Gdzie się podział milion komunalnych mieszkań?

Jeszcze w połowie lat 90. lokale komunalne i spółdzielcze były ważnym elementem rynku mieszkaniowego. Obecnie sytuacja przedstawia się już inaczej. Usilne dążenie Polaków do odrębnej własności lokali, wspierane przez kolejne ekipy rządowe sprawiło, że mieszkania inne niż własnościowe zostały zmarginalizowane.

Wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy ze skali zmian, które dokonały się przez dwadzieścia lat. Wystarczy wspomnieć, że w tym okresie liczba mieszkań komunalnych zmalała o około milion. Ubytek w zasobach spółdzielni mieszkaniowych był jeszcze większy. Można sobie zadać pytanie, czy decyzja o przekształceniu tak dużej liczby lokali na mieszkania własnościowe została do końca przemyślana. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim samorządów, które miały większą swobodę w kształtowaniu swojej polityki mieszkaniowej i ustalaniu bonifikat za wykup "M".

Po uszczupleniu zasobu gmin i spółdzielni 77% mieszkań jest prywatnych

Spisy powszechne są najlepszą okazją do sprawdzenia liczby własnościowych, komunalnych i spółdzielczych mieszkań. Takie badania odbywają się jednak stosunkowo rzadko. Dlatego w okresach pomiędzy spisami, Główny Urząd Statystyczny szacuje liczbę mieszkań na podstawie danych bilansowych. Obecnie możemy już sprawdzić wyniki bilansu mieszkaniowego z 2015 r. Według najnowszych danych GUS-u, mieszkania należące do osób fizycznych (prywatne) stanowią aż 77% całego zasobu nieruchomości mieszkaniowych. Podany wynik stawia Polskę na jednej z czołowych pozycji wśród krajów Unii Europejskiej. W tym kontekście warto wspomnieć, że pod pojęciem "mieszkania" rozumiane są zarówno domy jak i lokale. Według danych z 2013 roku, Polacy byli właścicielami 10,4 miliona takich nieruchomości, a liczba prywatnych mieszkań we wspólnotach oscylowała na poziomie 2,5 miliona.

Drugą najważniejszą kategorią mieszkań w Polsce, wciąż są "M" należące do spółdzielni. W minionym roku, takie lokale stanowiły niecałe 16% całego zasobu mieszkaniowego. Udział mieszkań komunalnych był znacznie mniejszy (ok. 6%). Pozostałe kategorie własnościowe mieszkań (przykład: lokale z TBS-ów oraz mieszkania zakładowe), miały jedynie marginalne znaczenie.

Samorządy zdecydowanie za szybko pozbywały się swoich mieszkań

Trzeba mieć świadomość, że gwałtowny wzrost udziału mieszkań własnościowych jest nie tylko zasługą deweloperów i osób budujących domy w systemie gospodarczym. Od początku swojej działalności, spółki deweloperskie oddały do użytkowania około 755 000 mieszkań (suma z lat 1991 r. - 2015 r.). Analogiczny wynik dla inwestorów indywidualnych to 1,43 mln. Dane GUS-u wskazują, że tylko przez 12 lat (2003 r. - 2015 r.) liczba wszystkich mieszkań prywatnych wzrosła o 3,64 mln. Jak nietrudno zgadnąć, wiele "nowych" lokali własnościowych wcześniej znajdowało się w spółdzielczych i gminnych blokach. Jeżeli chodzi o spółdzielnie, to ich zasób mieszkaniowy od 2003 r. do 2015 r. zmniejszył się o 36%. Ubytek mieszkań komunalnych był podobny (-37%). W przypadku lokali należących do samorządów, dysponujemy również danymi z 1995 r. Wskazują one, że przez dwadzieścia lat, liczba mieszkań komunalnych spadła o 910 000 jednostek.

