Do godziny 15:36 londyński FTSE traci 0,4 procent i osiąga poziom 4897,8 punktów. O 0,5 procent spada frankfurcki DAX osiągając poziom 4331,9 punktów. Paryski CAC 40 traci 0,4 procent i jest notowany na poziomie 4066,36 punktów.
“Rynek już nabrał wiatru w żagle, ale słabe dane makroekonomiczne” spowodowały spadek cen akcji - powiedział Calvin Vaudin, zarządzający funduszami w Ashburton Ltd. na wyspie Jersey. „Dane o wskaźniku zaufania konsumentów nie były dobre” - dodał Vaudin.
Wskaźnik zaufania konsumentów, według opublikowanych wczoraj danych, spadł w marcu do 102,4 punktów ze zrewidowanych 104,4 punktów w lutym.
“Amerykańscy konsumenci mogą być mniej chętni do pożyczania i wydawania pieniędzy” powiedział Roger Nightingale, strateg w Sarasin Investment Management Ltd. w Londynie. „Zadziała to negatywnie na rynek akcji” - dodał.
Japońska produkcja przemysłowa w lutym spadła o 2,1 procent w stosunku do stycznia. Analitycy prognozowali, że nastąpi spadek o 1,1 procent.
Akcje BASF, największego na świecie producenta substancji chemicznych, tracą 1,8 procent i są notowane na poziomie 53,96 euro. Ericsson, największy producent sprzętu dla telefonii komórkowej, spada o 1 procent do 19,8 koron szwedzkich.
W ubiegłym roku ponad 12 procent dochodów Ericssona pochodziło z Ameryki Północnej. BASF sprzedał w tym rejonie aż 22 swojej produkcji.
Cena akcji ABN Amro spada o 2,9 procent do 19,15 euro po tym, jak amsterdamski bank, który aktualnie posiada pakiet 12,7 procent udziałów we włoskim Antonveneta, ogłosił, że złoży ofertę w wysokości 6,3 miliardów euro za pozostającą poza jego kontrolą część akcji. Aby sfinansować transakcję ABN zamierza wyemitować 135 milionów nowych akcji.
Niemiecka Lufthansa AG, druga co do wielkości linia lotnicza w Europie, traci 2 procent i jest notowana na poziomie 10,98 euro po tym, jak analitycy UBS AG obniżyli rekomendację dla akcji spółki do „neutralna' z „kupuj” a cenę docelową ustalili na 11 euro.
Udziały w Prudential PLC, drugim co do wielkości ubezpieczycielu w Wielkiej Brytanii rosną o 1,8 procent do 511,5 pensów po tym, jak Jon Hocking, analityk w Morgan Stanley, podwyższył swoja rekomendację dla spółki do „ponad rynek”
Ł.O.


























































