Maj przyniósł dalsze przyspieszenie tempa inflacji. Ceny rosły jednak wolniej niż spodziewali się tego ekonomiści.


Według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego, wskaźnik cen dóbr i usług konsumpcyjnych był w maju o 1,7 proc. wyższy niż przed rokiem oraz 0,1 proc. wyższy niż przed miesiącem. Analitycy spodziewali się odczytów na poziomie 1,9 proc. w ujęciu rocznym oraz 0,3 proc. w ujęciu miesięcznym. Maj był drugim z rzędu miesiącem wyraźnego przyspieszenia inflacji, która lokalne minimum wyznaczyła w lutym (1,3 proc.).
Na finalne dane o majowej inflacji, wraz z rozbiciem na poszczególne kategorie, poczekać będziemy musieli do 14 czerwca. Obecnie GUS przedstawił jedynie zmianę cen w trzech istotnych grupach – w ujęciu rocznym żywność i napoje podrożały o 3 proc., nośniki energii o 1,6 proc., zaś paliwa do prywatnych środków transportu o 9 proc.
Michał Żuławiński





























































