JSW będzie chciała wypłacić dywidendę za 2018 rok, zgodnie z polityką dywidendową spółki. Potencjalny rozwój projektów wydobywczych, np. Dębieńska, nie będzie miał na to wpływu – poinformował prezes Daniel Ozon.
"W średnim i długim terminie chcemy być spółką dywidendową, chcemy zadbać o akcjonariuszy. Na pewno będziemy się starali w kolejnym roku wypłacić dywidendę” - powiedział Ozon na konferencji.
Zarząd JSW zdecydował o zawieszeniu stosowania polityki dywidendowej spółki w zakresie przeznaczenia wyników za 2017 rok. Będzie proponował przeznaczyć zysk za 2017 r. w całości na kapitał zapasowy. Skonsolidowany zysk netto JSW za 2017 rok wyniósł 2,54 mld zł.
"Na dzień dzisiejszy zgoda na wypłatę dywidendy praktycznie musiałaby się wiązać ze spłatą obligacji w wysokości ok. 850 mln zł" - powiedział Ozon.

Prezes podtrzymał, że
Spółka chce zwiększać bazę zasobową w Polsce.
"Potencjalnie jest projekt obok kopalni Krupiński, gdzie dostaliśmy koncesję na węgiel typu 35 oraz portfel projektów Prairie Mining, czyli Dębieńsko i Jan Karski" - powiedział w rozmowie z dziennikarzami.
Pytany, czy wypłata dywidendy za 2018 rok byłaby możliwa, gdyby pojawił się dodatkowy CAPEX związany z rozwojem któregoś z tych projektów, odpowiedział: "Tak, będzie możliwa. Zależy nam na tym, by wrócić do akcjonariuszy".
Wyjaśnił, że potencjalną inwestycję można np. realizować pozabilansowo, poprzez spółkę celową.
Poinformował, że JSW jest przed kolejną turą rozmów z Prairie Mining, które odbędą się za tydzień - dwa.
"Przedstawione nam było portfolio projektów, jakie ma Prairie Mining w Polsce. Projekt Dębieńsko znamy, wiemy jakie to złoże, jakie warunki geologiczne. Wiedzę o projekcie Jan Karski mamy tylko na podstawie informacji publicznych. Dowiedzieliśmy się niedawno, że jest tam węgiel półkoksujący" - powiedział Ozon.
Poinformował, że potencjalna spółka celowa mogłaby być z Prairie Mining, ale i inwestorami finansowymi.
"Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, że jesteśmy jednym z akcjonariuszy, głównym, i mamy jeszcze kilku partnerów mniejszościowych" - powiedział prezes.
Pytany, czy partnerem do projektów wydobywczych mogłaby być Bogdanka, odpowiedział: "Teoretycznie to jest jakiś partner do wspólnych projektów". (PAP Biznes)
pel/ osz/





























































