Opłacanie abonamentu to obowiązek przedsiębiorcy
Podobnie jak osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej, przedsiębiorcy są zobowiązani do rejestracji każdego odbiornika radiowego w terminie 14 dni od daty zakupu, a następnie do regularnego opłacania abonamentu. Wyjątki od tej reguły, to przypadki, w których: odbiornik radiowy jest wykorzystywany wyłącznie do tworzenia, dystrybucji lub kontroli jakości audycji i innych przekazów, odbiornik jest przeznaczony na sprzedaż lub użytkowanie przez inne osoby na podstawie umów, o ile leży to w przedmiocie działalności przedsiębiorcy.
| » Nie tylko ZAiKS pobiera tantiemy. Zobacz, ile trzeba zapłacić |
W jaki sposób zarejestrować odbiornik i opłacać abonament?
Odbiornik radiofoniczny można zarejestrować w dowolnej placówce Poczty Polskiej lub przez Internet za pomocą formularza na stronie http://rtv.poczta-polska.pl. Opłaty abonamentowe można wnosić co miesiąc lub za kilka miesięcy z góry na numer indywidualnego konta, który firma otrzymuje w momencie rejestracji. Można również regulować należności w placówkach Poczty Polskiej.
Opłaty abonamentowe za jeden radioodbiornik wynoszą w 2012 roku: 5,50 zł za jeden miesiąc, 10,70 za dwa miesiące, 15,85 za trzy miesiące, 31,35 za sześć miesięcy, 59,40 za rok.
Opłatę za abonament radiowy trzeba regulować do 25. dnia każdego miesiąca, przy opłacie miesięcznej. Natomiast przy opłacie z góry za kilka miesięcy lub za cały rok, terminy wypadają odpowiednio: do 25 dnia pierwszego miesiąca danego okresu lub do 25 stycznia.
Opłaty abonamentowe nie zawsze są kosztem
Opłata abonamentowa nie zawsze może zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodów. Ma tu zastosowanie ogólna zasada, która mówi, że koszt uzyskania przychodów to wydatek poniesiony w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów. Jeśli zatem odbiornik jest umieszczony w miejscu niedostępnym dla klientów, np. w biurze lub na zapleczu, wtedy opłaty abonamentowe nie stanowią kosztu uzyskania przychodu.

foto: thetaXstock
Opłacanie abonamentu nie wystarczy, jeśli muzyka przynosi korzyści majątkowe przedsiębiorcy
Samo opłacanie abonamentu nie wystarczy, by przedsiębiorca mógł legalnie puszczać muzykę z radia lub płyt CD. Publiczne odtwarzanie muzyki nakłada dodatkowo obowiązek zawarcia umów licencyjnych z organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Przedsiębiorca jest z tego obowiązku zwolniony tylko w jednym przypadku: jeśli jest w stanie udowodnić, że w jego działalności odtwarzanie muzyki nie przynosi korzyści majątkowych. Jeśli muzyka w firmie ma za zadanie głównie umilać czas pracownikom w biurze lub na zapleczu, wtedy między odtwarzaniem muzyki a korzyściami majątkowymi nie ma związku. Z pewnością jednak inaczej jest w przypadku restauracji, kawiarni lub sklepu - wówczas związek muzyki z przychodami firmy jest ewidentny.
Oczywiście, są też sytuacje niejednoznaczne. W przypadku zakładu fryzjerskiego z jednej strony można uznać, że muzyka towarzyszy głównie pracownikom, np. w czasie oczekiwania na klienta, a z drugiej - sama obecność muzyki może wpływać na to, że klient wybiera ten, a nie inny zakład. Warto zachować ostrożność publicznie odtwarzając muzykę, gdyż w razie kontroli, to przedsiębiorca musi udowodnić, że przysługuje mu zwolnienie z opłat licencyjnych.
