskować o zastosowanie takiego środka zapobiegawczego, natomiast ostateczną decyzję będzie podejmował sąd.
Początek drugiego czytania tych rozwiązań w środowym harmonogramie obrad Sejmu zaplanowano na godz. 21. (PAP)
mja/ par/






























































