Jak pisaliśmy wcześniej, rozmowa kwalifikacyjna nie jest zwykłą pogawędką. Od jej przebiegu zależy często kariera czy wręcz życie osobiste, dlatego trzeba się do niej odpowiednio przygotować, a później, w jej trakcie, skutecznie się sprzedać — jak mówią Anglicy: sell yourself. Starannie przemyślana strategia odpowiedzi i skupienie się na wymaganiach pracodawcy w odniesieniu do własnej osoby na pewno pomogą w odpowiednim przygotowaniu. Jednak im bliżej rozmowy, tym częściej pojawia się niepewność i narastają wątpliwości. Zamiast zastanawiać się, co może pójść źle, zdecydowanie efektywniej będzie skoncentrować swoją energię na rzetelnym przygotowaniu się do interview. Nietrudno wszak w tym wszystkim się zagubić. Nie jest sztuką powiedzieć o sobie cokolwiek, ważne, aby wskazać potencjalnemu pracodawcy korzyści, jakie odniesie dzięki zatrudnieniu właśnie Ciebie.
Nie jest to zadanie łatwe. Wielu kandydatów ulega pokusie przedstawiania litanii modnych i będących na topie cech, zamiast skoncentrować się na tym, co najważniejszego mają do zaoferowania.
| To Twoja szansa na wymarzoną pracę, przepustka do lepszej przyszłości » |
Początek rekrutacji to zazwyczaj czas na poznanie kandydata i na zaprezentowanie firmy przez prowadzącego rekrutację. To moment bardzo ważny dla obu stron: dla rekrutera, bo musi dbać o dobry wizerunek firmy, stworzyć atmosferę sprzyjającą przeprowadzeniu rzetelnej rozmowy kwalifikacyjnej, i dla kandydata, ponieważ wtedy musi poradzić sobie z olbrzymim napięciem, jakie nieuchronnie towarzyszy rozmowie o pracę.
Zacznijmy jednak od różnych sposobów postrzegania tej sytuacji. Rozmowa kwalifikacyjna przez wiele osób jest postrzegana jako generująca duże napięcie i stres. Tymczasem wiele zależy od indywidualnych cech kandydata, jego oceny wagi rozmowy oraz aktualnej sytuacji życiowej. Do tych trzech czynników można dodać jeszcze jeden: postrzeganie siebie jako specjalisty w odniesieniu do danego stanowiska pracy.
Dobre przygotowanie do rozmowy to proces, w którym można wyróżnić kilka elementów.
Pierwszy z nich to rozpoznanie i diagnoza organizacji poszukującej pracownika.
Zasada 3×5
| Dowiedz się, kogo naprawdę szukają i poznaj firmę, do której aplikujesz » |
5 godzin — pięć godzin przed rozmową poświęć czas na przygotowanie wszystkiego, co niezbędne. Spójrz w swoje CV i przeczytaj list motywacyjny, zadbaj o garderobę i wizerunek, sprawdź swoje portfolio i skontroluj, czy niczego nie zapomniałeś.
5 minut — pięć minut przed rozmową bądź już na miejscu. Ten czas wystarczy, aby odwiesić płaszcz, przedstawić się i chwilę poczekać na swoją kolej.
Model 3×5, przedstawiony powyżej, może posłużyć jako swego rodzaju terminarz. Nie należy go jednak traktować dosłownie — raczej jako pewną zasadę dotyczącą właściwego gospodarowania czasem. Jeśli jesteś umówiony na interview na dziewiątą, to wcale nie znaczy, że musisz wstawać o czwartej nad ranem, aby przygotować garderobę. Zrób to wcześniej, tak żeby uniknąć dodatkowego stresu. Zasada 3×5 ma Ci pomóc usystematyzować czynności związane z przygotowaniem się do rozmowy, tak aby wykonać je odpowiednio wcześniej i poświęcić im stosowny czas.
Artykuł stanowi fragment książki Successful interview. Jak odnieść sukces podczas rozmowy kwalifikacyjnej w języku polskim i angielskim (Helion/Onepress 2011)






























