Zmiana liczby mieszkań z najważniejszych kategorii własnościowych

Realizacja rządowych planów, które zakładają wsparcie najmu, z pewnością byłaby łatwiejsza, gdyby samorządy w bardzo szybkim tempie nie pozbywały się mieszkań komunalnych. Duża część takich lokali została wykupiona na bardzo preferencyjnych warunkach, co stanowiło sposób na budowanie poparcia politycznego przez kolejne władze samorządowe. W wielu miastach, szybka wyprzedaż mieszkań należących do samorządu, teraz skutkuje długimi kolejkami osób oczekujących na przydział lokalu. Media już wielokrotnie informowały o przypadkach korupcji związanej z przyznawaniem mieszkań komunalnych. Obecna sytuacja na pewno sprzyja podobnym praktykom. Problemy związane z gospodarowaniem mieszkaniami komunalnymi, dostrzega również NIK. Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie z 2012 r. podała między innymi, że co roku lokal komunalny otrzymuje tylko 16% osób starających się o przydział.

Obecny rząd chce promować najem poprzez dotowanie mieszkań komunalnych, więc potrzebne jest wprowadzenie odpowiednich rozwiązań prawnych. Przepisy przede wszystkim powinny uniemożliwić szybką sprzedaż nowych lokali, które zostaną wybudowane dzięki wsparciu z budżetu centralnego lub BGK. Na razie nie wiemy, ile takich "M" powstanie w ramach jednego z trzech zapowiadanych filarów programu Mieszkanie Plus. Na pewno nie uda się szybko odbudować zasobu lokali komunalnych do poziomu sprzed 10 lat - 15 lat.

Andrzej Prajsnar

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~franek

@cykor21
Kolejny pajac urabiajacy publike,piszacy polprawdy.Ok.Zapewne chcesz wprowadzic podatek katastralny wzorem z USA ,np. Chicago ok. 1.5% -1,9% wartosci budynku, gdzie inne podatki sa minejsze.Np,paliwo czy VAT nie kosztuje tyle co w Europie.
Na koniec dodam ze jesli w Posce jest 77% mieszkan prywatnych to ze Polacay przegonili Amerykanow, gdzie wlascicielami jest jedynie 65% http://nmhc.org/Content.aspx?id=4708
Na koniec zapytam:To jakie misiu mamy mieć pochodzenie kiedy to magnaci i szlachta daly doopy carycy Katarzynie podczas Targowicy?A potem był 1939 Wrzesien .Napisz ile wystrzlow w kierunku wojsk Niemieckich oddali Francuzi i Anglicy po wypowiedzeniu wojny 3 wrzesnia 1939?Zero????
W 1945 roku w Jalcie Churchil wraz Rooseweltem poraz kolejny sprzedali Polske Stalinowi
To moji rodzice i innych odbudowywali Polske ze zniszczen.Twoi rodzice ,jak przypuszczam przebywaja w Izraelu czy New York i domagaja się zaplaty za zniszenia majatkow zydowskich w wysokosci 60 mld$ kiedy to Gomulka splacil wszystkich w 1960 roku kwata 40mln$ http://www.tygodnikprzeglad.pl/polska-juz-zaplacila/
Dlatego przyszlo Polakom dorabiac się za PRL ,którego majatek naszych ojcow ,etc Balcerowicz sprzedal za polowe rocznego dochodu.Rabunkowa prywaryzacja przyniosla ok. 180 mld zl co pokrywa z nadwyzka dlug Gierka.Smieje się z Polakow w 6 min Bill Browder: Hermitage CEO Browder: Don't Invest in Russia Today https://www.youtube.com/watch?v=84MsRuC-1l8

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~polak2

wymyślił o kupił Miler z Kwaśniewskim

! Odpowiedz
20 6 ~cykor21

Tylko kataster jako stabilizator cen: ja rozumiem opór społeczny, w końcu nasze społeczeństwo to w 95% ma pochodzenie chłopsko-robotnicze i po nabyciu pierwszej nieruchomości wciąż nie potrafi zrozumieć, że posiadanie majątku kosztuje, a ten koszt to symboliczna danina na ogół społeczeństwa, w którym się żyje.

Także jeszcze tylko kilka lat edukacji, zarówno finansowej - co to jest kredyt i ryzyko kursowe; oraz edukacji obywatelskiej - jaką funkcję spełniają podatki; i będzie można unormalizować obciążenie związane z posiadaniem majątku.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 9 ~PiotrN

Płacę już wystarczająco dużo danin, PIT, VAT, Akcyza, podatki od nieruchomości, finansowałem programy MdM, RnS i inne, więc jak słyszę jeszcze o katastrze, to mam ochotę tak komuś wyciąć w kły, żeby mu się we łbie przejaśniło.

! Odpowiedz
2 14 ~asd

To sciema , ze komunisci w 80 roku zostali odsunieci od wladzy , kouch zmieniki tylko kolor skory dalej rozdaja aby utrzymac sie przy korycie

! Odpowiedz
11 1 ~plutarch

jak mowa o Rosji, to się zgadza

! Odpowiedz
3 25 ~antylewak

Dlaczego jesteśmy biedni? Ponieważ żyjemy w państwie socjalnym za komuny zabierano nam 80% teraz około 50% pensji. Chcesz żyć skromniej, żądaj więcej socjalnych benefitów. Nie tak dawno temu partia rządząca PRL-em dawała wszystko: mieszkania, samochody, pracę a komu dawała? Oczywiście sobie najpierw były zaspokajane potrzeby członków partii a jak zostało coś na pańskim stole to było rozdawane najuboższym, czyli bezpartyjnym. Nie inaczej będzie teraz ileż kolesiów partyjnych zajmie ciepłe posadki, iluż to znajomków wygra przetarg na budowę mieszkań „komuna lnych” nie wspominając o administratorach budynków. Czytając komentarze widzie, że jest wielu zwolennikami państwa łupieżczego, wznoszących hasła: ograniczyć staruchom emerytury do 300zł/m i dać młodym: mieszkania, 500+, zasiłki dla bezrobotnych. To znaczy, że jesteś troki od kaleson a nie mężczyzna. No cóż Ci, co nie boją się wyzwań pojechali do pracy w Anglii. Pracując od 20-stego roku życia do 67-mego (nie chce wcześniejszej emerytury) pracowałem 47 lat zabierano mi około 20% z tego, co zarabiałem, będę żył statystycznie do 75 lat, czyli 8 lat na emeryturze. I ja mam dostawać w porywach 600zł (bardziej prawdopodobnie 300) emerytury socjalnej!!!!!!!!!!!!? A młody silny tryskający testosteronem chłop żąda 500 na dziecko, bo nie da sobie rady, taniego mieszkania komunalnego, bo mu nie „styka” wolne żarty. Czy w Polsce jest jeszcze ktoś, kto jest skłonny zakasać rękawy i spocić się przy pracy? Czy tylko łapać pokemony? Wykorzystali seksualnie mnie, wykorzystają i ciebie to tylko kwestia czasu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 28 ~bubu

Ile może dać państwo czyli polityk? Tylko tyle ile zabierze ludziom. Proste, a jednak lud wierzy w rozdawnictwo polityków. Co gorsza , mam wrażenie, że wielu dziennikarzy prawicy i lewicy wierzy w samoistny cud rozdawania. Pieją nt programu rozdawania tego czy owego. Ludzie obudźcie się! Politycy rozdają z budżetu nasze przyszłe emerytury, których nie będzie !

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 5 ~sfsdfsdfs

Ludzie są obudzeni. Tylko tak samo jak feministkie udają głupie i chcą przywilejów pod płaszczykiem równości tak patole chcą mieszkań i pieniędzy pod płaszczykiem dobrobytu. Nie chce się robić to wymyśla się takie rzeczy, protestuje i dostaje. Dobrze że feministek nie jest za dużo bo jakby ich było więcej to by ich polityce kupili takimi parytetami że wszystkie by w zarządach siedziały.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne