- Wynik netto Frantschach wiecie na koniec roku będzie znacznie wyższy od wypracowanego po III kwartałach - zapowiada prezes Zbigniew Prokopowicz. Spółka przymierza się do przejmowania zagranicznych firm z branży. Z zysku za 2002 r. wypłaci dywidendę.
Po zakończeniu w tym roku modernizacji i rozbudowy własnych mocy produkcyjnych Frantschach wiecie przymierza się do inwestycji kapitałowych. - Planujemy zakupy firm produkcyjnych. Interesujš nas tylko podmioty zagraniczne - powiedział Zbigniew Prokopowicz, prezes papierniczej spółki. Nie podał więcej szczegółów ani kwot, jakie firma zamierza na ten cel przeznaczyć. Pomimo planowanych inwestycji akcjonariusze raczej nadal będš otrzymywać dywidendę. - Spółka zawsze jš wypłacała. Sšdzę, że z dywidendš za ten rok też nie powinno być problemów - powiedział prezes Frantschach wiecie. Niektórzy analitycy oczekujš, że może to być kwota porównywalna do tej wypłaconej w tym roku z zysku za 2001 r. (84 mln zł). Szczególnie, że spółka ma coraz lepsze wyniki.
- W IV kwartale nasz zysk i przychody będš wyższe od tych, które wypracowalimy w III kwartale - powiedział prezes Z. Prokopowicz. Spółka uruchomiła już po modernizacji zespół maszyn numer trzy do produkcji papieru. W III kwartale miały one prawie miesięcznš przerwę. Mimo to w okresie lipiec - wrzesień zysk netto firmy wyniósł 41,6 mln zł i był o 50% wyższy niż przed rokiem. Wpływ na to miały lepsze notowania euro (spółka eksportuje 74% produkcji) i wzrost cen papieru na rynkach wiatowych.
- Przewiduję, że na koniec padziernika nasz wynik netto będzie lepszy od prognoz na cały rok wydanych przez niektórych analityków - powiedział prezes Z. Prokopowicz. Waldemar Bojara, doradca inwestycyjny DM BO przewidywał, że firma zarobi w tym roku 127 mln zł netto (po trzech kwartał jej zysk wynosi 102 mln zł). Po wynikach za III kwartał rozważa on podwyższenie prognoz.
Emil Szweda































































