Najbliższe dni będą ewenementem na rynku finansowym. Oto znamy dzień wyklucia się Łabędzia - 24.06, ale nie wiemy, czy będzie on Biały, czy Czarny. Wielka niepewność wyniku brytyjskiego referendum oznacza ogromną zmienność na rynku, która swoje apogeum pewnie osiągnie w czwartek i piątek. A zmienność to woda na młyn kantorów online i brokerów forex. Muszą jedynie uważać, aby ta fala ich nie zatopiła.
Biały albo Czarny Łabędź wykluje się w piątek o świcie
Rynek pod pojęciem Czarnych Łabędzi rozumie zjawiska rzadkie, wstrząsające, nie dające się przewidzieć i generalnie w swym bilansie niekorzystne. Te same cechy, ale w przypadku zjawisk pozytywnych i pożądanych określają Białe Łabędzie.
W najbliższych dniach będziemy mieli do czynienia ze zjawiskiem arcyciekawym z puntu widzenia rynku. I to nie tylko walutowego. Oto bowiem wiemy kiedy pojawi się na świecie nowy Łabędź. I znamy tylko datę - zacznie się wykluwać w czwartek od 23.00 naszego czasu (godzina zamknięcia brytyjskich lokali wyborczych), a wykluje się na dobre rankiem w piątek (wtedy spodziewamy się poznać oficjalne wyniki referendum ws Brexitu).
Rynek jeszcze chyba nigdy nie był w podobnej sytuacji: znamy termin zdarzenia nieprzewidywalnego, ale nie znamy jego skutku. Co więcej obydwa scenariusze: Biały Łabędź (powiedzmy Bremain) i Czarny Łabędź (odpowiednio: Brexit) są niemal równie prawdopodobne. A przynajmniej prawdopodobieństwo Brexitu jest realne (wg bukmacherów wynosi dzisiaj ok 30-33%).
To wszystko powoduje, że jak spadnie kurtyna ostatecznych wyników referendum będziemy mieli albo małą hossę ulgi (na funcie, giełdach i w krajach emerging markets), kiedy Brytyjczycy powiedzą "zostajemy" albo duży szok i bessę kiedy opowiedzą się za Brexitem.
Fala przed młynem wzbiera
Obecnie notowana duża zmienność rynku walutowego wznosi się w rytm sondaży, które wskazują przewagę zwolenników bądź wyjścia; bądź pozostania Wielkiej Brytanii w UE. Duża zmienność to zawsze woda na młyn kantorów i brokerów forex. Rodzi ona dużo większe obroty, co skutkuje wysokimi przychodami operatorów rynku. Zmienność ta w niektórych momentach (np. Czarny Czwartek 15.01.2015 r.) może rodzić kilkakrotnie wyższe obroty niż średnio.
Ale czasem fala zmienności może być za wysoka nawet dla profesjonalnych uczestników rynku: e-kantorów i platform forex. W niesprzyjającym obrocie sprawy e-kantory mogą nie mieć możliwości pokrywania zleceń klientów własnymi zleceniami na rynku. Z kolei brokerzy forex (i tu ryzyko jest większe) mogą nie nadążać z zamykaniem pozycji stratnych klientów przejmując tym samym ich straty na siebie. Np. po 15 stycznia 2015 zbankrutowało nie tylko wielu inwestorów forex, ale i obsługujących ich brokerów.
Operatorzy już przygotowują się przed nadejściem najlepszego, tak aby nie obróciło się w to najgorsze.
Kantory online są w lepszej sytuacji - większość z nich nie będzie zwyczajniej przyjmować zleceń w okresie największej zmienności (od 23.00 w czwartek do 08.00 w piątek) - bo w tych godzinach najczęściej są zamknięte. Według sondy zebranej przez porównywarkę Kurencja.com, większość e-kantorów zaleca w tym czasie swoim klientom ostrożność - np. powstrzymywanie się od transakcji w czwartek i piątek, aż "opadnie kurz". Kantory online zamierzają też reagować na bieżąco w zależności od rozwoju sytuacji w newralgicznych godzinach: część bierze pod uwagę rozszerzenie spreadów, wydłużenie czasu realizacji zleceń, czy limity transakcyjne. Warto zauważyć, że w czasie, kiedy e-kantory zawieszą działalność, platformy społecznościowe będą działać i to pewnie pełną parą.
Ciągły handel będą też prowadzić brokerzy forex i oni też są potencjalnie w dużo trudniejszej sytuacji niż e-kantory. Stąd też dużo większa ostrożność i zasób zastosowanych środków zaradczych na rynku forex. Z informacji Kurencja.com, wynika, że brokerzy przede wszystkim zalecają swoim klientom: stałe monitorowanie otwartych pozycji, śledzenie sondaży, wyników referendum, ale i reakcji rynków na nie. Ale przede wszystkim radzą swoim klientom podejmowanie samodzielnych, spokojnych decyzji inwestycyjnych, bądź powstrzymanie się od handlu w "trudnych godzinach". Po swojej stronie, brokerzy forex już: obniżyli dźwignię na niektórych parach walutowych, zastrzegają możliwość rozszerzenia spreadów, oraz, wyjątkowo, ograniczenie opcji handlu do "close only" (tylko wychodzenie z posiadanych pozycji).
Przeczytaj także
Wszystko, co powinieneś wiedzieć o Brexicie
Przeczytaj także
Najciekawsze dopiero przed nami
Ze względu na zbliżone wyniki sondaży dla obydwu opcji (pozostania i wyjścia z UE), do samego końca będziemy świadkami narastania napięcia i jego eksplozji wywołanej oficjalnymi wynikami. Tym samym, przynajmniej do końca handlu walutowego w piątek wieczorem naszego czasu będziemy mieć do czynienia wyjątkowo intratnym rynkiem dla lepiej obstawiającej połowy graczy forex, ale i wyjątkowo interesującym dla zewnętrznych, zwykłych obserwatorów rynku.
































































