Globalna awaria systemu Microsoftu spowodowała
zakłócenia i problemy w wielu branżach, m.in. lotniczej, finansowej,
medialnej i na kolei – poinformowały w piątek agencje prasowe. Duże problemy mają podróżni.


Przez awarię na świecie zostało odwołanych prawie 1400 połączeń lotniczych – poinformowała w piątek analizująca ruch lotniczy firma Cirium.
Spośród 1390 odwołanych dotychczas lotów najwięcej, bo 512, przypadło na Stany Zjednoczone. W Niemczech odwołano 92 loty, w Indiach 56, we Włoszech 45, a w Kanadzie 21.
Na piątek zaplanowano w sumie 110 tys. lotów.
Według strony Downdetector, która monitoruje zakłócenia, od nocy z czwartku na piątek zarejestrowano liczne problemy w działaniu stron internetowych zawierających aplikacje Microsoftu – początkowo w Stanach Zjednoczonych, a potem w krajach w innych częściach świata.

Microsoft Azure, platforma cyfrowa w chmurze służąca do administrowania aplikacjami i usługami, potwierdził w mediach społecznościowych, że stwierdzono problemy, które są obecnie analizowane, i trwa praca nad ich rozwiązaniem.
"Nie ma informacji sugerujących, że jest to incydent związany z bezpieczeństwem cybernetycznym" - przekazało biuro australijskiej koordynatorki ds. bezpieczeństwa cybernetycznego Michelle McGuinness.
W związku z globalną awarią w systemach Microsoft jestem na bieżąco informowany przez nasze służby na poziomie wojewódzkim i krajowym o wszystkich zdarzeniach wynikających z awarii. Jak na razie mają one ograniczony charakter i nie zagrażają bezpieczeństwu państwa.
— Donald Tusk (@donaldtusk) July 19, 2024
Opóźnienia w Gdańsku
W związku z globalną awarią systemów operacyjnych Microsoft występują niewielkie opóźnienia w przylotach i odlotach samolotów na gdańskim lotnisku - poinformowała w piątek rzeczniczka portu Agnieszka Michajłow. Dodała, że awaria wymusza użycie alternatywnego systemu do odprawy pasażerów na lotnisku.
"Na razie występują drobne opóźnienia w przylotach i odlotach samolotów na gdańskim lotnisku. Sytuacja jest jednak dynamiczna. Opóźnienia mogą się powiększać" - podała w piątek przed południem Michajłow.
Dodała, że w związku z globalną awarią systemów linie lotnicze Raynair i Wizzair mają problemy z obsługą odpraw pasażerów. "Powoduje to, że część pasażerów musi być odprawiana na lotnisku poprzez alternatywny, używany wcześniej system. To wydłuża proces odprawy" - oceniła Michajłow.
Zaapelowała do podróżnych, by sprawdzali status swojego lotu, kontrolowali tablicę przylotów i odlotów, na której są wyświetlane informację o opóźnieniach i odwołanych lotach. Dodała, że pasażerowie powinni znacznie wcześniej, przed planowanym odlotem, pojawić się na lotnisku.
Opóźniony lot a prawa pasażera. Sprawdź, jak dostać odszkodowanie
Twój lot miał opóźnienie? Możesz otrzymać nawet 600 euro odszkodowania od linii lotniczych. Sprawdź, o czym pamiętać podczas wakacyjnych podróży i co zrobić w przypadku, gdy samolot nie pojawia się na lotnisku o czasie. Jak wskazuje ekspertka z ECK, strajk na lotnisku nie zawsze jest podstawą do odmowy wypłaty odszkodowania za opóźniony lot.
Lotnisko w Poznaniu działa i przejmuje przekierowane loty do Berlina
Port Lotniczy Poznań-Ławica, mimo globalnej awarii systemu informatycznego, funkcjonuje w oparciu o systemy awaryjne i może przejmować niektóre przekierowane loty do Berlina – poinformował w piątek PAP rzecznik lotniska Błażej Patryn.