Publiczne odtwarzanie muzyki z radia lub płyt CD to konieczność zawarcia umów licencyjnych z kilkoma organizacjami
| » Opłaty licencyjne za muzykę w lokalach usługowych |
Na twórców każdego utworu muzycznego składa się wiele osób, w tym m.in. autor muzyki i tekstu, wykonawca oraz producent. Każdej z tych osób niezależnie przysługuje wynagrodzenie za publiczne odtwarzanie utworu, którego są autorami. Sytuację komplikuje fakt, że każdą z tych osób reprezentuje inna organizacja zarządzania prawami autorskimi: ZAiKS - reprezentuje twórców utworów słowno-muzycznych (autorów tekstów i muzyki), STOART i SAWP - reprezentują artystów-wykonawców, ZPAV - reprezentuje producentów utworów (muzycznych i filmowych).
Aby móc w pełni legalnie odtwarzać muzykę w ramach działalności gospodarczej, przedsiębiorca powinien podpisać umowy z każdą z powyższych organizacji. Podpisanie umowy z jedną organizacją nie wyklucza tego, że inna organizacja zechce upomnieć się o należne jej opłaty. W takich przypadkach jednak organizacje zazwyczaj dążą do zawarcia ugody i skłonienia przedsiębiorcy do podpisania jeszcze jednej umowy licencyjnej.
Nadzieją dla przedsiębiorców jest nowelizacja prawa autorskiego z 2010 roku, która ma sprawić, że przedsiębiorcy będą podpisywali umowy licencyjne tylko z jedną organizacją, która następnie będzie się rozliczała z pozostałymi. Niestety, jak na razie organizacje nie zawarły między sobą odpowiednich porozumień, dlatego nadal istnieje konieczność podpisywania osobnych umów.
Opłaty licencyjne zależą od rodzaju i skali działalności
Umowy licencyjne zawierane przez przedsiębiorców mogą być: jednorazowe (na jedno wydarzenie, np. pokaz mody, imprezę firmową, konferencję, wydarzenie artystyczne), ryczałtowe (np. na odtwarzanie muzyki w sklepie czy w restauracji).
W przypadku umów ryczałtowych reguluje się je zazwyczaj co miesiąc lub co kwartał na podstawie faktur VAT. Dla małego sklepu stawka miesięczna dla jednej organizacji może wynieść miesięcznie kilkanaście złotych, zaś dla dużego klubu muzycznego może to być już wydatek rzędu kilkuset złotych. Tabele wynagrodzeń wraz ze sposobem kalkulacji są dostępne w Internecie na stronach wymienionych powyżej organizacji zarządzania prawami autorskimi.
Czy opłaty licencyjne można zaliczyć do kosztów firmowych?
W przeciwieństwie do abonamentu radiowego, opłaty licencyjne za korzystanie z utworów muzycznych w miejscu prowadzenia działalności nie budzą wątpliwości fiskusa. Można je bez przeszkód zaliczać do kosztów uzyskania przychodów, zaś przedsiębiorcy, którzy są VAT-owcami, mogą również odliczyć podatek VAT.
Istnieją rozwiązania, które nie wymagają umów z organizacjami reprezentującymi artystów
Aby uniknąć podpisywania umów z kilkoma organizacjami zarządzania prawami autorskimi i konieczności płacenia opłat licencyjnych dla każdej organizacji osobno, przedsiębiorcy mogą skorzystać z alternatywnych rozwiązań, w tym: odtwarzać płyty, w cenie których są przewidziane opłaty za ich odtwarzanie (są kilkukrotnie droższe od standardowych płyt), odtwarzać muzykę tylko jednego artysty po uzyskaniu jego zgody lub za dodatkowym wynagrodzeniem, skorzystać z usług firmy, która dostarcza muzykę (np. na płytach lub za pomocą radia internetowego) i w ramach usługi bierze na siebie wszelkie formalności związane z licencją, odtwarzać darmową muzykę z Internetu, z takich źródeł, które oferują licencję na wykorzystanie komercyjne.
/Sebastian Bobrowski (inFakt)






























































