REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Klienci PKO BP zapłacą zbliżeniowo telefonem

Wojciech Boczoń2015-10-19 09:22analityk Bankier.pl
publikacja
2015-10-19 09:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Wkrótce PKO Bank Polski udostępni klientom nową wersję aplikacji IKO, która będzie oznaczona numerem 3.0. Będzie to program działający niezależnie od obecnej wersji. Nowością będą mobilne płatności zbliżeniowe HCE. Uproszczeniu ulegnie też proces aktywacji programu.

Klienci PKO BP zapłacą zbliżeniowo telefonem
Klienci PKO BP zapłacą zbliżeniowo telefonem
/ Materiały dla mediów

Nowe regulaminy dostarczają nam garść szczegółów na temat nowej wersji aplikacji IKO. Dowiadujemy się z nich, że klienci będą mogli korzystać z dwóch wersji aplikacji IKO, oznaczonych numerami 2 i 3. Wersja ma być uzależniona od telefonu używanego przez klienta. Ponieważ nowością mają być płatności zbliżeniowe w modelu HCE (ang. Host Card Emulation), możemy zakładać, że IKO 3.0 będzie dostępne dla telefonów z systemem operacyjnym Android od w wersji 4.4 w górę.  Starsze systemy nie obsługują płatności HCE.

Uproszczeniu ulegnie proces aktywacji aplikacji mobilnej 3.0. Nową wersję będzie można aktywować bezpośrednio z poziomu telefonu komórkowego. Dziś do przeprowadzenia takiej operacji konieczne jest zalogowanie się do systemu bankowości internetowej. W przypadku IKO 3.0, klient będzie mógł pobrać aplikację na telefon i zalogować się do niej za pomocą loginu i hasła używanych w bankowości internetowej. Dopóki nie aktywuje aplikacji w za pomocą dodatkowej wiadomości sms, program będzie działał w trybie podglądu (bez możliwości dokonywania operacji powodujących zmianę salda rachunku).

Z informacji skierowanej do klientów wynika, że nowe regulaminy wejdą w życie nie wcześniej niż w połowie grudnia. Podczas ostatniej konferencji wynikowej, przedstawiciele PKO BP zapowiedzieli, że mobilne płatności HCE pojawią się jeszcze w czwartym kwartale 2015 roku. Można więc zakładać, że jeśli nie dojdzie do żadnych opóźnień, pierwsi klienci zapłacą zbliżeniowo jeszcze w tym roku. Niewykluczone jednak, że podobnie jak w BZ WBK usługa zostanie udostępniona w pierwszej kolejności testerom.

W dokumencie znajdziemy jeszcze jedną ciekawą informację. Pod pojęciem „karta”, kryje się tam następująca definicja: „karta debetowa albo karta kredytowa wybrana przez klienta w kanale mobilnym, w celu realizacji operacji zbliżeniowych”. To oznacza, że obok kart debetowych pojawią się tam zapewne karty z limitem kredytowym. Choć oczywiście nie oznacza to, że oba typy mobilnych „plastików” będą dostępne równocześnie. Część zmian wprowadza się do regulaminów z dużym wyprzedzeniem.

Wakacje na giełdzie

Mobilne płatności HCE wdrożyły już banki Pekao SA, BZ WBK i Getin Bank. Kolejne, m.in. mBank czy Alior, prowadzą intensywne prace nad udostępnieniem klientom tej funkcjonalności. Jednak to wdrożenie płatności w PKO BP może być kamieniem milowym dla popularyzacji tej usługi. Podobnie było przed laty ze zwykłymi kartami zbliżeniowymi. Dopóki nie pojawiły się one w PKO BP, stanowiły w zasadzie rynkową ciekawostkę, a niektóre banki pobierały dodatkową opłatę od klientów, którym zachciało się karty z antenką.