Rzecznik podkreślił, że odloty z poznańskiego lotniska odbywają się bez przeszkód.
„Jesteśmy w systemie lotnisk rezerwowych, mamy zapytania od kapitanów samolotów lecących do Berlina o przekierowania. Wylądował już jeden samolot Wizzair, jest kolejne pytanie od innego operatora lotniczego o możliwość przyjęcia” – powiedział.
Jak dodał, poznański port lotniczy jest gotowy na przyjmowanie przekierowanych samolotów, na razie nie powinno mieć to wpływu na bieżącą obsługę pasażerów.
„Obecnie wszystko działa płynnie, jeżeli chodzi o odprawę pasażerską po tym przełączeniu już na te systemy awaryjne, ale sytuacja może eskalować, to są rzeczy poza naszą kontrolą. W związku z tym mogą się przytrafić jakieś utrudnienia - robimy wszystko, żeby tak nie było” – zapewnił Patryn.
Rzecznik poznańskiego lotniska powiedział, że po tym, jak awarii uległy systemy operacyjne linii lotniczych oparte o system globalny w porcie lotniczym „w miarę płynnie” wdrożone zostało rozwiązanie alternatywne.
Lotnisko we Wrocławiu apeluje, by sprawdzać status lotu i zjawić się wcześniej
Systemy lotniskowe Portu Lotniczego Wrocław funkcjonują bez zakłóceń, ale niektóre systemy rezerwacyjne działają wolniej i odprawa przed lotem może potrwać dłużej - przekazał PAP przedstawiciel lotniska. Dodał, że warto sprawdzać status lotu na stronie przewoźnika lub na tablicy odlotów.
W związku z globalną awarią informatyczną w piątek rano lotnisko Berlin-Brandenburg (BER) tymczasowo zawiesiło funkcjonowanie z powodu poważnych problemów technicznych. Zakłócenia w funkcjonowaniu systemów usług publicznych zgłaszane są także m.in. w Wielkiej Brytanii, Japonii, Czechach, Hiszpanii. Jak powiedział PAP rzecznik prasowy Portu Lotniczego Wrocław Bartosz Wiśniewski, we Wrocławiu sytuacja jest pod kontrolą.
"Jeżeli chodzi o systemy lotniskowe Portu Lotniczego Wrocław, to one funkcjonują bez zakłóceń, natomiast część systemów rezerwacyjnych niektórych z przewoźników działa wolniej, niż zazwyczaj, w związku z czym odprawa przed lotem moze trwać dłużej. Dlatego apelujemy, aby pojawić się na lotnisku wcześniej niż zazwyczaj" - powiedział PAP Bartosz Wiśniewski.
Przedstawiciel lotniska poinformował, że warto pojawić się na lotnisku nawet trzy godziny przed planowanym lotem. Zaznaczył, że jeśli któryś z pasażerów nie ma możliwości odprawić się online, to może to zrobić też na lotnisku bezpośrednio przed odlotem.
"Jeżeli chodzi o odloty i przyloty, to sytuacja jest dynamiczna i ona może się w ciągu dnia zmieniać. Dlatego dobrze jest sprawdzać i monitorować status lotu - na stronie przewoźnika lub na tablicach przylotów i odlotów" - powiedział Bartosz Wiśniewski.
Port Lotniczy Wrocław to jedno z największych lotnisk w Polsce. W pierwszych sześciu miesiącach 2024 r. z jego usług skorzystało niemal 2 mln pasażerów, o ponad 300 tys. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.
Lotnisko Katowice: loty odbywają się; część z nich opóźniona
Mimo globalnej awarii Microsoftu, która uziemiła na świecie samoloty niektórych przewoźników, lotnisko Katowice w piątek pracuje; loty odbywają się bez większych zakłóceń, choć część z nich jest opóźniona.
Jak przekazał PAP Jakub Mańka z zespołu prasowego Katowice Airport, operacje lotnicze w piątek są wykonywane, choć organizacja lotów części przewoźników jest bardziej skomplikowana, niż zwykle. „Nie ma większych zakłóceń” - ocenił Mańka.
Z tablicy lotów Katowice Airport w piątek wczesnym popołudniem wynikało, że część połączeń była tego dnia opóźniona. Dotyczyło to m.in. linii Wizz Air, która w odrębnym komunikacie poinformowała o przejściu na manualną obsługę pasażerów. Największe opóźnienie, około półtorej godziny, miał jednak czarterowy przewoźnik Enter Air na rejsie na Rodos.
Lotnisko Chopina w Warszawie poprosiło pasażerów o weryfikowanie statusu lotu bezpośrednio u przewoźnika w aplikacji lub na stronie internetowej, co ma związek z licznymi sygnałami o utrudnieniach w systemach odpraw przewoźników.
Katowice Airport należy do największych lotnisk regionalnych w Polsce. W ub. roku odprawiono tam 5,61 mln pasażerów; aktualna prognoza wskazuje, że w całym 2024 r. z jego siatki połączeń skorzysta znacznie ponad 6 mln pasażerów. Port lotniczy im. Wojciecha Korfantego jest krajowym liderem w segmencie ruchu czarterowego i jednym z największych lotnisk cargo w Polsce.
Kraków Airport: problemy z systemami odpraw niektórych przewoźników; loty bez zakłóceń
Lotnisko Kraków Airport poinformowało, że w związku z globalną awarią systemu Microsoftu występują problemy z działaniem systemu odpraw części przewoźników, ale awaria nie spowodowała zaburzeń połączeń lotniczych wykonywanych z krakowskiego lotniska.
„W związku z awarią systemów informatycznych, występują problemy z działaniem systemu odpraw części przewoźników z Kraków Airport. Obsługa linii lotniczych wdrożyła manualną obsługę odpraw pasażerów” - przekazało w piątkowym komunikacie lotnisko.
Jak podkreślono, obecnie awaria systemu Microsoftu nie spowodowała zaburzeń połączeń lotniczych realizowanych z krakowskiego lotniska.
Przerwa w dostępie do niektórych usług Microsoftu sparaliżowała w piątek działalność wielu firm na całym świecie. Amerykański gigant technologiczny poinformował, że podejmuje "środki łagodzące" do czasu rozwiązania problemu.
Lotnisko Chopina w Warszawie prosi pasażerów o weryfikowanie statusu lotu bezpośrednio u przewoźnika w aplikacji lub na stronie internetowej - poinformowało lotnisko w piątek w mediach społecznościowych. Ma to związek z licznymi sygnałami o utrudnieniach w systemach odpraw przewoźników - podały władze lotniska.
Kraków Airport jest drugim lotniskiem w Polsce pod względem liczby obsługiwanych pasażerów i największym portem regionalnym. W zeszłym roku lotnisko osiągnęło rekordowy wynik, obsługując ponad 9,4 mln podróżnych, a w tym roku planuje osiągnąć poziom 10 mln osób.
Problemy na świecie
Na berlińskim lotnisku BER po tymczasowym zawieszeniu ruchu obecnie loty są stopniowo wznawiane.
"Systemy lotniska zostały ponownie uruchomione i stopniowo wracamy do normalnego funkcjonowania" - powiedziała rzeczniczka BER, cytowana przez dziennik "Berliner Zeitung".
Około godz. 7 rozpoczęły się znaczne ograniczenia z powodu globalnych problemów informatycznych u zewnętrznego dostawcy, przez co "obsługa pasażerów odbywała się częściowo z ograniczeniami" - poinformowała. Wiele startów i lądowań trzeba było przełożyć lub odwołać.
Według personelu lotniska początkowo powinno startować i lądować 20 lotów na godzinę. Liczba startów i lądowań powinna rosnąć w ciągu dnia.
We Włoszech na rzymskim lotnisku Fiumicino zanotowano w piątek opóźnienia lotów na trasach europejskich oraz z i do USA. Opóźnienia wynoszą od 60 do 90 minut w połączeniach z Nowym Jorkiem, Chicago, Detroit, Atlantą, Bostonem, Filadelfią, Alicante, Barceloną, Londynem, Manchesterem i Edynburgiem. Trudności występują też na innych lotniskach w kraju, m.in. w Bolonii, Pizie i Florencji.
