O Nowrocky zrobiło się głośno przy okazji zimowych igrzysk olimpijskich i spotkania prezydenta z polskimi sportowcami. Jak podał Instytut Monitorowania Mediów (IMM), wartość reklamowa marki, której ubrania miał na sobie Karol Nawrocki, może sięgać nawet 11,5 mln zł – pisze w środę „Gazeta Wyborcza”.


Dziennik opisuje kontrowersje związane z marką odzieżową Nowrocky, w której ubraniach prezydent Karol Nawrocki pokazał się podczas zimowych igrzysk w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Znak towarowy firmy zarejestrowała w listopadzie ub. r. siostra prezydenta, Nina Nawrocka, a spółka ma siedzibę w wirtualnym biurze w Gdańsku.
Jak czytamy w „GW”, kancelaria Prezydenta oświadczyła, że głowa państwa nie ma żadnych relacji finansowych ani marketingowych z tym podmiotem. Sam Nawrocki tłumaczył, że ubrania pożyczył od fotografa, bo jego oficjalne stroje nie pasowały do sytuacji.
Według IMM wartość reklamowa ekspozycji marki wyniosła 11,5 mln zł, a łączny zasięg przekazów przekroczył 42 mln kontaktów. Między 7 a 23 lutego temat pojawił się w 600 publikacjach prasowych oraz 40 tys. postów w mediach społecznościowych.
Cytowany przez dziennik wiceprezes IMM Sebastian Bykowski zaznacza, że mimo olbrzymich zasięgów, nie można tego uznać za klasyczną reklamę. Powodem jest przewaga komentarzy, w których internauci krytykowali postawę prezydenta i zarzucali marce brak transparentności. Bykowski podkreślił, że rozgłos miał charakter emocjonalny i opierał się na kontrowersji, a nie na celowej promocji produktu.(PAP)

gru/ piu/































































