Dziś do godziny 10:30 niemiecki indeks DAX 30 zwyżkował o 1,23% do 4905,35 pkt, francuski CAC 40 wzrósł o 1,08% do 4422,22 pkt, a londyński FTSE 100 był na poziomie 5210,60 pkt (o 0,83% wyższym niż wczoraj na zamknięciu).
Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła, po początkowych spadkach, gwałtowny wzrost amerykańskich indeksów giełdowych. Wyraźny spadek notowań ropy naftowej pozwolił inwestorom przezwyciężyć obawy związane z wysoką inflacją oraz złymi wieściami z koncernu Intel.
Publikacja cotygodniowego raportu Departamentu Energii na temat stanu zapasów ropy i jej destylatów przyniosła miłą niespodziankę - jak się okazało, w zeszłym tygodniu amerykańskie rezerwy paliw wzrosły bardziej niż przewidywano. Dziś w obrocie elektronicznym za ropę płaci się poniżej 62 USD.
Po wczorajszych spadkach dziś zwyżkują notowania spółek sektora wydobywczego. Akcje BP, Royal Dutch Shell i Total podrożały dziś o odpowiednio 1,7%, 1,4% i 2,4%.
Największy na świecie producent oprogramowania biznesowego, SAP, podwyższył prognozy zysków na resztę roku po większym niż oczekiwano wzroście sprzedaży w trzecim kawrtale. Notowania SAP wzrosły o 3,76%.
Sprzedaż koncernu Nestle wzrosła w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku nieznacznie słabiej, niż prognozowała większość analityków. Akcje spółki podrożały o 2,9%.
Sprawozdanie finansowe za trzeci kwartał ma dziś przedstawić światowy lider w branży telefonii komórkowej - Nokia. Rano walory koncernu podrożały o ponad 1%.
Jedną z nielicznych tracących dziś na wartości na paryskim parkiecie spółek jest Lafarge S.A. - jej akcje staniały o 0,6% po tym, jak zarząd określił spełnienie prognoz finansowych na resztę roku mianem „wyzwania”.
BaP





























