W Stanach Zjednoczonych zawieszono loty linii American Airlines, Delta Airlines, United Airlines i Allegiant Air, w Europie problemy zgłaszają m.in. Lufthansa, Air France, KLM, SAS.
Awaria dotknęła też szwajcarskie firmy: Swissguide, zajmującą się kontrolą lotów, oraz Swissport, obsługującą pasażerów i ładunki na lotniskach na całym świecie.
Zakłócona jest też praca lotniska Schiphol w Amsterdamie. Lotnisko w Pradze informuje o kłopotach przy odprawie; przewiduje, że problemy będą trwać co najmniej do popołudnia. W Hiszpanii awaria doprowadziła do zakłóceń w pracy systemu firmy Aena zarządzającej wszystkimi lotniskami, co może spowodować opóźnienia lotów.
W Hiszpanii awaria najbardziej odczuwalna jest na międzynarodowych lotniskach w Madrycie i Barcelonie, gdzie przed południem kolejki pasażerów, głównie turystów, były długie na ponad 400 metrów.
Problemy odnotowano ponadto na lotnisku w Hamburgu na północy Niemiec, gdzie - jak poinformowała rzeczniczka portu - zakłóceń doświadczyły systemy komputerowe czterech linii lotniczych: Eurowings, Ryanair, Vueling i Turkish Airlines. Linie lotnicze wystawiały bilety ręcznie. Utrudnienia nieustalonej na razie skali panowały też na lotniskach w Memmingen i Norymberdze.
W Belgii awaria spowodowała niewielkie zakłócenia na lotniskach w Brukseli i w Charleroi, ale szybko się z nimi uporano. Większe problemy odczuli pasażerowie kolei: pociągi kursowały bez zmian, ale nie działały aplikacje do kupowania biletów czy sprawdzania informacji o odjazdach pociągów. Na peronach wyświetlano informacje o awarii.
Największa europejska linia lotnicza pod względem liczby pasażerów Ryanair ostrzegła pasażerów przez możliwymi zakłóceniami, nie precyzując ich charakteru.
Pasażerowie Ryanaira, którzy na lotniskach mają pojawić się co najmniej trzy godziny wcześniej, na wypadek utrudnień.
W Japonii wstrzymano połączenia kolejowe, awaria dotknęła też największego operatora kolejowego Wielkiej Brytanii Govia Thameslink Railway, w liniach lotniczych Eurowings nie działa system internetowego check-inu, a w liniach SAS rezerwacji biletów.
W Australii i Nowej Zelandii zakłócona jest praca m.in. mediów, banków, linii lotniczych i firm telekomunikacyjnych, np. niektórzy klienci największego banku australijskiego Commonwealth Bak nie są w stanie wykonywać przelewów.
Jeśli chodzi o połączenia lotnicze i kolejowe w Wielkiej Brytanii, to na razie nie są one odwoływane, ale bardzo możliwe, że będzie to konieczne. Na lotniskach tworzą się duże kolejki pasażerów, którzy muszą być odprawiani ręcznie. Także kilku przewoźników kolejowych - Southern, Thameslink, Gatwick Express i Great Northern – już ostrzegło przed możliwymi opóźnieniami i odwołaniami pociągów.
Na ręczną odprawę pasażerów przeszła też część linii lotniczych na międzynarodowym lotnisku w Hongkongu. Na razie nie ma to wpływu na operacje lotnicze.
Na największym lotnisku Tajwanu, Taoyuan, z problemem zmaga się co najmniej sześć linii lotniczych, głównie azjatyckich przewoźników niskokosztowych.
Media podają też, że w niektórych miejscach są problemy z dokonywaniem płatności za pomocą kart.
KWS (BPL), PAP
































































