Rekomendacja motorem
Inwestor, który kupił w połowie maja walory Kompapu i nie sprzedawał ich do wczorajszej sesji ma powody do zadowolenia. W tym okresie (od sesji 14 maja) spółka podrożała o 51 proc. Na wczorajszej sesji wzrost był kontynuowany (o 9,1 proc.) i na zamknięciu jeden papier spółki został wyceniony na 10,8 zł.
Rozpoczęcie dynamicznego trendu wzrostowego zbiegło się z publikacją raportu (16 maja), przygotowanego przez analityków Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP, którzy wycenili jedną akcję Kompapu na 18,2 zł. W uzasadnieniu napisano, że na tak atrakcyjną wycenę spółki ma przede wszystkim wpływ pozytywna ocena prowadzonej restrukturyzacji oraz wysoka nota dla nowej strategiii rozwoju. Rekomendacja ta została odtajniona pod koniec ubiegłego miesiąca. Restrukturyzacja polega m.in. na sprzedaży zbędnych aktywów, redukcji zbędnego zatrudnienia oraz zmianie struktury odbiorców. Firma zamierza produkować i sprzedawać wyroby na rzecz przemysłu, nie zaś tak jak dotychczas tylko dla biur. Kompap zainteresowany jest również pozyskaniem strategicznego inwestora branżowego. Rozmowy na ten temat być może zakończą się jeszcze w tym roku.
14 maja to również (oprócz daty rozpoczęcia wzrostów) data wprowadzenia do obrotu 350.124 akcji serii I emitenta. Radykalnie poprawiło to płynność spółki i zwiększyło zainteresowanie jej walorami. Akcje te zostały wyemitowane dla udziałowców SBH Arno, która została inkorporowana przez Kompap.
Spółka jest kontrolowana przez osoby fizyczne: Jana Lisa (14,96 proc. akcji) oraz Elwirę de Marco - Judycką (14,93 proc. akcji).
DARIUSZ WOLAK




























































