REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Stopy procentowe ponownie w dół. Rada robi dłużnikom mikołajkowy prezent

    Krzysztof Kolany2025-12-03 15:29główny analityk Bankier.pl
    publikacja
    2025-12-03 15:29

    Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła ekonomistów i zgodnie z oczekiwaniami obniżyła stopy procentowe NBP o ćwierć punktu procentowego. Była to już szósta z rzędu tego typu decyzja przynosząca korzyści dłużnikom i zarazem prowadząca do obniżenia oprocentowania lokat i obligacji.

    Stopy procentowe ponownie w dół. Rada robi dłużnikom mikołajkowy prezent
    Stopy procentowe ponownie w dół. Rada robi dłużnikom mikołajkowy prezent
    fot. Africa Studio / / Shutterstock

    Na mocy decyzji Rady Polityki Pieniężnej z  3 grudnia 2025 r. stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego będą kształtować się następująco:

    • stopa referencyjna 4,00% w skali rocznej;
    • stopa lombardowa 4,50% w skali rocznej;
    • stopa depozytowa 3,50% w skali rocznej;
    • stopa redyskontowa weksli 4,05% w skali rocznej;
    • stopa dyskontowa weksli 4,10% w skali rocznej.

    W każdym przypadku oznacza to obniżkę o 25 punktów bazowych, czyli o ćwierć punktu procentowego. Taka decyzja była dość powszechnie oczekiwana na rynku, gdzie dość powszechnie spodziewano się takiego posunięcia.

    Było to jednak naruszenie pewnej nieformalnej tradycji, w ramach której Rada w grudniu zwykle nie zmienia stóp procentowych. Wcześniej w całej swej historii RPP na grudniowych posiedzeniach zmieniła stopy procentowe tylko w 1998 (-150 pb.), w 2008 (-75 pb.), w 2012 (-25 pb.) oraz w 2021 (+50 pb.). Wszystkie te daty łączy sytuacja kryzysowa na świecie, która wymuszała na Radzie podjęcie nagłych i zdecydowanych działań. Tym razem taka sytuacja jednak nie wystąpiła.

    Trwa „niecykl” luzowania polityki pieniężnej w Polsce

    Po grudniowej redukcji stopy procentowe w Narodowym Banku Polski są najniższe od kwietnia 2022 roku. Była to też szósta w tym roku redukcja stóp procentowych w Polsce.  Pierwsza z nich miała miejsce w maju, gdy RPP po niemal półrocznym okresie stabilizacji ceny pieniądza zdecydowała się od razu aż na 50-punktową obniżkę. Wtedy Rada oficjalnie mówiła o „dostosowaniu” stóp procentowych i zarzekała się, że to wcale nie jest początek cyklu obniżek. Jak się później okazało, nie była to prawda.

    W czerwcu Rada „odpoczywała” i utrzymała stopy bez zmian. Kolejne cięcie – zaskakujące dla większości ekonomistów-25 pb. – miało miejsce w lipcu, a następne (to już oczekiwane przez rynek) zmaterializowało się we wrześniu. Cięcia były kontynuowane także w październiku, kiedy to Rada obniżyła stopy wbrew oczekiwaniom większości analityków. W rezultacie łączna skala poluzowania polityki monetarnej w Polsce od początku roku wyniosła 175 pb. Jest to zatem dość dynamiczny cykl obniżek, a nie żadne tam ogłaszane przez Radę „dostosowanie” stóp procentowych.

    W tym momencie wszystko wskazuje na to, że nie jest to jeszcze koniec „niecyklu” obniżania stóp procentowych w Polsce. Rynek wycenia, że w 2026 roku stopa referencyjna zejdzie w pobliże 3,50%. Implikowałoby to jeszcze dwie 25-punktowe obniżki. Z kolei część ekonomistów spodziewa się w przyszłym roku cięć w wymiarze nawet 100 pb.

    Z komunikatu po posiedzeniu RPP

    Biorąc pod uwagę kształtowanie się inflacji oraz jej perspektywy w kolejnych kwartałach, w ocenie Rady uzasadnione stało się dostosowanie poziomu stóp procentowych NBP.

    Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej. Czynnikami ryzyka dla perspektyw inflacji pozostają kształt polityki fiskalnej, ożywienie popytu w gospodarce, a także kształtowanie się dynamiki płac, cen energii oraz inflacji na świecie. NBP będzie nadal podejmował wszelkie niezbędne działania dla zapewnienia stabilności makroekonomicznej i finansowej, w tym przede wszystkim dla utrzymania inflacji na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w średnim okresie. NBP może stosować interwencje na rynku walutowym.

    - W krótkim okresie prognozy inflacji sugerują, że wciąż jest przestrzeń do cięć stóp (…) W horyzoncie roku rynek wycenia (WIBOR 3M) 75pb obniżek. To o dwie mniej niż nasza prognoza - widzimy koniec cyklu na poziomie 3,00%. Przesunięcie prognozy w dół było podyktowane niską prognozą inflacji. – tak napisali ekonomiści mBanku.

    W listopadzie inflacja CPI po raz pierwszy od półtora roku znalazła się w ramach 2,5-procentowego celu Narodowego Banku Polskiego i dość niepodziewanie obniżyła się z  2,8% do 2,4%– wynika z szybkiego szacunku GUS. Był to też piąty miesiąc z rzędu, w którym inflacja CPI mieści się w ramach dopuszczalnego (+/- 1 pkt. proc.) odchylenia od celu. To znacznie szybciej niż to zakładała jeszcze listopadowa projekcja inflacyjna NBP, w myśl której inflacja CPI dopiero w 2027 roku miała znaleźć się w na poziomie 2,5-procentowego celu.

    Kogo cieszą niższe stopy procentowe?

    Kolejna obniżka stóp procentowych zapewne ucieszy dłużników spłacających swe zobowiązania w oparciu o zmienną stopę procentową. W tej grupie znajdują się przede wszystkim osoby zadłużone za zakup nieruchomości, które zaciągnęły swoje zobowiązania przed 2022 rokiem. Jeszcze bardziej ucieszeni będą rządzący politycy, gdyż Skarb Państwa jest największym dłużnikiem w kraju.

    Równocześnie ponownie stracą oszczędzający, dla których redukcja stóp w NBP oznaczać będzie niższe odsetki uzyskane z tytułu lokat bankowych czy obligacji opartych o zmienną stopę procentową. Nadal jednak w Polsce obowiązują realnie dodatnie stopy procentowe (ex post). To znaczy, że stopa referencyjna NBP przewyższa inflację CPI za poprzednie 12 miesięcy.

    Na 16:00 zaplanowana jest publikacja oficjalnego komunikatu Rady Polityki Pieniężnej zawierającego uzasadnienie październikowej decyzji. Jednakże tą dokładniej wyjaśni nam prezes NBP Adam Glapiński podczas czwartkowej konferencji prasowej. Następne – i zarazem pierwsze w 2026 roku - posiedzenie Rady zaplanowane jest na 13-14 stycznia.

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Ochrona zdrowia doszła do ściany. Skąd wziął się kryzys? Oto odpowiedzi na najważniejsze pytania
    Krzysztof Kolany
    Krzysztof Kolany
    główny analityk Bankier.pl

    Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

    Tematy

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane: RPP obniża stopy procentowe

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki