Drugi kwartał rozbudził w inwestorach nadzieje na szybka poprawę sytuacji przedsiębiorstw. „Wraz z nastaniem sezonu publikacji wyników finansowych po obu stronach Atlantyku, oczywiste są oczekiwania co do kontynuacji wcześniejszego trendu”, uważa Ben Potter z IG Markets. Nastrojów w Europie nie popsuły nawet spadki na parkietach azjatyckich, gdzie Shanghai Composite zniżkował o 0,6% do 2894,5 punktów.
Holenderski konglomerat, Philips Electronics, ,zaskoczył dzisiaj rynki ogłoszeniem wzrostu osiągniętego przez siebie w trzecim kwartale 2009 roku zysku. Niestety jest to głównie skutkiem efektywnych strategii redukcji kosztów, co zazwyczaj wiąże się ze zmniejszeniem zatrudnienia. Swój udział miało jednak także wykazanie się wyższym od oczekiwanego przychodem ze sprzedaży.
W ciągu ostatnich trzech miesięcy wynik finansowy producenta sprzętu elektronicznego wzrósł z 57 milionów euro do 174 milionów euro przy spadku przychodów rzędu 11%. Obserwatorzy rynku spodziewali się, że firma zanotuje stratę w wysokości 41 milionów euro, związaną przede wszystkim z większą skalą spadku sprzedaży. Akcje spółki przed godziną dziesiątą zwyżkowały o 0,04%.
TW




























































