REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Katowice wprowadzają SCT. Ścisłe centrum tylko dla wybranych aut, podano datę

2026-04-27 14:45
publikacja
2026-04-27 14:45

Rada miasta Katowice przyjęła w poniedziałek uchwałę ws. wprowadzenia strefy czystego transportu (SCT). Katowicka SCT ma od 29 czerwca br. obejmować ścisłe śródmieście.

Katowice wprowadzają SCT. Ścisłe centrum tylko dla wybranych aut, podano datę
Katowice wprowadzają SCT. Ścisłe centrum tylko dla wybranych aut, podano datę
fot. Below the Sky / / Shutterstock

Zgodnie z uchwałą strefa ma być ograniczona ulicami (lub ich fragmentami), kolejno: Skargi, Moniuszki, Pańki, Dudy-Gracza, Warszawską, Francuską, Mariacką Tylną, Dworcową i Słowackiego. Ulice te wyznaczają granice strefy i nie są do niej włączone.

Uchwała wyłącza bez ograniczeń pojazdy mieszkańców Katowic i pozostałych gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, będących w ich posiadaniu przed dniem ustanowienia SCT.

Kliknij, aby powiększyć (Miasto Katowice)

W przypadku pojazdów mieszkańców spoza Katowic i Metropolii oraz przy zmianie pojazdu na inny w przypadku mieszkańców Katowic i GZM, do SCT w Katowicach będą mogły wjeżdżać:

Wakacje na giełdzie
  • od 29 czerwca br. do 30 czerwca 2029 r. pojazdy mieszkańców Katowic, z silnikami benzynowymi od Euro 3 (lub z 2000 r. i młodsze) oraz diesle od Euro 4 (lub od 2005 r.).
  • Od połowy 2029 r. i od początku 2034 r. normy te mają być zaostrzane.

Z kolei pojazdy samochodowe inne, niż mieszkańców Katowic, będą mogły wjeżdżać do SCT:

  • od 29 czerwca 2026 r. do końca 2033 roku, pod warunkiem spełnienia norm Euro 3 dla silników benzynowych i euro 5 dla diesli,
  • od 2034 r. - Euro 4 dla silników benzynowych i Euro 6 dla diesli.

Zgodnie z projektem korzystanie z SCT nie będzie wiązało się z potrzebą uzyskiwania zezwoleń czy umieszczania na pojazdach specjalnych naklejek. W Katowicach nie planuje się też wprowadzania opłat za wjazd do Strefy. Pojazdy niespełniające wymogów będą mogły docierać do celu, korzystając z alternatywnych tras przebiegających poza obszarem SCT.

Jak wyjaśnia miasto, wprowadzenie SCT wynika z wymogów Komisji Europejskiej, która w listopadzie ub. roku skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawę przeciwko Polsce w związku z przekroczeniem norm dwutlenku azotu (NO2) w powietrzu (40 mikrogramów na metr sześcienny) - jako ostatni krok w procedurze o naruszenie unijnego prawa, uruchomionej w 2016 r. KE zwróciła uwagę, że w aglomeracji krakowskiej i górnośląskiej poziomy NO2 przekraczały granice norm przez odpowiednio 15 i 14 lat.

Zgodnie ze stanowiskiem KE oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska katowicki samorząd został zobligowany do wprowadzenia SCT, choć argumentował, że decyzja Komisji opiera się na danych historycznych i aktualne wyniki nie wskazują przekroczeń poziomu dopuszczalnego dla NO2 w Katowicach (są na poziomie 60-70 proc. normy).

W Katowicach działa jedna z 18 w kraju stacji Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, monitorujących jakość powietrza przy drogach. Do marca 2025 r. stacja ta była zlokalizowana przy autostradzie A4 - jednej z najbardziej obciążonych arterii tranzytowych w Polsce. Miasto argumentowało, że natężenie tranzytu powodowało przekroczenia w tym miejscu poziomów dopuszczalnych NO2 dla całej aglomeracji, choć wyniki nie były miarodajne ani dla ruchu miejskiego ani dla oceny zasadności wprowadzenia SCT.

Dlatego w ub. roku stacja ta - w porozumieniu z GIOŚ - została przeniesiona do innej części miasta, na ul. Dudy-Gracza, o czym został powiadomiony resort klimatu. Jej wskazania nie przekraczają norm.

Na początku grudnia ub. roku do katowickiego magistratu wpłynęło jednak pismo MKiŚ, w którym – zgodnie z interpretacją resortu – wskazano, że lokalizacja punktu pomiarowego nie zwalnia z obowiązku utworzenia SCT, a wprowadzenie strefy jest kluczowe dla wypłaty środków z KPO dla Polski.

Miasto rozpoczęło w tej sytuacji prace, których celem było przygotowanie założeń SCT, przedstawienie wariantów, które ograniczą uciążliwości dla mieszkańców, zapewnienie zgodności z wymogami KE i polskiego prawa oraz przeprowadzenie konsultacji społecznych.

W styczniu br. rada miasta przyjęła uchwałę o zamiarze wprowadzenia SCT, a z początkiem marca przedstawił projekt i ogłosił konsultacje społeczne. Wpłynęło w nich 13 uwag, wszystkie zostały odrzucone.

Katowicki samorząd argumentuje, że ze względu na terminy narzucone przez KE i rząd tamtejszy projekt powstał inaczej, niż w Krakowie i w Warszawie, gdzie SCT przygotowywano przez dwa lata. Zaproponowane rozwiązanie uznano jako kompromis pomiędzy tym, co w sytuacji idealnej można by zrobić, a co trzeba zrobić. W poniedziałek projekt przyjęto przy czterech głosach sprzeciwu.

W poniedziałek katowicka rada miasta uchwaliła też zarządzenie wyborów do tamtejszych rad dzielnic na 8 listopada br. W ostatnich kilkunastu miesiącach trwał uniemożliwiający wybory spór prawny dot. diet dla członków komisji wyborczych. Zakończył go wyrok NSA umożliwiający wypłatę diet.(PAP)

mtb/ agz/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
investorr
Kato vice, to największa afera zaraz po rządach Tuska, gdy przejdziesz po skosie przez centrum Miasta Ogrodów nie spotkasz nai jednego trawnika, beton, beton, granit, beton, granit, beton itd... Dr.Beton Prezydent K-c został namaszczony przez poprz. prezydenta, który teraz jest szefem rady nadzorczej Tramwaje Śląskie, obaj wspólnie Kato vice, to największa afera zaraz po rządach Tuska, gdy przejdziesz po skosie przez centrum Miasta Ogrodów nie spotkasz nai jednego trawnika, beton, beton, granit, beton, granit, beton itd... Dr.Beton Prezydent K-c został namaszczony przez poprz. prezydenta, który teraz jest szefem rady nadzorczej Tramwaje Śląskie, obaj wspólnie zadłużają K-ce na maksa, inwestując w beton, szyny, tramwaje i granit bez limitu kosztów... Wcześniej Dr.Beton zwęził główną ulicę od ronda do rynku za ciężką kasę w celach ekologicznych, żeby korki były większe i więcej betonu było na ulicy, za to przy długu miasta 125 mln (za upublicznionym bilansem), prezydent Dr. Krupa zwany betonem kupił sobie benzynożerne Audi A8 za prawie 600 tys zl, gdy ktoś się weźmie wały związane z developerami i nie tylko to afera z Zonda Crypto okaże się ledwie wykroczeniem.
stain
Może nie wszyscy wiedzą - ale realia tego są takie, że teren SCT w Katowicach stanowią WYŁĄCZNIE ulice praktycznie wyłączone z ruchu - deptaki, ulice z dojazdem za zezwoleniami itp. To jest bardzo racjonalny ruch w obliczu wymuszonej przez zideologizowany eurokołchoz decyzji (był szantaż odebraniem środków) o stworzeniu w mieście Może nie wszyscy wiedzą - ale realia tego są takie, że teren SCT w Katowicach stanowią WYŁĄCZNIE ulice praktycznie wyłączone z ruchu - deptaki, ulice z dojazdem za zezwoleniami itp. To jest bardzo racjonalny ruch w obliczu wymuszonej przez zideologizowany eurokołchoz decyzji (był szantaż odebraniem środków) o stworzeniu w mieście tej strefy.
nierzad
mieszkancy juz musza zbierac podpisy o odwolanie swoich wrogow.To jest wojna
stain
Prawda, ci nieudacznicy albo skorumpowani nieudacznicy są bezwzględnie do wywalenia. Ale akurat nie za strefę.
endes
Kolejne miasto do odwołania rady i prezydenta!
samsza
Kiedy referendum o odwołanie rady ?
kaczyslaw_
Da się w normalny sposób wprowadzić SCT, a nie po krakowsku.

- kilka ulic w centrum, a nie całe miasto
- brak opłat czy pozwoleń, czyli nie ma absurdu, że po uiszczeniu haraczu nieekologiczne auto staje się ekologiczne. Po prostu starsze auta nie wjeżdżają.
klimaciarz
Dzisiaj kilka ulic, jutro kilkanaście, pojutrze kilkadziesiąt a docelowo całe miasto – tak to działa. Dzisiaj nie wjadą auta starsze, jutro auta powyżej 2.0 silnik, pojutrze inne, niż hybrydy i elektryki a docelowo wjadą tylko elektryki.

To taktyka salami (poczytaj).

Powiązane: Strefa Czystego Transportu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki