Hossa na GPW w 2025 r. sprawiła, że wszystkie główne indeksy zaliczyły imponujące stopy zwrotu. Wśród branż prym wiodły górnictwo i paliwa, ale nie zawiodły także banki. W WIG20 ceny akcji prawie wszystkich spółek podrożały przez ostatnie 12 miesięcy. Sprawdzamy też, które spółki z szerokiego rynku dały zarobić najwięcej w tym szalonym roku, a które okazały się giełdowymi maruderami. Pokazujemy jak wypadła polska giełda na tle światowych rynków.


Bez dwóch zdań rok 2025 zapisze się w historii GPW złotymi zgłoskami. Szeroki WIG zyskał aż 47,3% i w ten sposób wypracował najwyższą roczną stopę zwrotu od 1996 roku – a więc niemal 30 lat! Rzutem na taśmę pobite zostały wyniki z roku 2009 (46,7%) i 2003 (44,9%). Indeks największych spółek - WIG20 - w ciągu roku zyskał 45,3% i również był to najlepszy roczny rezultat od 29 lat.
W maju o naszej giełdzie nie tylko rozpisywały się najbardziej poczytne gazety ekonomiczne na świecie, ale rynek kapitałowy, tak bardzo zwrócił uwagę na Polskę i jej gospodarkę, że trafiła ona na okładkę legendarnego „The Economist” jako temat artykułu pt. "Czas na Mazurka". Nie można jednak powiedzieć, że okładka, jak to często bywa, wyznaczyła szczyt zainteresowania.
Giełda w kolejnych miesiącach biła rekordy. WIG20 w sierpniu po raz pierwszy od 2008 r. przebił 3000 pkt. WIG po kwietniowym przebiciu 100 tys. pkt, w sierpniu złamał barierę 110 tys. pkt, a pod w ostatniej sesji 2025 r. podszedł tak blisko pod 120 tys. pkt, że przebił je już w pierwszej sesji nowego roku.
Siła WIG opierała się na WIG20, którego spółki były rozchwytywane przez zagraniczny kapitał, jakiego na GPW jeszcze w historii nie widziano. Nieco w tyle zostały tzw. średnie i małe spółki, chociaż uczciwie trzeba przyznać, że 33,6% wypracowane przez mWIG40 i 25,4% sWIG80, były wynikami nad wyraz przyzwoitymi, zwłaszcza, że oznaczały trzeci rok z rzędu wzrostów, czego nie można powiedzieć o WIG20, po wpadce z 2024 r., gdy fatalna druga połowa roku sprowadziła indeks pod kreskę.
Na słowo oddzielnego komentarza zasługuje indeks mierzący kondycję segmentu NC Focus z giełdy NewConnect. Rynek groszówek, wreszcie odbił po czterech latach spadków. Przypomnijmy, że 2024 r. NCIndex skończył spadkiem o 23,5%, po tym jak pod kreską (-4,3%) znalazł się także w 2023 r., w 2022 r. (-20%) i w 2021 r. (-21%). Chociaż, jak pisałem „NewConnect is brutal and full of zasadzkas”, to jednak na małej giełdzie można znaleźć prawdziwe perełki. Wynik NCIndex w całym 2025 r. na poziomie 9% może nie jest imponujący, ale jeszcze w październiku stopa zwrotu sięgała 25%, a spadki z ostatniego kwartału mogą być tylko korektą przed dalszym ożywieniem na małej giełdzie.
GPW na tle światowych giełd w 2025 r.
Pozycję lidera na światowych rynkach WIG20 i WIG utrzymywały przez większą część pierwszej połowy 2025 roku. Jeszcze w sierpniu, zarówno cenowy WIG20 jak i dochodowy WIG byli liderami wśród odpowiedników ze światowych giełd, wyprzedzając m.in. cenowy IBEX35 z Hiszpanii, FTSE MIB z Włoch, słynny S&P500 z USA, czy dochodowe indeksy jak DAX z Niemiec, czy BUX z Węgier.
Ostatecznie kilka głównych światowych indeksów m.in. z Korei czy Izraela, okazało się lepszych od WIG20, ale nie zmienia to faktu, że GPW została dostrzeżona, a kondycja WIG20 wyróżniła się na tle niemieckiego DAX-a, japońskiego Nikkei 225, czy nawet amerykańskiego Nasdaqa, który przecież jest beneficjentem technologicznej super hossy związanej ze sztuczną inteligencją.
WIG-KGHM i WIG-Orlen na czele branżowego zestawienia
Wracając do podsumowań związanych z GPW, rzućmy okiem na zestawienie stóp zwrotu branżowych indeksów. Bezkonkurencyjny okazał się WIG-Górnictwo, który zyskał 131,5%. Podwoił notowania także WIG-Paliwa zyskując niemal 116%. Trudno jednak na podstawie tych indeksów ocenić kondycję branży, ponieważ są to w istocie wyniki wzrostu cen akcji KGHM, odpowiadającego za ponad 95,5% wagi notowań WIG-Górnictwo, oraz cen akcji Orlenu, który w WIG-Paliwa waży jeszcze więcej (98,6%). Także paliwowy Unimot w 2025 r. stracił ponad 5%, a górnicza JSW zyskała w ubiegłym roku 13%.
Nieco lepiej wagi poszczególnych spółek wyglądają w WIG-Informatyka, gdzie po zejściu z GPW Comarchu, akcje Asseco Poland ważą niemal 57% i w znacznej mierze ich wzrost w 2025 r. o 142,5% odpowiadał za trzecie miejsce branżowego indeksu związanego z informatyką. Wyprzedził on WIG-Energia, który jeszcze w listopadzie bił się z paliwami i górnictwem na stopy zwrotu, ale przez majstrowanie polityków przy szeroko rozumianych „cenach prądu”, odpadł od ściany strachu i skończył rok wzrostem tylko o 60%. Dodajmy na koniec branżowego wątku, że wciąż mocne były banki (55%), chociaż RPP w 2025 r. w sześciu decyzjach ścięła stopy procentowe o 175 pb. Największy z polskich banków - PKO BP - przebił kapitalizacją poziom 100 mld zł.
Znów KGHM i Orlen. Znów CCC
Akcje KGHM i Orlenu zyskały w 2025 r. tak dużo, że kursy obu spółek zostały liderami zestawienia największych stóp zwrotu w WIG20. O potencjale do największej poprawy wyników Orlenu pisaliśmy na początku ubiegłego roku powołując się na prognozy analityków. Z kolei w Portfelu Gwiazd Bankier.pl nasz komitet inwestycyjny sugerował dobre perspektywy miedzi, czyli głównego surowca wydobywanego przez KGHM.
Jednak wyniki obu spółek przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Orlen w ciągu roku śrubował rekordy kapitalizacji, która przebiła 120 mld zł, KGHM korzystał nie tylko na rekordowych cenach miedzi i krajowych zmianach podatkowych, ale także spekulacyjnym rajdzie cen srebra, którego jest drugim największym producentem na świecie.
O ile w połowie roku pisałem, że Orlen to generał hossy na GPW, odznaczający się stabilnym, wręcz monotonnym trendem wzrostowym i sowitą dywidendą, to KGHM, przez swój dynamiczny rajd w czwartym kwartale wyrósł na pierwszego oficera. Miedziowy gigant powrócił także do rankingu TOP50 portalu mining.com, klasyfikując największe spółki górnicze świata.
W czołówce WIG20 znalazły się także akcje mBanku, których cena niemal podwoiła się w 2025 r., czego przyczyn można doszukiwać się w poprawiających się wynikach nie obciążonych już tak bardzo frankowymi odpisami jak w poprzednich latach. W grę wchodziła też spekulacja dotycząca ewentualnego wezwania na akcje banku.
Wszystko przez próby przejęcia przez włoski UniCredit niemieckiego Commerzbanku, kontrolującego mBank. W przypadku przejęcia Commerzbanku Włosi musieliby ogłosić wezwanie na akcje mBanku ze względu, że pośrednio przejęliby ponad 50 proc. akcji polskiej instytucji.
Na wyróżnienie zasługuje także wzrost akcji Pepco o blisko 83 proc. Głównym katalizatorem wzrostów kursu została transakcja sprzedaży brytyjskiej sieci Poudlnad, która od kilku lat generowała straty i obciążała wyniki Grupy Pepco. Poza tym w 2025 r. spółka wypłaciła akcjonariuszom pierwszą dywidendę oraz zarekomendowała kolejną wyższą, a w międzyczasie zainicjowała program skupu akcji własnych o wartości do 200 mln euro, realizowany w latach obrotowych 2025 – 2027.
Maruderem WIG20 został kurs CCC, który znów pojawił się w artykule z serii „Giełdowe hity i kity”, tym razem w negatywnym kontekście. O ile w 2024 r. akcje CCC zyskały ponad 200% i były jednymi z najlepszych na całej GPW o tyle w 2025 r. jako jedyne straciły ze spółek notowanych w WIG20. Pogarszające się wyniki oraz oskarżenia jednej z rynkowych wywiadowni o manipulacje księgowe odcisnęły swoje piętno na kursie spółki, który spadł w 2025 r. o niemal 35%.
Na szerokich wodach mania spekulacji
Na koniec wypływamy na szerokie wody krajowego rynku sprawdzamy, które akcje podrożały najmocniej, a które pozbawiły inwestorów większości zainwestowanego kapitału. Znamienne, jest że po jednej i drugiej stronie tego zestawienia znajdują się spółki w likwidacji.
Najchętniej kapitał spekulacyjny rozgrywał więc te spółki, które miały problemy, raportowały od dłuższego czasu straty, a kurs przed ogromnymi wzrostami zaliczył wieloletnie minima, albo historyczne dno. Zmienność nastrojów i dynamiczne zwroty akcji dopisywały w ubiegłym roku na polskiej giełdzie.
Kapitał spekulacyjny co chwila dostawał nowy temat do rozegrania, a kursy kolejnych spółek rosły nawet po kilkaset procent. O „Wędrówkach polskiej spekuły na GPW” pisałem już w marcu. Były „stalówki”, „zbrojeniówka”, potem uwagę przejęły spółki ukraińskie przy każdej próbie doprowadzenia do pokoju na Ukrainie.
Ostatecznie największą stopę zwrotu (693,6%) zaliczyły akcje spółki Capital Partners będącej w likwidacji. Emocje rozgrzała wiadomość, że giełdowy Bumech po przejęciu nad nią kontroli operacyjnej chciałby, aby została połączona ze swoją spółką zależną i prowadził działalność w branży energetycznej i wodnej. Sam Bumech (173%) także znalazł się w zestawieniu po ogłoszeniu, że chce rozwijać kompetencje zakresie produkcji pojazdów opancerzonych na rynek europejski.
Ponadto warto zwrócić uwagę na Polimex Mostostal, którego akcje zyskały ponad 290%. Sukces spółki opierał się na spektakularnej poprawie wyników finansowych. Inwestorów przyciągnęło przede wszystkim zaangażowanie firmy w sektory strategiczne, takie jak obronność oraz infrastruktura energetyczna, w tym projekty związane z energetyką jądrową.
W czołówce zestawienia dominowały podmioty potrafiące wykorzystać koniunkturę w specyficznych niszach. Wysokie stopy zwrotu odnotowały firmy inżynieryjne i technologiczne, takie jak Atrem czy Passus, które korzystały na transformacji energetycznej oraz rosnącym znaczeniu cyberbezpieczeństwa, czy fali spekulacji geopolitycznych i surowcowych.
Z kolei najwięcej stracili akcjonariusze Redanu w Likwidacji. Po tym jak sprzedano kluczowe aktywa operacyjne spółki, w tym flagową markę Top Secret (przejętą przez Greenpoint), Redan stracił główne źródło przychodów. Wobec realnego zakończenia prowadzenia działalności operacyjnej na koniec 2024 r. NWZ Redanu zdecydowało o otwarciu likwidacji i rozwiązaniu spółki. Handel groszowymi akcjami na GPW trwał do maja, kiedy to KNF zażądała zawieszenia obrotu, po tym jak spółka nie przekazała raportu rocznego. Tak skończyła się ponad 20-letnia giełdowa historia spółki, która na GPW debiutowała w 2003 r.
Symbolem giełdowej katastrofy 2025 roku był też kurs Pure Biologics. Mimo uniknięcia ostatecznej upadłości i wycofania wniosku z sądu, ogromna niepewność co do dalszych losów projektów lekowych zniechęciła akcjonariuszy, doprowadzając do drastycznej przeceny walorów i utraty zaufania rynku.
W poszukiwaniu nowego lidera GPW
Hity i kity mijającego roku to tradycyjny przegląd portalu Bankier.pl najbardziej jaskrawych notowań spółek i indeksów z GPW na tle rynków światowych. Roczna statystyka pozwala spojrzeć na najlepsze i najgorsze akcyjne papiery inwestycyjne na krajowym rynku i poszukać przyszłorocznego lidera statystyk największych stóp zwrotu.
Jak było widać, w kilku przykładach, najgorsi w jednym roku potrafią być najlepsi w następnym i na odwrót. Bywa też tak, że najsłabszy wynik jest jeszcze gorszy za rok, a dobry - jeszcze lepszy. Warto spojrzeć na nasze podsumowania z ostatnich lata i sprowadzić co się sprawdza częściej. Pod linkiem znajdą Państwo artykuły z 2020, 2021, 2022, 2023 i 2024 roku.
Redakcja Bankier.pl życzy samych dodatnich stóp zwrotu, zarówno w nowym roku, jak i kolejnych latach.

























































