REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jarosław Kaczyński zapowiada rekonstrukcję rządu

2020-07-19 16:08, akt.2020-07-19 16:59
publikacja
2020-07-19 16:08
aktualizacja
2020-07-19 16:59

Będzie rekonstrukcja rządu, ale zmiany personalne nie obejmą premiera – powiedział w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według niego nastąpi to zaraz po wakacjach.

Jarosław Kaczyński zapowiada rekonstrukcję rządu
Jarosław Kaczyński zapowiada rekonstrukcję rządu
fot. Adam Chelstowski / / Forum

Pytany przez w Programie Pierwszym Polskigo Radia o zmiany w rządzie, konsolidacje jednych ministerstw i likwidację innych, prezes PiS powiedział, że "na pewno będą zmiany personalne", przy czym – zaznaczył - "nie chodzi o premiera". "Premier zostaje, ale rząd ma być inaczej skonstruowany; w sposób taki, który zlikwiduje stan w którym niektóre decyzje są podejmowane w kilku ministerstwach, znaczy muszą przejść przez kilka ministerstw" – wyjaśniał. "Pewne ciągi decyzyjne są rozproszone, to do niczego dobrego nie prowadzi" – dodał.

Zaznaczył, że wbrew oczekiwaniom z początku lat 90., kiedy zakładano, "że nie nastąpi rozbudowa administracji, skoro państwo komprymuje nasze zadania, bo przedtem przecież kierowało całą gospodarką, stało się coś dokładnie przeciwnego". "I w związku z tym warto zacząć marsz w drugą stronę" – dodał. Jak powiedział prezes PiS, o zmianach "mówi się, myśli się, planuje się i się już działa". "Sądzę, że to nastąpi już zaraz po wakacjach " - powiedział.

Prezes PiS nie chciał jednak mówić o personaliach.

W ubiegłym tygodniu wicepremier Jadwiga Emilewicz (Porozumienie) pytana o zmiany w Radzie Ministrów wyraziła przekonanie, że "na pewno możliwa jest rekonstrukcja rządu". Zauważyła, że "od pewnego czasu mówił o niej także i premier Mateusz Morawiecki". Zapowiedziała rozmowy przywódców rządzącej koalicji na ten temat.

Plany reorganizacji partii są daleko idące

Plany reorganizacji partii są daleko idące; z różnych wydarzeń, które miały miejsce w ciągu ostatnich lat trzeba wyciągnąć wnioski - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Podkreślił, że nie chce blokować pokoleniu pięćdziesięciolatków drogi do władzy w ugrupowaniu.

W niedzielę w Programie Pierwszym Polskiego Radia Jarosław Kaczyński mówił o planowanym na jesień kongresie Prawa i Sprawiedliwości.

"Plany są daleko idące, ale proszę wybaczyć, że ich w tej chwili jeszcze nie przedstawię, mówię o reorganizacji partii. Bo z różnych wydarzeń, które miały miejsce w ciągu ostatnich lat trzeba wyciągnąć wnioski. Ale czy kongres to przyjmie? Tego nie wiem. Jeśli przyjmie, to rzeczywiście będziemy mieli bardzo dużo do zrobienia, jeżeli chodzi o przekształcenie naszej formacji" - oświadczył prezes PiS.

Później - jak mówił - będą "rozwiązane problemy regionalne, także te personalne". "To jest to, co jest niełatwe" - dodał.

Kaczyński podkreślił, że działalność partyjna - choć istotna - nie jest najważniejsza. Jak mówił, najważniejszy jest program reform państwa. "Teraz chcemy sprawy posunąć naprzód, bo polskie życie publiczne nie ma jeszcze tego kształtu, który w sposób do końca właściwy służy polskiemu rozwojowi, służy wolności Polaków i jednocześnie służy temu, by (Polacy - PAP) stanowili wspólnotę, różniąc się między sobą tworzyli naród, który potrafi się dobrze usadowić w Europie i świecie na pozycjach dużo lepszych, niż te, które były nam dawane przez dziesięciolecia, a nawet stulecia" - mówił.

Na pytanie, kto w przyszłości mógłby być liderem polskiej prawicy, Kaczyński odpowiedział, że jest cała grupa polityków, która tak o sobie myśli. "A co ja myślę to już zachowam dla siebie" - dodał.

Zastrzegł, że decyzja o tym, kto dalej będzie kierował Prawem i Sprawiedliwością będzie należała do kongresu partii. "To jest kwestia i wieku, powiedzmy sobie już dość zaawansowanego i także sprawa stażu. A mój staż jako szefa partii jest naprawdę bardzo dobry. Z przygodami, co prawda, ale to jest już przeszło 30 lat" - powiedział Kaczyński.

"Ja muszę brać pod uwagę i zmęczenie materiału, i także ambicje już mocno dojrzałego pokolenia pięćdziesięciolatków, którzy czekają na swój czas. Ja nie chcę im tej drogi blokować, bo byłoby to nieroztropne, nieładne i mogłoby być też szkodliwe" - oświadczył prezes PiS.

Kaczyński był również pytany o tarcia w Zjednoczonej Prawicy. Wskazywał, że duży obóz polityczny zawsze jest w jakiś sposób podzielony, także jeżeli chodzi o reprezentowane w nim poglądy. "W związku z tym różne napięcia się pojawiają. One czasem wychodzą na jaw, jak to było ostatnio, szczególnie w maju (...) Ale one towarzyszą polityce nieustannie, nie ma w tym nic nadzwyczajnego" - mówił.

Zdaniem prezesa PiS tarcia w Zjednoczonej Prawicy są do opanowania, choć nie znaczy to, że w partii zawsze będzie jednomyślność.

Polska państwem dobrobytu skorygowanym przez zasady zdrowej ekonomii

Polska ma być państwem dobrobytu skorygowanym przez zasady zdrowej ekonomii. Nie ma rozwoju ekonomicznego bez przedsiębiorczości. Przedsiębiorczość - to wolność gospodarcza, bez wolności gospodarczej ona się nie może rozwijać - powiedział w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Pytany w Programie Pierwszym Polskiego Radia o to, w jakich kierunkach w najbliższych latach będzie podążać Zjednoczona Prawica, i czy będzie to głoszona w kampanii wyborczej Andrzeja Dudy "kontynuacja budowy polskiej wersji państwa dobrobytu", Jarosław Kaczyński odpowiedział, że "Polska ma być państwem dobrobytu skorygowanym przez zasady zdrowej ekonomii".

"Państwo dobrobytu to był świetny pomysł, tylko on w pewnym momencie poszedł już w kierunku tak radykalnym, że został zakwestionowany, bo był już zupełnie nieefektywny ekonomicznie. Już można było sobie, mówię o mężczyznach, zamówić perukę na koszt pastwa. Oczywiście, nie w każdym kraju, ale były takie kraje" - wyjaśnił prezes PiS.

Przyznał, że z tego projektu na świecie "zaczęto się w pewnym momencie wycofywać". "Jedni radykalnie odrzucali tę koncepcję (państwa dobrobytu - PAP), co według mnie było wielkim błędem, natomiast inni bardziej racjonalnie poszukiwali po prostu jakiegoś takiego punktu, w którym i wartości związane z państwem dobrobytu, czyli z powszechnością dobrobytu, i wartości związane (...) z wolnością gospodarczą jakoś się ze sobą zbiegają" - mówił Kaczyński.

"Sądzę, że my właśnie idziemy tą drogą. To znaczy uwzględnianie obu wartości" - ocenił. "Nie ma rozwoju ekonomicznego bez przedsiębiorczości. Przedsiębiorczość - to wolność gospodarcza, bez wolności gospodarczej ona się nie może rozwijać" - podkreślił prezes PiS.

Zwrócił uwagę, że z drugiej strony "budowanie społeczeństwa, gdzie są wielkie różnice społeczne i pewna grupa jest całkowicie wyzuta z szans znalezienia się w tej sferze dobrobytu, to jest coś, co jest i bardzo niesprawiedliwe, niemoralne, ale także i bardzo niebezpieczne dla tych, którym się powiodło".

"To jest po prostu bardzo niemądre - i dlatego my taką politykę zdecydowanie odrzucamy. Po prostu uważamy ją za dowód niemoralności i skrajnej głupoty" - podkreślił Kaczyński.(PAP)

autorzy: Jakub Borowski, Aleksandra Rebelińska,  Grzegorz Janikowski

brw/ godl/ reb/ gj/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
ajwaj
PISy Misiewicz musi wrócic,
czolem Panie Ministrze Misiewicz 3x
dolar36
cyrk, ten mały dziadek wszystkim steruje?
karbinadel
Jemu się tak wydaje, ale tak naprawdę robi dokładnie to, co wymyślą na Kremlu
jes
Zwykły poseł decyduje za premiera i prezydenta jaki będzie rząd :)
gregzacha
Rozumiem, że Kłamczyński chce ze swojej organizacji wyeliminować resztki osobników wykazujących skłonność do samodzielnego myślenia.
kozey
Korzystając z ostatnich okazji na wolność słowa w Polskim internecie chciałbym dodać krytyczny komentarz:
"Herbata od mieszania nie stanie się słodsza."
specjalnie_zarejstrowany1
Nie wiem co sprawia ze ludzie maja takie wybujale mnienamnie o sobie, ze sadza iz ich wypowiedzi sa takie wywrotowe i tak podrywaja ludzi do dzialania, ze na pewno zaraz ich beda cenzurowac. Wiekszosc z Was rzuca frazesami jest jak pies sasiada co ujada na kazdy przejezdzajacy samochod. Oczywiscie chcialoby sie zeby przestal szczekac Nie wiem co sprawia ze ludzie maja takie wybujale mnienamnie o sobie, ze sadza iz ich wypowiedzi sa takie wywrotowe i tak podrywaja ludzi do dzialania, ze na pewno zaraz ich beda cenzurowac. Wiekszosc z Was rzuca frazesami jest jak pies sasiada co ujada na kazdy przejezdzajacy samochod. Oczywiscie chcialoby sie zeby przestal szczekac ale nie ma zadnego humanitarnego sposobu zeby takiego uciszyc. Chyba ze ktos Ci kiedys podrzuci zatruta kielbase.
luxferre
" Podkreślił, że nie chce blokować pokoleniu pięćdziesięciolatków drogi do władzy w ugrupowaniu."

No proszę... Jarek stawia na młode pokolenie.
bojack_pl
Te, autor, wez chociaz raz przeczytaj co napisales i popraw.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki