REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jeden link i płacą ci online – sprawdzamy, jak to działa

Michał Kisiel2015-09-01 14:47analityk Bankier.pl
publikacja
2015-09-01 14:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Własna strona w internecie, dzięki której każdy może przesłać ci pieniądze – tak w skrócie można opisać pomysł kryjący się za usługą PayPal.me. Rozwiązanie może służyć nie tylko do rozliczeń między znajomymi, ale przyda się również np. freelancerom pracującym z zagranicznymi zleceniodawcami. Sprawdziliśmy, jak to działa w praktyce.

Jeden link i płacą ci online – sprawdzamy, jak to działa
Jeden link i płacą ci online – sprawdzamy, jak to działa
/ Bankier.pl

Rozwiązanie wprowadzone przez PayPal to stara treść w nowej formie. Od początku istnienia systemu jego użytkownicy mogli sobie przesyłać pieniądze, znając jedynie adres e-mail odbiorcy. PayPal.me ma dodatkowo uprościć ten proces. Link łatwo jest umieścić na stronie internetowej, Facebooku lub Twitterze, a dodatkowo nie ujawnia się w ten sposób adresu, który mogą wykorzystać spamerzy.

Aby stworzyć swój własny spersonalizowany link do przyjmowania płatności, trzeba posiadać konto PayPal. Proces uruchamiania usługi nie jest skomplikowany – wybieramy nazwę, która będzie znajdować się w adresie strony (nie można jej później zmienić, każdy użytkownik może stworzyć jeden link), logujemy się do konta PayPal aby powiązać je z usługą PayPal.me, potwierdzamy typ konta (płatności P2P, czyli pomiędzy osobami fizycznymi lub płatności za towary i usługi) oraz wybieramy ulubiony kolor serwisu.

fot. / / Bankier.pl

Od tej pory link jest aktywny i można dzielić się nim z osobami, które mogą przesyłać do nas płatności. W samym odnośniku możemy zawrzeć kwotę płatności (np. http://paypal.me/_przyklad_/2), ale nie ma niestety możliwości ustalenia waluty operacji. Domyślnie przyjmowane jest euro.

Jak płaci się „przez link”?

Po kliknięciu w link widzimy zdjęcie profilowe odbiorcy, jego nazwisko i imię, miejscowość i kraj zamieszkania oraz kwotę i walutę płatności. Po wybraniu parametrów transferu klikamy „kontynuuj” i logujemy się do konta PayPal. Następnie potwierdzamy  źródło finansowania (np. saldo albo karta płatnicza) i wysyłamy środki.

Wakacje na giełdzie
fot. / / Bankier.pl

Odbiorca otrzymuje wiadomość e-mail z powiadomieniem oraz, jeśli korzysta z aplikacji mobilnej, powiadomienie o przychodzących środkach. W naszym teście zasilenie było natychmiastowe, w kilka sekund otrzymaliśmy informację o nowej transakcji.

fot. / / Bankier.pl

W przypadku płatności w złotych, trzeba było dodatkowo zdecydować, czy pieniądze mają zostać przeliczone na euro, czy zapisane jako saldo PayPal w krajowej walucie. Płatność w euro została od razu zapisana na rachunku, bez tego dodatkowego kroku.

Ile to kosztuje?

PayPal.me wyraźnie wzorowany jest na usłudze Cashtags wprowadzonej wiosną tego roku na amerykańskim rynku przez firmę Square. W Polsce do tej pory nie pojawił się jej odpowiednik, więc można powiedzieć, że mamy do czynienia z nowością. PayPal.me może cieszyć się powodzeniem zwłaszcza wśród osób sprzedających swoje usługi za granicą – w kraju PayPal wciąż jest niezbyt popularnym sposobem rozliczeń. Jedną z przyczyn są koszty.

Wysłanie prywatnego transferu ze środków utrzymywanych w systemie PayPal (saldo PayPal) jest darmowe. Saldo można zasilić, dokonując przelewu z rachunku bankowego lub błyskawicznym e-przelewem za pośrednictwem firmy Blue Media.

Jeśli jednak użyjemy do tego celu karty płatniczej, doliczana jest prowizja w wysokości 2,9 proc. + 0,80 zł. To zdecydowanie mało konkurencyjna stawka. Dla porównania – doładowanie salda SkyCash z karty płatniczej kosztuje 1,9 proc. kwoty transakcji, a wysłanie przelewu do innego użytkownika – 0,29 zł. Jeśli więc ktoś chce koniecznie skorzystać z karty płatniczej do rozliczeń np. za wspólną kolację, znajdzie tańsze niż PayPal opcje.

Osoby korzystające w celach biznesowych z PayPala wiedzą, jak skonstruowana jest taryfa systemu. Stawka opłaty spada wraz ze wzrostem miesięcznych obrotów (od 2,9 proc. do 1,9 proc. + stała część wynosząca 0,8 zł od transakcji). Ten sam cennik obowiązuje przy płatności przez PayPal.me. Przyjmujący płatności z zagranicy powinni pamiętać również o niezbyt korzystnych przelicznikach walut stosowanych przez globalnego potentata, jeśli zamierzają wycofać środki na rachunek bankowy prowadzony w złotych.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~aaaa
Misza, mylisz się, mamy jedną z najlepszych bankowości internetowych/mobilnych/tabletowych w europie. Uwielbiają to co maja pod ręką. Nie każda babcia ma telefon z BI
~Marek
typowy amerykański model biznesowy - zdzierać ile tylko się da. Mimo, że firma silna i duża, koszty znikome, strzyże nas ile tylko się da... Panowie tu nie USA!
~krzysztof
Najtanszym sposobem platnosci w EUR jest SEPA dostepny w Europie stad nie ma sensu ponosic dodatkowych wysokich kosztow rozliczania sie w EUR i niekorzystnych przelicznikow
~Misza
Polacy nie maja pojecia ani o Paypalu ani o Ebay wuce po co o nich pisac. Polacy uwielbiaja za to reczne druczki do przelewow. Po co wam Europa jak macie Rosje i tyle w temacie.
~NieMisza
Paypal jest drogi, dlatego jest mało popularny w Polsce, dodatkowo wpłaty np z PL do USA są liczone po jakichś kosmicznych stawkach. Owszem w niektórych krajach prowizje są jeszcze większe, gdzie hiper frajerzy tylko płacą z prowizjami po 5-7%... Nie wróżę im w Polsce przyszłości.
~qwer
Bo druczek przelewu daje ci pewność, że twoje pieniądze trafią tam gdzie chcesz.
W ten sposób minimalizujesz ryzyko oszustwa. Bank ponosi odpowiedzialność za jego przesłanie.

Za bankowość internetową bank nie ponosi odpowiedzialności, bo to ty dasz się oszukać oni umyją ręce
~Marta
2.9% 1.9% to żenada przy naszych jednych z najniższych opłatach za operacje karciane w Europie!
~Sasza
otóż to. Kogoś zdrowo grzeje z tymi prowizjami...

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki