Kolekcjonerski dowód i karta SIM - nowa metoda oszustów

Złodzieje i oszuści co rusz wymyślają nowe sposoby, by się bogacić. Tym razem wpadli na pomysł, by wykorzystać do tego naszą kartę SIM i kolekcjonerski dowód - pisze dziś "Gazeta Wyborcza". 

(fot. Bartłomiej Kudowicz / FORUM)

Jak to możliwe, że ktoś wymienia kartę SIM naszego numeru telefonu u operatora? Tu z "pomocą" przychodzi dowód kolekcjonerski, który można wyrobić już za kilkaset złotych. Jego posiadanie w Polsce jest jak najbardziej legalne, korzystanie z niego - już nie, choć nie bardzo przeszkadza to złodziejom.

Proceder ten ma ulec zmianie za sprawą ustawy o dokumentach publicznych z 22 listopada 2018 r., w której zawarto przepis sankcjonujący wytwarzanie i zbywanie replik dokumentów publicznych - będzie grozić za to kara dwóch lat pozbawienia wolności. Jednak trzeba na to jeszcze chwilę poczekać, bowiem wchodzi ona w życie dopiero w lipcu tego roku. Problem stanowi też fakt, że spora ilość tych dokumentów wyrabiana jest poza granicami kraju.

"Wyborcza" opisuje przypadek Józefa Kruka, który przez tę metodę stracił ponad milion złotych. Otrzymał on na swój telefon wiadomość SMS, że operator otrzymał zlecenie wymiany jego karty SIM, przez co telefon został zablokowany. Przekonany, że to pomyłka, udał się operatora i wyrobił nową kartę.

Po uruchomieniu telefonu dostał kolejnego SMS-a. Tym razem to bank poinformował o próbie zalogowania się do jego konta - jak można się domyślać, to nie pan Józef ją podjął. Po udaniu się do placówki mBanku, dowiedział się, że z jego konta zniknęło 1,1 mln zł, które zostały przelane na konto jakiegoś kantoru w Poznaniu, przewalutowane na euro i wypłacone. Gdyby tego było mało - okazało się też, że na jego dane zaciągnięto 9 pożyczek i kredytów o łącznej wartości 40 tys. zł.

Teraz poszkodowanego czeka sądzenie się z bankiem i parabankami o stracone pieniądze.

Jak do tego doszło? Złodzieje, korzystając z dowodu kolekcjonerskiego, wyrobili nową kartę SIM, na którą przychodziły powiadomienia z banku, dzięki czemu mogli potwierdzać zlecenia przelewów. Nie jest to pierwsze oszustwo dokonywane za pomocą tego typu dokumentów.

Jak opisywaliśmy pod koniec zeszłego roku, jedna z naszych czytelniczek straciła mieszkanie przez dowód kolekcjonerski. Właściciel wynajął mieszkanie na kilka tygodni oszustowi, który się pod niego podszył. Złodziej wyrobił dowód osobisty na podstawie danych z umowy, pozyskał numer księgi wieczystej oraz dokumenty z urzędu niezbędne do sprzedaży. Podrobił zaświadczenie z administracji o braku zaległości w czynszu, założył konto w banku i wyłudził prawie 300 tys. zł.

DU

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 5 kris105

Pracuję w banku. Wczoraj miałem klienta który chciał użyć dowodu kolekcjonerskiego . Dowód nie do odróżnienia . Dlatego moja rada. Pilnujecie dowodów.

! Odpowiedz
7 61 karbinadel

Czegoś tu nie rozumiem. Przecież żeby wykonać przelew nie wystarczy sam kod SMS. Trzeba być zalogowanym do systemu bankowego. Czyli znać identyfikator i hasło. Więc albo pracownicy banku brali w tym udział, albo ktoś tu kłamie

! Odpowiedz
6 52 karbinadel

OK, doczytałem na niebezpiecznik.pl - i tam to się jakoś trzyma kupy. Powyższy artykuł jest do niczego, więcej gmatwa niż wyjaśnia. Samo wyrobienie karty SIM nic by nie dało.

! Odpowiedz
5 17 trollmaster

Chłopie, przejmując telefon możesz już prawie wszystko.
Wiedząc trochę o ofierze, znając email np na Google korzystasz z resetu hasła (potwierdzenie na SMS) i już konto mailowe przejęte. Krok po kroku.

A hasło do banku - dzwonisz na infolinię i mówisz, że zapomniałeś, kilka pytan weryfikacyjnych (pewnie PESEL, adres itp, dane, które wbrew pozorom bardzo łatwo zdobyć) i juz jesteś w domu, to jest w banku.

Dalej czujesz się bezpieczny?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 30 karbinadel odpowiada trollmaster

Na infolinii mBanku trzeba się weryfikować telekodem. Jest on zupełnie niezależny od hasła do bankowości. Moim zdaniem te zabezpieczenia są wystarczająco dobre, jeśli się zachowuje ostrożność. Zresztą, w całej historii brakuje kluczowej informacji: w jaki sposób złodzieje zdobyli hasło dostępowe

! Odpowiedz
4 54 karbinadel odpowiada karbinadel

PS. Oczywiście możliwość produkowania i kupowania "dowodów kolekcjonerskich" uważam za skandal - i wiele razy tym pisałem. Byle bzdurę potrafią przepchnąć w Sejmie w ciągu jednej nocy, a tu przepisy czekają prawie rok na wejście w życie

! Odpowiedz
15 5 (usunięty) odpowiada karbinadel

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 luckow

Nieprawda. płacąc za przesyłkę z allegro, to na mojej stronie bankowej już wszystko było
wypełnione ,podałem tylko otrzymany kod sms i po pieniądzach.

! Odpowiedz
12 35 trollmaster

Wybiórcza pisze dzisiaj a Niebezpiecznik pół roku temu:

https://niebezpiecznik.pl/post/duplikat-karty-sim-kradziez-bank-mbank-bzwbk/

polecam się zapoznać z całością, wtedy proceder jest bardziej zrozumiały.

Tekturowe państwo toleruje produkowanie identycznie wyglądających jak prawdziwe, dowodów do "celów kolekcjonerskich".
Tymczasem w normalnym państwie do celów kolekcjonerskich mógłbym sobie co najwyżej zamówić tzw. zieloną książeczkę czyli dowody wycofane z użycia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 12 search

Dodam ze w Sadanch Rejonowych gdzie tocza sie rozprawy np o podzial majatku znajdziecie wszystko, pesele, nipy, nr telefonow, dowodow, nr kont bankowych , NIK do konta i do jakiego banku, kto gdzie pracuje , gdzie nocuje ,z jakiej sieci korzysta i z jakiego PV. Brakuje tylko hasla ale wiedzac duzo od EX malzonka mozna poszalec.

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT