W ostatnich latach, pomimo znacznych wstrząsów, europejska gospodarka wykazała się odpornością, jednak w przyszłości kluczowe znaczenie dla utrzymania tempa wzrostu i dalszego zwiększania inwestycji ogółem będzie miało zdecydowane wsparcie inwestycji prywatnych – wskazuje Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) w najnowszym „Investment Report”.


"W ostatnich latach gospodarka europejska wykazała się niezwykłą odpornością pomimo bezprecedensowych wstrząsów. W przyszłości decydujące znaczenie dla utrzymania tempa wzrostu i dalszego zwiększania inwestycji ogółem będzie miało zdecydowane wsparcie inwestycji prywatnych" – napisano w raporcie.
W ocenie EBI, Europa znajduje się obecnie w krytycznym punkcie zwrotnym i aby sprostać zagrożeniom i wykorzystać możliwości, konieczne są zdecydowane działania polityczne i inwestycje kapitałowe na dużą skalę.
"Nowy porządek światowy stanowi wyzwanie dla tradycyjnych źródeł bezpieczeństwa, stabilności i konkurencyjności Europy. Globalne napięcia i zmiana pozycji sojuszu transatlantyckiego zbiegają się w czasie z poważną rewolucją technologiczną. Jednocześnie branże obsługujące gospodarkę o zerowej emisji netto mają szansę na gwałtowny wzrost" – napisano.
"Rewolucja cyfrowa zwiększa produktywność i wydajność oraz sprzyja integracji gospodarczej, społecznej i terytorialnej, jednocześnie pobudzając innowacje. W skali globalnej nasilająca się konkurencja między supermocarstwami zbliża Unię Europejską i inne kraje o podobnych poglądach. Te gwałtowne zmiany wymagają radykalnej zmiany w zakresie inwestycji, zwłaszcza prywatnych, w dziedzinie bezpieczeństwa, obronności, technologii, energii, zasobów naturalnych, dostępu do rynków i handlu" – dodano.
Analiza Europejskiego Banku Inwestycyjnego wskazuje na niewykorzystany potencjał jednolitego rynku UE - EBI ocenia, że poprawa jego wydajności i skali wzmocniłoby pozycję Unii Europejskiej zarówno wewnętrznie, jak i na arenie międzynarodowej.

"Jednolity rynek UE zapewnia skalę, możliwości biznesowe oraz wydajną i bezpieczną organizację europejskich łańcuchów dostaw; ma wyraźne osiągnięcia w zwiększaniu możliwości inwestycyjnych. Jednolity rynek stanowi podstawę 25 proc. nowych inwestycji odnotowanych w UE od lat 80. Jednak integracja ulega spowolnieniu: 62 proc. przedsiębiorstw z UE twierdzi, że podczas eksportu musi zmagać się z fragmentacją rynku UE. Usunięcie tych barier mogłoby zwiększyć intensywność inwestycji przedsiębiorstw o 10 proc., przynosząc jeszcze większe korzyści w przypadku inwestycji niematerialnych, które mają kluczowe znaczenie dla innowacyjności UE" – ocenia EBI.
"Efektywność i skala rynku UE są kluczowymi atutami zarówno w wymiarze wewnętrznym, jak i globalnym. W skali globalnej Europa nadal postrzegana jest jako stabilny i godny zaufania partner, aktywnie zawierający nowe umowy o współpracy z Ameryką Łacińską (Mercosur) i Indiami. Szacunki Grupy EBI pokazują, że negocjowane obecnie umowy o wolnym handlu – które obejmują 12,5 proc. eksportu UE do pozostałych części świata – mogą potencjalnie zwiększyć eksport do krajów objętych umowami o 20,6 proc. i podnieść całkowity eksport UE o 2,6 proc." – napisano w raporcie.
EBI wskazuje, że unia oszczędnościowo-inwestycyjna mogłaby uwolnić oszczędności UE w celu finansowania innowacyjnych przedsiębiorstw w całej Europie.
"Sprawdzone instrumenty sektora publicznego, takie jak podział ryzyka, sekurytyzacja, kapitał i dług podwyższonego ryzyka, skutecznie mobilizują prywatne oszczędności. Mechanizmy paneuropejskie pomagają wyrównać szanse, zwiększając dostęp przedsiębiorstw do kapitału na rozwój i sprzyjając tworzeniu silniejszych ekosystemów innowacji" – napisano.
"Dla inwestorów, takich jak fundusze emerytalne i firmy ubezpieczeniowe, instrumenty paneuropejskie otwierają nowe możliwości i zwiększają dywersyfikację ryzyka" – dodano.
Jak zaznaczają autorzy raportu, przewaga konkurencyjna Europy w szybko zmieniających się sektorach opiera się na jej zdolności do łączenia innowacyjności, zrównoważonego rozwoju i skali rynku.
"Europa utrzymuje silną pozycję na rynku światowym w kilku strategicznych branżach, w tym w technologiach medycznych, zaawansowanej produkcji i robotyce, technologiach czystej energii, rolnictwie i bioekonomii, sprzęcie półprzewodnikowym, lotnictwie, informatyce kwantowej i wysokowydajnej oraz motoryzacji" – wskazuje EBI.
W ocenie EBI, choć cyfryzacja i wdrażanie sztucznej inteligencji zwiększają wydajność europejskich przedsiębiorstw, to powodują też powstanie strategicznych zależności w coraz bardziej spolaryzowanym świecie.
"Analiza EBI pokazuje, że wdrożenie sztucznej inteligencji miało już istotny wpływ na wydajność przedsiębiorstw w UE, odpowiadając za około 12 proc. całkowitego wzrostu wydajności odnotowanego od 2019 r. W perspektywie krótkoterminowej Europa skorzysta ze swojej silnej bazy przemysłowej i sprzyjającej infrastruktury cyfrowej" – napisano.
"W perspektywie długoterminowej rozwój generatywnej sztucznej inteligencji spowoduje nasilenie zależności strategicznych i potrzeb inwestycyjnych w zakresie innowacji, centrów danych i energii. Strategiczna pozycja Europy zostanie wzmocniona dzięki skoordynowanemu, paneuropejskiemu podejściu, które uwzględnia inicjatywy i inwestycje w zakresie najnowocześniejszej infrastruktury obliczeniowej, przestrzeni danych UE i cyberbezpieczeństwo" – dodano.
W ocenie EBI, w zakresie sektora energetycznego, aby zapobiec pojawieniu się nowych wąskich gardeł, należy przyspieszyć inwestycje w transgraniczne połączenia międzysystemowe i elastyczność systemów (np. łącząc magazynowanie energii z jej wytwarzaniem), w sieć elektroenergetyczną i szerszą elektryfikację.
W kontekście wydatków na obronność, autorzy "Investment Report" wskazują, że choć ich głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa i odporności Europy, mogą one też przyczynić się do szerszego wzrostu gospodarczego poprzez zwiększenie wydajności, zwłaszcza w przypadku wydatków na badania, rozwój i innowacje w dziedzinie wojskowości i produktów podwójnego zastosowania oraz inwestycji.
Autorzy publikacji zaznaczają, że choć Europa nadal przoduje na świecie pod względem wyników społecznych i dobrobytu – dzięki kompleksowym systemom zabezpieczenia społecznego, wysokim standardom usług publicznych i silnej spójności społecznej – to inwestycje społeczne mają kluczowe znaczenie.
"Potrzeby mieszkaniowe stają się coraz pilniejsze: 51 proc. osób mieszkających w miastach UE twierdzi, że brak przystępnych cenowo mieszkań jest ich najpilniejszym problemem. Rozwiązanie problemu niedoboru mieszkań umożliwiłoby ludziom przeniesienie się do obszarów o lepszych możliwościach zatrudnienia i mogłoby zwiększyć PKB UE o 1,7 proc. oraz zmniejszyć nierówności płacowe w całej UE o około 1,5 proc." – szacuje Europejski Bank Inwestycyjny.
Autorzy raportu wskazują, że biorąc pod uwagę ograniczone dostępne zasoby, przyszłe wsparcie publiczne będzie musiało jeszcze bardziej koncentrować się na oddziaływaniu i mobilizowaniu kapitału prywatnego. (PAP Biznes)
pat/ ana/






























