Oczywiście w przypadku płatności mobilnych sytuacja jest bardziej złożona. Przede wszystkim wynika to z faktu, że takiej usługi korzystają przede wszystkim bardziej zaawansowani technologicznie klienci. Dodatkowym ograniczeniem są różne systemy operacyjne na telefonach komórkowych. HCE dostępne jest póki co tylko dla telefonów działających na Androidzie z wersją systemu od 4.4 w górę.  Taki system zainstalowany jest jedynie na około 60 proc. aparatów. Dodatkowo potrzebny jest aparat z obsługujący technologię NFC, co jeszcze bardziej zawęża zakres dostępności usługi. Z płatności nie mogą też korzystać użytkownicy telefonów działających pod kontrolą innych systemów operacyjnych – Windows czy iOS. 

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jak Kuchnia Vikinga obniży koszt pierogów. Fabryka za 150 mln zł podwoi moce produkcyjne
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~Chce
W dzisiejszych czasach każdy ma telefon przy sobie. A kolega niechce zapewne jedzie na noki 3210 no i wtedy musze przyznać ze żeby odpalić te aplikacje to naprawdę trzeba się pogimnastykowac
~rr
niby "bankier", a mylą PKO z PEKAO.
na zdjęciu jest płacenie PEOPAYem :-)
~ziutek
ja tam poczekam aż wdrozą ApplePay
~niechce
Płacenie zbliżeniowe telefonem jest bez sensu tak samo jak BLIK.
Dobre dla hipsterów. Bogatych hipsterów z drogim telefonem.
Upierdliwe strasznie.
Trzeba pamiętac by mieć telefon, naładowany, podać hasło, znaleźć i uruchomić program, włączyć, podac hasło, i ...
~olo
Nie jest tak jak piszesz. Pomijając kwestie posiadania właściwego telefonu. Jeżeli tylko masz włączone NFC aplikacja sama podnosi sie po zbliżeniu do POSa, pozostaje tylko wpisać pin - i juz.
~mc
BLIK bardzo przydatny, szczególnie jeśli dokonuje się wypłaty w ruchliwych i "niepewnych" bankomatach. BLIK jest jednorazowy i nie ma ryzyka, że skimmerzy przechwycą PIN podczas wypłaty kartą.
~Adam odpowiada ~olo
a PIN to tylko przy płatnościach powyżej 50zł i to wpisuje się do terminala, przynajmniej tak jest w WBK. Aplikacja się nie pojawia, wystarczy tylko aktywować ekran i zbliżyć do termianala, po chwili blokujesz ekran tel. chowasz go do kieszeni. Płatność identyczna jak kartą.
~Adam
Telefon większość z nas ma zawsze przy sobie, a kartę niekoniecznie. Druga sprawa, wiele osób boi się, że ktoś może ich kartę "zeskanować" gdzieś w miejscu publicznym, bo karta jest zawsze "aktywna" i wkładają kartę do specjalnego etui. Płatność telefonem w WBK wygląda tak, że wystarczy aktywować ekran tel. i Telefon większość z nas ma zawsze przy sobie, a kartę niekoniecznie. Druga sprawa, wiele osób boi się, że ktoś może ich kartę "zeskanować" gdzieś w miejscu publicznym, bo karta jest zawsze "aktywna" i wkładają kartę do specjalnego etui. Płatność telefonem w WBK wygląda tak, że wystarczy aktywować ekran tel. i zbliżyć go do terminala, TO WSZYSTKO, telefon można schować. Jeśli platnosc powyżej 50zl to wpisuje się PIN do terminala, nie do tel., dokładnie tak samo, jak przy płatnością kartą. Telefon z zablokowanym ekranem ma zablokowaną funkcję zbliżeniową NFC. Telefon z Androidem 4.4 i funkcją NFC kosztuje poniżej 400zł, więc chyba 1/4 Polaków jest bogata. Jestem przekonany, że podobnie jak karty zbliżeniowe, płatności kartą będą bardzo popularne.
~hbjghgkguyy
z kartami zbliżeniowymi to przekłamałeś. Problem wynikał z małej ilości punktów, w których można było taką płatność zrealizować. Podaj wiarygodne źródło swojej tezy.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki