W czwartek po południu rosyjski resort obrony poinformował o wprowadzeniu zawieszenia broni od 8 do 10 maja – poinformowała agencja Reutera. Deklaracja ta jest związana z obchodami Dnia Zwycięstwa 9 maja. Mimo to, w większości regionów Rosji odwołano parady wojskowe.


Władze Rosji zdecydowały o odwołaniu parad wojskowych odbywających się w rocznicę zwycięstwa w II wojnie światowej lub o ich przeprowadzeniu bez pokazów techniki wojskowej – poinformował w czwartek rosyjski niezależny portal Nowaja Gazieta.
W co trzecim z rosyjskich regionów (m.in. w położonych w pobliżu granicy z Ukrainą Biełgorodzie, Kursku i Briańsku) parady na Dzień Zwycięstwa nie odbędą się w ogóle, a w kolejnych 37 mają być przeprowadzone bez udziału techniki wojskowej lub z innymi ograniczeniami. W 18 stolicach rosyjskich podmiotów federalnych (m.in. w Jarosławiu, Krasnojarsku, Ufie, Pietropawłowsku Kamczackim) są planowane prezentacje sprzętu wojskowego oraz defilady.
Przeczytaj także
W stolicy Rosji, Moskwie, defilada odbędzie się bez udziału sprzętu wojskowego, co jest spowodowane obawami dotyczącymi możliwości ataku dronów na Moskwę.
Zełenski: Nie zalecamy wizyt w Moskwie 9 maja
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że nie zaleca delegacjom zagranicznym wizyt w Moskwie podczas obchodów dnia zwycięstwa ZSRR w tzw. wielkiej wojnie ojczyźnianej, które zaplanowano na 9 maja.
- Ukraina proponowała Rosji zawieszenie broni i nie była to już pierwsza taka propozycja. Tym razem – zawieszenie broni od 6 maja. Ukraina była gotowa zapewnić pełną ciszę, ale w odpowiedzi na naszą pokojową propozycję pojawiły się jedynie nowe rosyjskie ataki i nowe groźby ze strony Rosji – powiedział Zełenski w nagraniu wideo, które opublikował w czwartek.
Zaznaczył, że Rosjanie chcą od Ukrainy ciszy w walkach, by świętować dzień zwycięstwa.
- Chcą od Ukrainy zgody na przeprowadzenie swojej parady, żeby móc bezpiecznie wyjść na plac na godzinę raz w roku, a potem znów dalej zabijać ludzi i prowadzić wojnę. Rosjanie już mówią o uderzeniach po 9 maja. Dziwna i zdecydowanie niespójna logika rosyjskiego kierownictwa – podkreślił.
- Otrzymujemy też sygnały od niektórych państw bliskich Rosji, że ich przedstawiciele zamierzają być w Moskwie. Dziwne życzenie… w tych dniach. Nie zalecamy tego – ostrzegł.
Prezydent ogłosił, że w ciągu ostatniej doby wojska rosyjskie atakowały na całej linii frontu – od obwodu czernihowskiego na północy Ukrainy do obwodu mikołajowskiego na południu.
- Trafione zostały pociągi – były to zwykłe cywilne pociągi, bez żadnego znaczenia wojskowego. Rosjanie uderzali także w obiekty energetyczne i zwykłe budynki mieszkalne. Stanowisko Ukrainy jest maksymalnie przejrzyste i uczciwe: Ukraina będzie działać lustrzanie. Gdyby była cisza, nie byłoby ukraińskich dalekosiężnych uderzeń – powiedział Zełenski.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ kj/
mad/ kj/




























































