JSW realizuje plan produkcyjny na ten rok zakładający ok. 14,5 mln ton wydobycia węgla - poinformowali przedstawiciele grupy na konferencji prasowej.


Edward Paździorko, wiceprezes JSW ds. technicznych i operacyjnych, pytany, czy prognoza 14,5 mln ton wydobycia w 2022 roku jest konserwatywna, czy optymistyczna, odpowiedział: "Prognoza na bieżący rok wynika z aktualnego poziomu udostępnienia złóż, rozpoznania warunków górniczo-geologicznych i uwzględnia potencjał sprzętowy i ludzki, przy zachowaniu bezpieczeństwa pracy pracowników".
"Plan założony na ten rok realizujemy" - dodał wiceprezes, pytany o produkcję w pierwszym kwartale tego roku.
Produkcja węgla JSW wyniosła w 2021 r. 13,8 mln ton (spadek o 4,2 proc. rdr).
JSW nie widzi ryzyka dla sprzedaży swoich produktów w krótkim i średnim terminie
Jastrzębska Spółka Węglowa nie widzi ryzyka dla lokowania swoich produktów na rynku w krótkim i średnim terminie w związku z wojną na Ukrainie - poinformował wiceprezes JSW ds. handlu Sebastian Bartos.
"Nie widzimy zagrożenia, jeśli chodzi o lokowanie naszego węgla w kontekście obecnej sytuacji. Sytuacja jest nadzwyczajna i wielu konsekwencji nie da się obecnie przewidzieć. Patrząc jednak na pozycję JSW, nie widzimy jako zarząd zagrożenia ani w krótkim, ani w średnim terminie dla lokowania naszych produktów - ani z powodu poziomu produkcji i konsumpcji stali, ani z powodu dostępności innych surowców, przynajmniej w okresie krótko- czy średnioterminowym" - powiedział wiceprezes Sebastian Bartos na konferencji.
Jak wskazał, Rosja i Ukraina są producentami rudy żelaza, surowca wykorzystywanego przy produkcji stali. Rosja, piąty co do wielkości producent rudy żelaza na świecie, produkuje zdecydowaną większość na rynek wewnętrzny, z kolei Ukraina produkuje 3 proc. światowej rudy żelaza, ale więcej na eksport. UE importuje z Ukrainy 44 mln ton rudy żelaza, z czego do Europy Środkowo-Wschodniej trafia ok. 20 mln ton.
"Dostawy nie zostały przerwane. Są utrudnione, nie jadą rytmicznie. Towar jest dostarczany drogą kolejową i przez Morze Czarne. Ukraina i Rosja nie są jedynymi producentami, są inni, a rynek nie lubi pustki" - powiedział wiceprezes JSW.
Pytany, czy spółka została dotknięta wstrzymaniem produkcji przez niektórych europejskich producentów stali i czy sprzedaż wolumenowa może być słabsza w I i II kwartale, odpowiedział: "Na dzień dzisiejszy spółka nie została dotknięta tego typu konsekwencjami. (...) Nie ma obecnie takiego ryzyka. Zapasy zgromadzone w hutach nie powodują takich perturbacji".
"Nawet jeśli pojawiłyby się tego typu problemy, to huty stalowe mają zintegrowane koksownie, które stanowią majątek huty i redukcja poziomu pracy na tych koksowniach, która mogłaby teoretycznie wpływać na redukcję węgla kupowanego od JSW, to będzie ostatnia rzecz, którą ci klienci zrobią. Nie mam więc obaw" - dodał Bartos.
Poinformował, że trudności z pozyskaniem rudy żelaza i innych surowców ze Wschodu, np. węgla koksującego niższej jakości, stwarzają dodatkowe szanse dla JSW, bo produkowane przez spółkę węgle mogą być zastępstwem dla hut.
Wiceprezes zauważył, że z powodu np. z Zielonego Ładu i rozwoju OZE zapotrzebowanie na stal będzie rosło, a w związku z agresją Rosji na Ukrainę kraje europejskie, w tym Polska, zapowiedziały zwiększenie wydatków na zbrojenie.(PAP Biznes)
pel/ osz/ asa/




























































