REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec reliktu z czasów PRL. Częstochowa ostatecznie zasypie tunel pod Jasną Górą

2026-05-02 08:00
publikacja
2026-05-02 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Miejski Zarząd Dróg w Częstochowie rozpisał przetarg na zasypanie przejścia podziemnego obok Jasnej Góry. Wybudowano je w latach 80. na trasie pieszych pielgrzymek. Kościół uważał, że istotą inwestycji była chęć utrudnienia dojścia do klasztoru.

Koniec reliktu z czasów PRL. Częstochowa ostatecznie zasypie tunel pod Jasną Górą
Koniec reliktu z czasów PRL. Częstochowa ostatecznie zasypie tunel pod Jasną Górą
fot. Agnieszka Gaul / / Shutterstock

- W ogłoszonym przetargu na przebudowę skrzyżowania ulic Popiełuszki i Pułaskiego z Aleją Najświętszej Maryi Panny, wraz z likwidacją przejścia podziemnego, na oferty czekamy do 7 maja - poinformował rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Częstochowie Maciej Hasik.

Przejście podziemne zlokalizowane jest na przedpolu Jasnej Góry, na przecięciu głównego bulwaru Częstochowy, którym piesze pielgrzymki zdążają do klasztoru, z tzw. ringiem okalającym śródmieście. Tunel dla pieszych zamknięto w 1999 r. z uwagi na zły stan techniczny (przejścia w poziomie ziemi były tu zawsze) i od tego czasu rozważano, czy nie przebudować konstrukcji na bezkolizyjny przejazd samochodów w poprzek Alei Najświętszej Maryi Panny.

- Kwestią determinującą decyzję o zasypaniu tunelu jest jego kiepski stan techniczny. Oczekiwanie na pojawianie się w przyszłości źródła dofinansowania zakrojonej na szerszą skalę inwestycji, np. połączonej z przeniesieniem ruchu do nowego tunelu i pozostawienia ruchu pieszego na górze, jest niemożliwe. Czerwona linia żywotności konstrukcji zbliża się w coraz szybszym tempie. Dlatego najwyższa pora na przebudowę skrzyżowania z likwidacją nieczynnego przejścia podziemnego, co ostatecznie zamknie temat - wyjaśnił w rozmowie z PAP rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg Maciej Hasik.

Po zasypaniu tunelu układ skrzyżowania na powierzchni się nie zmieni, poza dodaniem buspasa do skrętu w lewo dla autobusów komunikacji miejskiej.

Tunel dla pieszych zaczęto budować w 1979 r. Zaprotestował wtedy Kościół, twierdząc, iż prawdziwym powodem inwestycji jest chęć utrudnienia dojścia do klasztoru jasnogórskiego. W niskim tunelu nie mieściłyby się bowiem niesione w procesjach akcesoria, a zejście stromą pochylnią narażałoby pątników na upadek.

Wakacje na giełdzie

„Prace te w sposób niedopuszczalny zmieniają układ urbanistyczny miasta, godzą w interesy Kościoła, katolików, godzą w polskie tradycje” - napisał do wojewody częstochowskiego z posiedzenia Konferencji Episkopatu w Warszawie biskup częstochowski Stefan Bareła, gdy dowiedział się, że podczas jego nieobecności w mieście zaczęto grodzić plac budowy.

W sprawę zaangażował się prymas kard. Stefan Wyszyński. W styczniu 1980 r. doszło do spotkania w Urzędzie Rady Ministrów przedstawicieli rządu i Episkopatu, po którym władze ustąpiły - zrezygnowały z pochylni, którą pątnicy mieli wchodzić do tunelu i zostawiły przejście dla pieszych na powierzchni.

Tunel jednak wybudowano, ale z racji pozostawienia przejść dla pieszych, był wykorzystywany głównie jako małe centrum handlowe - funkcjonowało tam kilka sklepów. (PAP)

th/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki