Grupa LPP spodziewa się w 2022/23 roku wzrostu przychodów o ok. 13 proc. rdr do ok. 16 mld zł oraz spadku marży handlowej i operacyjnej - poinformowała spółka w raporcie rocznym.


"Plany sprzedażowe na rok finansowy 2022/23 (z wyłączeniem rynku Ukrainy i Rosji) wskazują na możliwość osiągnięcia 16 mld zł sprzedaży tj. wzrostu o około 13 proc. rdr, z czego w kanale internetowym przekroczenie poziomu 5 mld zł" - napisano w raporcie.
"Biorąc jednak pod uwagę obecną sytuację geopolityczną na wschodzie Europy, niestabilność gospodarczą na wszystkich rynkach oraz wzrost inflacji przy wciąż rosnącej na rynku presji kosztowej, w 2022/23 roku jako grupa spodziewamy się spadku marży handlowej i operacyjnej" - dodano. LPP podało w prezentacji, że celem na 2022/23 r. jest również utrzymanie gotówki netto.
Rynek pozytywnie przyjął wyniki odzieżowej spółki. Na początku czwartkowej sesji akcje LPP drożały o 3%, osiągając cenę 11 570 zł.
Wśród możliwości grupa LPP wymieniła w prezentacji rosnący udział segmentu "value for money" online i offline, przełożenie inflacji na ceny oraz zakończenie wdrożenia RFID. Ryzyka to zawirowania w łańcuchu dostaw, wpływ wojny w Ukrainie na gospodarki europejskie oraz kontynuacja pandemii.

W roku obrotowym 2021/22 grupa LPP miała 953,5 mln zł zysku netto wobec 190,1 mln zł straty przed rokiem. EBIT wzrósł do 1,479 mld zł ze 153 mln zł. EBITDA grupy wyniosła blisko 2,63 mld zł, co oznacza wzrost o 114,2 proc. rdr. Przychody wzrosły o 78,8 proc. rdr do 14,03 mld zł. Marża brutto na sprzedaży wzrosła o 5,7 pp. do 57,8 proc.
LPP musi się pozbyć nadmiaru kolekcji wiosennej, I półrocze może być dość trudne
Grupa LPP musi się pozbyć nadmiaru kolekcji wiosennej w związku z zamknięciem rynków wschodnich. Pierwsze półrocze może być więc dość trudne - poinformował wiceprezes LPP Przemysław Lutkiewicz.
"Mamy trochę za dużo towaru z kolekcji wiosenno-letniej. (...) Część kolekcji tzw. wiosennej przemianowujemy na jesienną, przetrzymujemy w magazynach i będziemy później sprzedawać, a pozostałą część musimy wyprzedać. Czyli część kolekcji kupionej na rynki Rosji i Ukrainy została na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej" - powiedział Lutkiewicz.
Jak dodał, potrzebne będą akcje promocyjne, m.in. na rynku polskim.
"Pierwsze półrocze będzie dla nas dość trudne, musimy się pozbyć nadmiarów towarowych, wyczyścić magazyny z kolekcji wiosennej i letniej" - powiedział wiceprezes.
"Myśląc o kolekcji jesienno-zimowej obcięliśmy zamówienia na ten czas o 25-30 proc. Nie zamawiamy kolekcji na rynki wschodnie" - dodał.
Lutkiewicz wskazał, że przez ten rok widać będzie wyższe stany zapasów na bilansie. Spółka liczy, że w kolejnych latach będą się one stabilizować na niższych poziomach.
Grupa LPP w 2022/23 roku spodziewa się spadku marży handlowej i operacyjnej.
Jak poinformował wiceprezes, LPP spodziewa się znaczącego spadku marż w I półroczu, może on wynieść kilka punktów procentowych.
Wiceprezes pytany o skalę spadku marżowości w tym roku, odpowiedział: "Skala będzie dość znacząca, szczególnie w pierwszym półroczu, gdy mamy nadmiary towarów przeznaczonych na rynki wschodnie. Będziemy musieli stosować więcej akcji promocyjnych. Kilka punktów procentowych niżej można się spodziewać w I półroczu".
"Liczymy, że od drugiego półrocza marże się ustabilizują albo wrócą do wyższych poziomów" - dodał Lutkiewicz.
Wiceprezes poinformował, że spółka nie widzi problemów z łańcuchem dostaw w związku z obostrzeniami covidowymi w Azji.
"Towary z Chin zostały wysłane. Te, które są w produkcji znajdują inne porty do wysyłki. Łańcuchy dostaw działają, dostaniemy towary kolejnych kolekcji na czas" - powiedział Lutkiewicz.
Jak wskazał, w związku ze wzrostem kosztów spółka stara się je optymalizować. Z drugiej strony, musi przerzucić część wzrostu kosztów na klienta, stąd wzrost cen sprzedaży.
Poinformował, że w ubiegłym roku wzrosty cen towarów w Polsce były jednoprocentowe. W tym roku ceny na wiosnę mogą wzrosnąć, w zależności od marki, o 6-12 proc.
LPP widziało przez ok. dwa tyg. wpływ wojny na sprzedaż; druga poł. III i IV znacząco lepsze
LPP widziało wpływ wojny na Ukrainie na sprzedaż przez około dwa tygodnie. Druga połowa marca i kwiecień były znacząco lepsze. Spółka liczy na całkiem udany pierwszy kwartał 2022/23 roku - poinformował wiceprezes LPP Przemysław Lutkiewicz.
"W styczniu, gdy widać było przygotowania Rosji do wojny, zaczęła się dość duża nerwowość. W lutym, gdy wybuchła wojna, widzieliśmy duże spadki sprzedaży, 20 proc. rdr, które trwały przez dwa tygodnie. Od połowy marca, wraz z nadejściem wiosny, widać było, że klienci powoli wracają do sklepów. Dlatego druga połowa marca i kwiecień są znacząco lepszymi biznesowo miesiącami w naszej firmie" - powiedział wiceprezes LPP na konferencji prasowej.
Lutkiewicz poinformował, że w drugiej połowie marca wzrosty sprzedaży wynosiły 30-40 proc. rdr. Bardzo dobry sprzedażowo był okres przedświąteczny w kwietniu.
"Pomimo trudnego startu pierwszego kwartału, w lutym, kolejne miesiące zaczęły nadrabiać. Widzimy bardzo pozytywny odbiór nowych kolekcji. Sklepy stacjonarne i online bardzo dobrze sprzedają. Liczymy na całkiem dobry, udany pierwszy kwartał" - powiedział wiceprezes.
Grupa LPP zakłada na 2022/23 r. wydatki inwestycyjne w wysokości 1 mld zł
Grupa LPP zakłada na 2022/23 r. wydatki inwestycyjne w wysokości 1 mld zł, z czego ok. 630 mln zł chce przeznaczyć na rozwój sieci stacjonarnej - poinformowała spółka w raporcie rocznym.
"(...) Chcemy utrzymać wysoki poziom zaangażowania inwestycyjnego na 2022/23 w wysokości 1,0 mld zł, w tym ok. 630 mln zł na rozwój sieci salonów stacjonarnych, której jednocześnie powierzchnia ze względu na wstrzymanie rozwoju w rejonie wschodnim ulegnie zmniejszeniu w roku 2022/23 o około 4 proc. rdr" - napisano.
"W kolejnych latach zakładamy powrót do wzrostów powierzchni handlowej" - dodano.
Grupa LPP w 2022/23 roku spodziewa się spadku marży handlowej i operacyjnej
Grupa LPP w 2022/23 roku spodziewa się spadku marży handlowej i operacyjnej - poinformowała spółka w raporcie rocznym.
Pytany o skalę spadku marżowości w tym roku, odpowiedział: "Skala będzie dość znacząca, szczególnie w pierwszym półroczu, gdy mamy nadmiary towarów przeznaczonych na rynki wschodnie. Będziemy musieli stosować więcej akcji promocyjnych. Kilka punktów procentowych niżej można się spodziewać w I półroczu".
"Liczymy, że od drugiego półrocza marże się ustabilizują albo wrócą do wyższych poziomów" - dodał Lutkiewicz.
"Plany sprzedażowe na rok finansowy 2022/23 (z wyłączeniem rynku Ukrainy i Rosji) wskazują na możliwość osiągnięcia 16 mld zł sprzedaży tj. wzrostu o około 13 proc. rdr, z czego w kanale internetowym przekroczenie poziomu 5 mld zł" - napisano w raporcie.
"Biorąc jednak pod uwagę obecną sytuację geopolityczną na wschodzie Europy, niestabilność gospodarczą na wszystkich rynkach oraz wzrost inflacji przy wciąż rosnącej na rynku presji kosztowej, w 2022/23 roku jako grupa spodziewamy się spadku marży handlowej i operacyjnej" - dodano.
LPP upatruje szans na rozwój na Zachodzie po zamknięciu rynków w Rosji i Ukrainie
Grupa LPP upatruje swojej szansy na rozwój na Zachodzie wraz z inwazją Rosji na Ukrainę i zamknięciem dwóch kluczowych rynków wschodnich - poinformowała spółka w prezentacji wynikowej.
Spółka podała, że jest przygotowana na rozwój na Zachodzie: od kilku lat rozwija e-commerce i zna trendy w poszczególnych krajach Unii Europejskiej, dysponuje sprawdzonymi konceptami marek, koncentrując się na Reserved i Sinsay, a segment value for money jest odpowiednim formatem na dzisiejsze czasy w Europie, zarówno w online, jak i offline.
Jak podano, trzy źródła wzrostu grupy LPP w następnych latach to: Reserved online, sieć salonów stacjonarnych Sinsay oraz Sinsay online.
LPP poinformowało, że kluczowym i największym dla grupy pozostanie region CEE. Na koniec 2022/23 r. spółka planuje mieć na tych rynkach 1.123 tys. m kw. powierzchni oraz 1.412 sklepów.
Stabilny biznes spółka przewiduje w krajach bałtyckich. Na koniec 2022/23 r. zakłada tam 89,4 tys. m kw. powierzchni i 102 sklepy.
Wzrostowy ma być region SEE. LPP widzi duży potencjał w rozwoju sieci stacjonarnej, w szczególności w Rumunii, Bułgarii i Serbii. Chce kontynuować rozwój online. Nowym rynkiem stacjonarnym w tym roku ma być Albania. Na koniec 2022/23 r. w regionie ma być 454,9 tys. m kw. powierzchni i 453 sklepy.
LPP planuje rozszerzyć obecność w Europie Zachodniej. Chce wykorzystać potencjał paneuropejskiego e-sklepu (dodanie Sinsay, do tej pory tylko Reserved), planuje dalszy rozwój online w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Jak podano, trzy nowe rynki offline w 2023/24 to: Włochy i Grecja (Sinsay, salony własne) i Cypr (Reserved, salony franczyzowe). Na koniec 2022/23 roku spółka planuje mieć w regionie 51,3 tys. m kw. powierzchni i 23 sklepy.
W związku z agresją Rosji na Ukrainę zamknięte są dwa największe rynki na Wschodzie. Ze względu na sytuację polityczną spółka nie ma planów rozwoju w regionie.
Spółka planuje stabilizację na Bliskim Wschodzie. Planuje rozwijać e-commerce poprzez partnerów franczyzowych.
Jak podano, powierzchnia handlowa grupy LPP w 2022/23 r. spadnie do 1.778 tys. m kw (przy założeniu braku Rosji i Ukrainy). LPP będzie się koncentrować na rozwoju Sinsay – planuje ponad 400 nowych sklepów jeszcze w tym roku. (PAP Biznes)
pel/ asa/































































