REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Frydman: kapitalizm nie jest przyczyną kryzysów

2013-06-28 12:13
publikacja
2013-06-28 12:13
Za kryzys finansowy powinniśmy obwiniać niezrozumienie, że rynki finansowe są niezbędne, ale nie pracują idealnie. Jakiś stopień ingerencji państwa jest potrzebny - twierdzi Roman Frydman, ekonomista, profesor na Uniwersytecie Nowojorskim i gość specjalny na III Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie.

„Nie ma nic bardziej praktycznego od dobrej teorii” – na te słowa Edmunda Phelpsa powoływał się Roman Frydman wskazując jednocześnie, że większość błędów popełnianych obecnie wynika z niezrozumienia, jak wiele mamy teorii ekonomicznych i jak wielki mają one wpływ na budowanie zamkniętych modeli rynkowych, które niestety nie sprawdzają się w rzeczywistości.

Profesor Frydman na III Kongresie Finansowym w Sopocie 2013

Z wykładu profesora Frydmana wynika, że o ekonomii trudno rozmawiać jak o nauce ścisłej. Trzeba szukać w świecie idei interpretacji, czy zrozumienia gospodarki, bo mechanistyczne podejście może nas doprowadzić do złych konkluzji, np. modeli matematycznych, z których będzie wynikać, że całkowicie wyeliminowaliśmy ryzyko w biznesie lub, że udało nam się wprowadzić taki system stabilizacyjny, który zlikwiduje cykle koniunkturalne.

Rynki trzeba regulować z umiarem

- Teoria ekonomiczna, która panowała od jakiegoś czasu sugerowała, że się rynku nie powinno regulować. W momencie, gdy rynki zostały zderegulowane okazało się, że są w pewnym sensie nieidealne. To nie kapitalizm zawiódł. To zawiodło myślenie o kapitalizmie, które prowadziło do błędnej polityki. To ilościowe rozluźnienie federalnej rezerwy, które miało doprowadzić do cudu gospodarczego w Ameryce, w ogóle nie zmieniło bezrobocie, czego dowodem była negatywna reakcja rynków sprzed kilku dni. Teraz odchodzi się od tej polityki. Rozwój w kapitalizmie i wzrost polega na tym, że przedsiębiorcy są finansowani a nie, że pieniądze się drukuje i to wystarczy – przekonuje Roman Frydman.

Trzeba finansować przedsiębiorczość

Profesor równocześnie zauważa, że największym problemem jest finansowanie przedsiębiorczości. Nie można skupiać się tylko na ratowaniu systemu finansowego, bo gospodarkę tworzą głównie firmy i to one najwięcej tracą na kryzysach wywołanych przez błędne podejście decydentów do ekonomii.

Wakacje na giełdzie

- Najważniejszy problem to finansowanie przedsiębiorczości, infrastruktury oraz rozruszanie gospodarki nie na zasadzie sztucznych mechanizmów, takich jak ekspansywna polityka monetarna. Rola Unii Europejskiej jest istotna. Chodzi o zaproponowanie całej struktury regulacji rynków finansowych, które umożliwią uniknięcie kryzysów. Niektóre propozycje są dobre, a niektóre propozycje są częściowo oparte na tych modelach, które właśnie doprowadziły do kryzysu. Unia Bankowa jest ważna, ale nie najważniejsza. Jedną z podstawowych rzeczy w unii bankowej jest to, co zrobić z bankami, gdy już bardzo źle pracują, jak upadają. Dla mnie najważniejsze jest to, by sprawić, by banki nie upadały. Za dużo poświęca się temu, co zrobić gdy banki upadną, a nie jak temu zapobiec – dodaje profesor Frydman.

Profesor Roman Frydman to amerykański ekonomista polskiego pochodzenia. Bliski współpracownik laureata Nagrody Nobla, Edmunda Phelpsa. Autor m.in. Ekonomii Wiedzy Niedoskonałej. Profesor New York University był gościem specjalnym tegorocznej edycji Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.

Bankier.pl
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Prezes polskiej AstraZeneki ostrzega. „Nie da się zbudować sprawnego systemu ochrony zdrowia z takimi nakładami”
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Przechodzień
Pewnie, że kapitalizm nie jest przyczyną kryzysów. Jego przyczyną jest rozmiar koncernów i niesamowita koncentracja kapitału w rękach jednostek.
~Lepperus
"Koncentracja kapitału w rękach nielicznych jednostek " takie pojęcie występuje od początku dziejów, było jest i będzie.System kapitalistyczny zawsze pozwalał na akumulację dużych środków tym co już je mają lub tym sprytniejszym. Co za tym idzie dojeniem reszty. Po wielką przykrywką propagandy i pozorów tak to działa.Po "Koncentracja kapitału w rękach nielicznych jednostek " takie pojęcie występuje od początku dziejów, było jest i będzie.System kapitalistyczny zawsze pozwalał na akumulację dużych środków tym co już je mają lub tym sprytniejszym. Co za tym idzie dojeniem reszty. Po wielką przykrywką propagandy i pozorów tak to działa.Po prostu tak nam to wmówiono, że to jest najlepsze.Gdyby wmawiano całemu światu coś innego też by w to uwierzył i przyjął za normalną kolej rzeczy. Mam nadzieję, że znajdzie się wreszcie pewna osoba i powie , ż e system ten jest zły. Oczywiście wywołało by to zmiany cywilizacyjne niewyobrażalne dla zwykłego człowieka.I znów górą będą cywilizacje które trwają od tysięcy lat. Chińska i Arabska.

A USA niech dalej walczą ze światem islamskim. Kto ma na to wpływ.Wszyscy wiemy, tylko nikt tego nie powie głośno.Cicho......
Pamiętajcie Świat arabski jest naturalną zaporą miedzy cywilizacją chińską a europejską.
Niszcząc tę zaporę narażamy kopiemy pod sobą dołki.

Pozdrawiam myślących.
~cv
Co dają realnej gospodarce gry na instrumentach pochodnych.
Na dźwigniach finansowych tuczą się instytucje, które później rozbijają w pył realna gospodarkę. Banki inwestycyjne grające przeciwko całym państwom. Wywołujące (tak nie raz tak było) kryzysy finansowe by zbić na nich majątek.
~spoko
Banki będą upadały bo nic się nie robi dla ratowania realnej gospodarki tylko cieszy się, jak małe dziecko, wzrostami na giełdzie. Kryzys trwa bo nie tylko społeczeństwo straciło dochody z braku miejsc pracy, ale nawet ci co przenieśli produkcję do Azji nie znajdują nabywców na swoją dumpingową ofertę. Z braku zbytu, fala kryzysu Banki będą upadały bo nic się nie robi dla ratowania realnej gospodarki tylko cieszy się, jak małe dziecko, wzrostami na giełdzie. Kryzys trwa bo nie tylko społeczeństwo straciło dochody z braku miejsc pracy, ale nawet ci co przenieśli produkcję do Azji nie znajdują nabywców na swoją dumpingową ofertę. Z braku zbytu, fala kryzysu powróci do Chin i tam nastąpi eksplozja niekontrolowanego niezadowolenia społecznego.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki