W odpowiedzi na dezyderat posłów Wiceminister Skarbu – Krzysztof Żuk – stwierdził, że „podjęte zostały działania w celu ochrony wywiadowczej spółki”!!! Skarb Państwa oczekuje też „na wyniki analiz służb odpowiedzialnych za ochronę państwa”.
Zważywszy, że Skarb Państwa razem z Nafta Polską mają prawie 58% akcji Grupy LOTOS, bardzo jestem ciekawy, jak miałoby wyglądać takie „wrogie przejęcie”? Czyżby „ochrona wywiadowcza” miała polegać na tym, żeby Minister Skarbu z Prezesem Nafty Polskiej gdzieś tam czegoś nie „skręcili” na boku? Ale sprzedawać akcje LOTOSU dziś, jak są poniżej 12 zł, to bez sensu. Trzeba było sprzedawać w kwietniu 2006 jak dochodziły do 60 zł. A swoją drogą na jakie straty naraził Skarb Państwa Pan Minister Jasiński, że wówczas ich nie sprzedał?
(...)
Więcej na blogu Roberta Gwiazdowskiego. Zapraszamy!




























































