REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fundusze na czas kryzysu i czas odwilży 2012 roku

2011-12-30 06:00
publikacja
2011-12-30 06:00
Wszyscy, którzy liczyli na trzeci rok postkryzysowej hossy w funduszach akcyjnych, doznali nie lada rozczarowania. Ich plan spełnił się w 33 procentach, bo jedynie tyle czasu WIG20 wykreślał nowe szczyty. Pozostałe 66 proc. to płacz i zgrzytanie zębów. Co robić, by 2012 rok był lepszy? Nacieszyć się "antybelkami" i zabrać ze sobą parasol.

Hossy trwają krócej, bessy przychodzą znienacka, a kryzysy wybuchają częściej i intensywniej. Tym samym instrumenty finansowe oferowane na rynku dają możliwość ochrony kapitału w okresie podwyższonego ryzyka i czerpania zysków, gdy na rynki powracają byki. W takich przypadkach najlepiej sprawdza się powiedzenie, że byki wchodzą po schodach, a niedźwiedzie wyskakują przez okno. Tak też było w przypadku postkryzysowej hossy, rozpoczętej w lutym 2009 roku. Przez 24 miesiące byki wypracowały na WIG20 ponad 1500 punktów, po czym w ciągu 4 miesięcy niedźwiedzie odebrały indeksowi 1000 z nich.

Fundusze inwestycyjne od 2006 do 2012 roku

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych IZFiA. Kliknij, aby powiększyć



Sierpień okazał się bezlitosny dla wszystkich, którzy w swoim portfelu posiadali jednostki uczestnictwa w funduszach akcyjnych. W efekcie przewaga umorzeń nad sprzedażą w funduszach ogółem wyniosła wówczas -2,35 mld zł i nie była tak wysoka od przeszło trzech lat, czyli dnia upadku banku Lehman Brothers. Przez kolejne trzy miesiące aktywa TFI systematycznie topniały.

Na powyższym wykresie została podjęta próba prognozy pierwszych pięciu miesięcy 2012 roku. W pierwszym półroczu 2012 roku aktywa TFI będą się jeszcze zmniejszać. Inwestorzy, którzy sparzyli się sierpniowo-wrześniową dekoniunkturą na rynkach, będą pozostawać na "wymuszonym odpoczynku". Ale o tym nieco później.

Fundusze zmienne są - akcje, obligacje, rynek pieniężny


Hossa rozpoczęta w lutym 2009 roku wygasła z nastaniem maja bieżącego roku. Stąd też rosnące zainteresowanie funduszami akcyjnymi w pierwszych czterech miesiącach 2011 roku. Za sprawą kryzysu w Grecji i kłopotów całej strefy euro do łask wróciły fundusze inwestujące w polskie papiery dłużne i rynku pieniężnego.


Sprzedaż funduszy inwestycyjnych 2011 r.Saldo funduszy inwestycyjnych 2011 r.

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych IZFiA. Kliknij, aby powiększyć



Im więcej paniki na rynku, tym większym zainteresowaniem darzono fundusze inwestujące w obligacje (rys. po lewej). Dopiero początek IV kwartału przekonał inwestorów do powrotu w fundusze akcyjne. Niestety, rewelacyjny październik był wszystkim, na co było stać giełdowe byki.

Pamiętaj o parasolu


Nie chodzi o zwykły parasol, lecz o tzw. fundusze parasolowe. Ten prosty mechanizm pozwala w trudnych czasach zmieniać ekspozycję na ryzyko i unikać wielokrotnego opodatkowania. Chodzi o to, że w ramach jednego funduszu inwestycyjnego istnieje kilka odrębnych subfunduszy, które różnią się polityką inwestycyjną. Przykładowo: jeden inwestuje w obligacje (niskie ryzyko), a inny w akcje (wysokie ryzyko). Dzięki temu inwestor może w dowolnym czasie zmniejszyć ryzyko inwestycji, przechodząc z subfunduszu akcyjnego w obligacyjny lub na odwrót. A że dzieje się to w obrębie jednego funduszu, od takiej zamiany inwestor nie musi zapłacić podatku Belki.

Bilans pomiędzy umorzeniami jednostek w funduszach a ich sprzedażą (rys. po prawej) znakomicie przedstawia reakcje inwestorów na rynkową zawieruchę. Podczas gdy niedźwiedzie zaczynają biec w stronę okien, inwestorzy powinni sprawnie przemieścić swój kapitał z akcji w obligacje. W tym momencie "parasol" okazuje się błogosławieństwem.

Bądź gotów na 2012 rok - lokaty, obligacje i akcje


W warunkach zaskakująco wysokiej inflacji warto przyjrzeć się lokatom bankowym, a zwłaszcza tzw. lokatom antybelkowym. Lokaty te, omijając konieczność zapłaty podatku Belki, pozwolą pokonać inflację i ochronić kapitał w kryzysowych miesiącach. Lokaty antybelkowe pozostaną przy życiu przez 3 pierwsze miesiące nowego roku. Od 1 kwietnia za sprawą nowych przepisów znikną z rynku.

Skąd uciekał kapitał i dokąd płynął w 2011 roku?

Fundusze inwestycyjne w 2011 roku

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych IZFiA. Kliknij, aby powiększyć


Gdy inflacja zacznie wyraźnie spadać, należałoby pomyśleć nad wyborem funduszu inwestującego w polski rynek papierów dłużnych. Stąd kolejne 4 miesiące upływają pod znakiem funduszy obligacji. Okres wakacyjny trzeba wykorzystać na uważną obserwację rynku i wypatrywać odpowiedniego sygnału do zwiększenia poziomu ryzyka.

Tym samym pod koniec wakacji pieniądze ponownie podążą na rynek akcji. A to za sprawą rosnących zakupów jednostek uczestnictwa w funduszach akcyjnych i coraz większego zainteresowania inwestycjami na warszawskim parkiecie. Pięć ostatnich miesięcy 2012 roku upłynie pod znakiem zwyżkującego WIG20 i wyczekiwanego rajdu Św. Mikołaja, którego zabrakło rok wcześniej.

- Kupuj, gdy leje się krew - miał powiedzieć angielski bankier Nathan Rothschild w przededniu bitwy pod Waterloo, zalecając kupno przecenionych akcji. Jednak w 2012 roku zalecałbym wstrzymanie się z zakupami akcji do czasu fachowej interwencji medyka. Trochę giełdowej "krwi" może się jeszcze polać, a lekarza specjalisty dla strefy euro jak nie było, tak nie ma.

Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl
 
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spór o przymusowe wykupy akcji. Jak Ministerstwo Finansów ugięło się przed korporacjami
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Bronek z Wronek
Panie Krzysztofie. Dokładnie rok temu SPECE ANALITYCY i zarządzający Funduszami prześcigali się w hura optymistycznych prognozach na temat zarobków inwestujących w akcje i fundusze akcyjne. zarobki miały wynosić w zależności od SPECA w wysokości od 25 do 30 %. Tak Panie Krzysztofie. Ja mam to w laptopie czarno na białym. SPECE ostrzegali Panie Krzysztofie. Dokładnie rok temu SPECE ANALITYCY i zarządzający Funduszami prześcigali się w hura optymistycznych prognozach na temat zarobków inwestujących w akcje i fundusze akcyjne. zarobki miały wynosić w zależności od SPECA w wysokości od 25 do 30 %. Tak Panie Krzysztofie. Ja mam to w laptopie czarno na białym. SPECE ostrzegali też Gawiedź by nie zaspała i najpóźniej na przełomie sierpnia i września dokonała zakupów bo potem może się już nie załapać do odjeżdżającego pociągu. To tyle jeśli chodzi o fakty. Mając tzw. statut Vipa i dostęp do tzw, Guru zaproponowałem temu wybitnie inteligentnemu Wróżowi który mnie namawiał do akcyjnych inwestycji 30% od moich zysków, ale z zastrzeżeniem, że podpiszemy z GURU notarialną umowę iż w przypadku gdyby powstały nie daj Bóg straty na tej mojej inwestycji to ON-GURU pokryje mi te straty z własnego majątku, czy kapitału. I wyobraź Pan sobie Panie Krzysztofie że uw Guru przestał się głupawo uśmiechać i nie zdecydował się na moją propozycję, czyli nie chciał za nic 30% od moich zysków z inwestycji. To skłoniło mnie do podejrzeń, że uw Guru jest zwykłym CEPEM, który nie ma o inwestowaniu zielonego pojęcia a tylko mnie bezczelnie okłamuje, bo ma w tym swój interes - zapewne w postaci premii za nakłonienie Niezorientowanego Gościa w akcyjne inwestycje. I zastanawiam się jak by On się dzisiaj czuł gdybym się wtedy zdecydował wyłożyć jakieś pieniądze, a dzisiaj poszedł do Niego i z......ł go jak psa. Ale myślę, ze to by po Nim spłynęło jak POmyje po korycie dla świń.
~Marek
Fundusze ok, mogą być i fundusze.
Ale jeśli już to koniecznie fundusze ETF.
Mają one nieopisanie więcej zalet od tradycyjnych funduszy.
DIF Broker jest brokerem specjalizującym się w dostępnie do funduszy ETF, dodatkowo sporządzą ich analizy pod względem technicznym. Fajna sprawa.
~wars
Kupię akcje w momencie gdy WIG 20 osiągnie 999 pkt.
Chyba , że nastąpi rewolucja . Wtedy lepiej mieć diamenty, złoto i inne precioza , których banksterzy nie mogą dodrukować.
~Domino
kompletnie nie mam rozeznania w sposobach inwestowania. chciałabym sie kogoś poradzić, ale wśród moich znajomych sami humaniści...
~ha ha ha
Jasne-czyli zróbcie wszystko odwrotnie.
~Felek
Chyba że indeksowe na shorty, z 20% do góry przez rok czyli może być

Powiązane: Podsumowania 2011, prognozy 2012

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki