Czternaście lat temu, gdy rodzina Dudów z Grąbkowa, niedużej wsi w województwie wielkopolskim, ubiła pierwszych pięć świń, nikt nie przypuszczał, że mała lokalna firma urośnie do pozycji potentata branży mięsnej, wejdzie na światowy rynek i ożywi Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie.
Na rynku mięsnym działa w Polsce 3,6 tys. firm, z czego 70 proc. to małe, lokalne zakłady zatrudniające mniej niż sześć osób. Przedsiębiorstwa, których udział w rynku ogólnopolskim przekracza 5 proc., jest zaledwie kilka. Wśród nich są ZM Duda. Ich działalność koncentruje się na skupie i uboju żywca wieprzowego i wołowego oraz na konfekcjonowaniu i rozbiorze mięsa. A zaczęło się od niewielkiego przedsiębiorstwa Handel i Przetwórstwo Rolno-Spożywcze, założonego przez Marka Dudę w 1990 r. „W czasie rodzinnej narady padł pomysł: spróbujmy produkować półtusze”, wspomina Marek Duda, senior rodziny. „Przerobiliśmy pomieszczenia na mały zakład, ubiliśmy pięć pierwszych świń. Na początku i ja skupowałem po wsiach żywiec”, opowiada jego syn, Maciej Duda, dyrektor generalny w spółce.
Po czternastu latach Dudowie mogą mówić o sukcesie. Pytani o receptę na niego, odpowiadają, że to strategia rynkowa, która opiera się na wysokiej jakości produktów. Dodać też powinni siłę pieniędzy, które dostali od inwestorów.
Na wzrost obrotów i rozwój firmy wpłynęła realizowana od kilku lat szeroko zakrojona polityka inwestycyjna. Aby ją kontynuować, Dudowie w 2002 r. pozyskali pieniądze z rynku kapitałowego.
„Mieliśmy trzy drogi do wyboru: sprzedać firmę potentatowi z branży, samemu wolno iść do przodu lub wskoczyć na giełdę”, mówi Bogna Duda-Jankowiak. „Postawiliśmy na szybki rozwój za pieniądze od inwestorów giełdowych. Skok był udany”.
Jesienią 2002 r. w ofercie publicznej przeprowadzonej przez Internetowy Dom Maklerski na akcje ZM Duda złożono 344 zapisy na ponad milion akcji w cenie 20 złotych. Przyniosło to wpływy w wysokości 20,3 mln zł. Była to jedna z dwóch udanych emisji pierwotnych (IPO) w 2002 roku. Za odczarowanie złej passy na rynku publicznym Bogna Duda-Jankowiak została uhonorowana wyróżnieniem „Perła Biznesu”, przyznanym przez miesięcznik „Businessman Magazine”. Kurs akcji na giełdzie szybko rósł. Inwestorzy docenili wyniki finansowe firmy i strategię rozwoju. Pod koniec 2003 r. ZM Duda zaoferowały drugą emisję publiczną akcji serii C, skierowaną do inwestorów kwalifikowanych. Tym razem cena była ponad dwa razy wyższa - 43 zł za akcję. Chętnych na nie jednak nie brakowało. Na giełdzie ich kurs nadal rósł. 10 marca 2004 r. na zamknięciu wyniósł 72,3 zł.
Spółka ma dobre relacje z inwestorami. W styczniu 2004 r. w rankingu Polskiego Instytutu Dyrektorów zaklasyfikowana została do drugiej dziesiątki spó-łek giełdowych najbardziej atrakcyjnych dla inwestorów finansowych. Dziś wśród głównych akcjonariuszy ZM Duda znajduje się pięciu długoterminowych inwestorów, m.in. Bankowy OFE, AIG OFE, OFE PZU i PZU SA.
MARTA KRZYŻANOWSKA
Więcej w kwietniowym numerze „Finansisty”




























































